Polska na drodze do autorytaryzmu

Polska na drodze do autorytaryzmu

Systemy autokratyczne są właściwie nie do pokonania w demokratycznych wyborach

Opozycja wygrałaby, gdyby Trzaskowski poszedł na debatę w Końskich. Gdyby Hołownia i Kosiniak-Kamysz wyraźniej i mocniej go poparli przed drugą turą. Gdyby to, tamto i owamto… Zaroiło się od różnych Wujków Dobra Rada, którzy usiłują nas przekonać, że te wybory były do wygrania i oni doskonale wiedzą, jak to można było osiągnąć. Dziwne, że przed wyborami jakoś nie słychać było tego chóru ludzi zgłaszających świetne pomysły. Dopiero teraz.

 

A ja uważam, że wynik, jaki osiągnął Rafał Trzaskowski, to mistrzostwo świata – powyżej 10 mln głosów, niemal równowaga. I bezapelacyjne zwycięstwo w miastach oraz w elektoracie młodszym.

Ten wynik kandydat opozycji osiągnął mimo hojnego rozdawnictwa uprawianego przez obóz władzy i mimo miażdżącej przewagi PiS w mediach państwowych, które zamienione zostały w partyjną tubę propagandową. Mimo wykorzystania w kampanii całej potęgi państwa, które w warunkach normalnej demokracji powinno pozostać neutralne. Częścią pisowskiego sztabu wyborczego był aparat administracji państwowej, Poczta Polska, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, straż pożarna, policja, prokuratura i dziesiątki innych instytucji, które rządzący wykorzystali do promowania Dudy oraz dyskredytowania Trzaskowskiego.

Jarosław Kaczyński (bo to przecież on jest mózgiem całej operacji, a nie marionetka Duda) stosuje metodę, którą zawsze posługiwali się wszyscy autokraci, dyktatorzy oraz polityczni gangsterzy: najpierw trzeba zwyciężyć w demokratycznych wyborach, a następnie tak przekształcić struktury państwa i reguły w nim obowiązujące, by już nigdy władzy nie oddać. W naszym najbliższym sąsiedztwie tą drogą szli Orbán, Putin i Łukaszenka, a wcześniej wodzowie systemów faszystowskich w pierwszej połowie XX wieku.

Doświadczenie podpowiada niestety, że systemy autokratyczne, jeśli już okopią się na swoich pozycjach, są właściwie nie do pokonania w demokratycznych wyborach. W minionych dekadach w Europie mieliśmy tylko jeden przykład takiego obalenia despoty: w słowackich wyborach 1998 r. władzę straciła autorytarna partia HZDS Vladimira Mecziara. Było to jednak możliwe tylko dlatego, że tamtejsza autokracja nie zdołała się umocnić, Mecziar nie zdążył jeszcze zmienić reguł gry w państwie.

Pozostałe przykłady napawają pesymizmem: dyktatury i autokracje upadały zazwyczaj albo w wyniku rewolucji i buntów społecznych w rodzaju ukraińskiego Majdanu, spowodowanych kryzysami gospodarczymi, albo na skutek przegranych wojen.

 

Wygląda na to, że dziś w Polsce balansujemy na granicy – Kaczyński jest już bardzo blisko punktu krytycznego, poza którym jego władza będzie nie do obalenia na drodze demokratycznej. Wystarczy, że jeszcze tylko podporządkuje sobie albo przynajmniej zneutralizuje kilka wpływowych niezależnych redakcji oraz kontrolowanych przez opozycję samorządów w największych miastach. I właśnie takie kroki rządzący zapowiadają, mówiąc o konieczności rozbicia „samorządowych księstw PO” i „repolonizacji” czy „dekoncentracji” wolnych mediów.

Możemy mieć jedynie nadzieję, że 10-milionowy obóz wyborców Trzaskowskiego będzie miał dość siły, by obronić te ostatnie szańce polskiej demokracji.

Wojciech Maziarski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

23
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
15 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
ZgredzinkaMarekAleksanderZbyszko z Małej WsiKaśka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

newsweek i tvn „ostatnimi szańcami polskiej demokracji” – dawno tak się nie ubawiłem.

Jan Bolesławski
Jan Bolesławski

W swoim artykule autor wspomniał o zagrożeniu dla samorządów polegającym na podporządkowaniu ich autorytarnej władzy, a także o niebezpieczeństwie „repolonizacji” i „dekoncentracji” mediów.

Maciek123454321
Maciek123454321

Życzę ci z całego serca, żebyś wszedł w konflikt z byle działaczem PiS. Szybko zmienisz zdanie, gwarantuję. Na przykład jakaś stłuczka…

smętek
smętek

Polecam kurs czytania ze zrozumieniem tekstu.

Zgredzinka
Zgredzinka

Trollu złoty zakotwiczyłeś tu na dobre?
Nie odpuścisz?

Zwinka
Zwinka

I pomyśleć tylko, że nie trzeba było tej parodii „wolności” wprowadzać na ruskich czołgach, czy innych, wrogich sprzętach. Nasi sąsiedzi własnymi rękami pomogli rozwalić Polskę. I wyją z radości. Nie da się tego ciemnego ludu szanować. Po prostu się nie da.

Jantar
Jantar

Dopiero zawyją z radości, jak nas PiS z Unii wyprowadzi i jak Kaczyński znacjonalizuje majątki obywateli. A co to, Bierut dekretem zrobił nacjonalizację, wszystkie domy, działki, mieszkania, firmy, kasa na kontach stały się własnością państwa to i Kaczyński może. Zwłaszcza, jak sobie konstytucję zmieni.

Miranda
Miranda

to prawda, cechy chłopa pańszczyźnianego w polskim suwerenie wciąż żywe.

smętek
smętek

Ciemnogród, czyli wierzący w to co namacalne, tj. pieniądze we własnej kieszeni, mości się wygodnie, My te „zdradzieckie mordy” itd. możemy im dać odczuć naszą niezgodę stosując powszechnie ostracyzm społeczny. Nie musimy ich bić i znieważać słownie ale lekceważyć.

Zgredzinka
Zgredzinka

Bingo !!!
W swoim prostactwie nie ogarniają tego, co się naprawdę wyprawia.
Są przeświadczeni, że władza tak dba o ich względy z czystej miłości do prostego ludu.

Maciek123454321
Maciek123454321

Odbyłem niedawno dość pouczającą dysputę ze zwolennikiem PiS-u. Oczywiście, argumentów merytorycznych nie miał żadnych, a co do pana Rydzyka w pełni zgodził się ze mną, że to pasożyt. W kwestii stadniny i łączącej się z tą kwestią „panów” ministrów – kretyna Jurgiela i chama Ardanowskiego, też się zgodził, no, ale na zakończenie powiedział „ty masz swoje poglądy, ja swoje”. Typowy beton. Może tylko udało mi się zasiać pewne małe ziarenko wątpliwości, ale nie byłbym pewien.

Jantar
Jantar

Tak, wiem, co masz na myśli – 4 lata temu też próbowałam z takim dyskutować. Niestety nie dało się. Żadne argumenty nie trafiały. Wszystko odwracał kota ogonem. Nie uważa, że wszędzie porozwieszane krzyże w państwowych urzędach ponad godłem państwa są obrazą dla ateistów czy innowierców. Na moje pytanie, dlaczego obok krzyża katolickiego nie powiesić symboli innych religii, odpowiada tylko „bo Polska jest tylko katolicka i żadne inne nie mają prawa nigdzie wisieć, żadne religie nie mają prawa w Polsce istnieć”. Wg niego PO to złodzieje, jakich mało, a poza tym to wróg religii i kościoła, a media Rydzyka są w… Czytaj więcej »

Paweł
Paweł

Drogie koduj24 – ja wiem, że jesteście tubą PO – i leży mi to martwym bykiem. Ale może skończcie już z tymi 10 milionami popierających….. Wieeeeeelu głosowało nie za Trzaskowskim ale przeciwko Dudzie i wszyscy to doskonale wiemy więc może pora przestać zamykać oczy na prawdę i wzorem PiS-u wciskać ciemnotę…? 😉

Zgredzinka
Zgredzinka

Jesteś za, a nawet przeciw?

Rafał P
Rafał P

Od pewnego punktu spieprzonej demokracji nie da się już naprawić demokratycznymi metodami. Pozostaje zamach stanu, albo rewolucja. Zastanawiam się, czy w Polsce już ta granica nie została przekroczona.

Zgredzinka
Zgredzinka

Czyli wojna domowa?

Aleksander
Aleksander

Chyba nie ma wyjscia,

Marek
Marek

Albo emigracja, albo poddanie się, albo oddanie się nadziei, że z czasem samo się rozwali. Co Pani wybiera?

Zgredzinka
Zgredzinka

Zdecydowałam się przed trzydziestu laty, za pierwszej komuny, na tę pierwszą opcję.

Kaśka
Kaśka

Reelekcja PAD to był ten punkt. Nie czarujmy się: jesteśmy krajem autorytarnym. Mnie też się to nie podoba ale już nic nie da się zrobić. Pozamiatane 🙁

Zgredzinka
Zgredzinka

Też tak uważam.
Ta władza nie da się już demokratycznymi metodami wywalić od żłobu.
Trzeba poczekać, aż tłuszcza przejrzy, a potem poczekać, aż tak zawyje pod jarzmem, że będzie wolała umrzeć walcząc, niż zdychać na kolanach.

Zbyszko z Małej Wsi
Zbyszko z Małej Wsi

Dyktatury, autokracje… PiS rządzi na razie dopiero drugą kadencję, można powiedzieć, że do polskiej polityki zawitała w końcu normalność, która przejawia się stabilizacją rządów, a nie wywracaniem stolika co wybory. A właśnie, podstawowym błędem tych, którzy są przeciwko PiS jest to, że obstawiają PO (której nie lubią prawie tak bardzo jak PiS).

Aleksander
Aleksander

Czyżby czekało nas kryterium uliczne?