Polska płonie…

W Poznaniu odsłonięto tablicę upamiętniającą Piotra Szczęsnego – Szarego Człowieka

Trudno przejść obojętnie obok tego, co wydarzyło się w Warszawie – przed Pałacem Kultury podpalił się mężczyzna.

Wszystko wskazuje na to, że był to akt sprzeciwu wobec działalności PiS-u. W internecie krąży jego list, który kończy się słowami – „Chciałbym, aby prezes PiS i PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża, i że mają moją krew na swoich rękach”. Co wiadomo o tym człowieku? Radio RMF podaje, że to mieszkaniec małopolskich Niepołomic, ma 54 lata i od dłuższego czasu leczy się na depresję.

To nie pierwszy przypadek w historii, gdy ktoś w taki właśnie sposób wyraża swój sprzeciw wobec działań władzy. Ryszard Siwiec podpalił się we wrześniu 1968 roku na znak protestu przeciwko interwencji Ludowego Wojska Polskiego w Czechosłowacji i łamaniu praworządności w Polsce. W listopadzie 1968 roku Wasyl Maków w ten sposób zaprotestował przeciwko komunistycznemu systemowi na Ukrainie i przynależności do ZSRR. W styczniu 1969 roku Jakub Palach dokonał samospalenia, sprzeciwiając się interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. W marcu 1980 roku Walenty Badylak też protestował przeciwko przemilczaniu zbrodni katyńskiej. Wielu, wielu ludzi na świecie w taki właśnie sposób wyrażało swoją niezgodę na to, co się wokół dzieje, kiedy łamane są prawa i wolności człowieka.

No i teraz mamy Warszawę, Pałac Kultury. Internet drży w posadach, ludzie są w szoku. Do późnych godzin wieczornych żadna ze stacji telewizyjnych nie przekazała informacji o tym wydarzeniu. W TVN24 napisano kilka słów na pasku, w telewizji publicznej przemilczano, zapewne czekając na jakieś dyrektywy z góry, bo przecież trzeba się będzie odnieść do sprawy, ale tak… „po pisowskiemu”. Ciekawe, jakimi „rewelacjami” uraczy swoich wyborców PiS. Jak znam życie, nie będzie trudno przekonać ich, że to jakiś akt szaleńca i tyle.

Przeglądam strony internetowe, czytam komentarze i włos mi się jeży. – „Ale frajer. Trzeba mieć mocno wypruty mózg przez propagandę TVN, by próbować się spalić za jakąś demokrację, w obronie sędziów, lekarzy czy… Wałęsy. A tuby propagandowe, jak Żakowski, mają dzięki temu używanie”, „Chyba redaktorek do nocy siedział i pisał te wypociny na zamówienie, patryjota, który się podpala buhaha, człowiek, który się podpala w czasie pokoju jest zwykłym psychopatą”, „Jakby ktoś pytał to zapałki ma Kopacz!!! Dostęp do lewej benzyny z setek cystern poukrywanych teraz po lasach pewnie jeszcze też by się znalazł!!”, „Kodziarze są zdesperowani żeby zdestabilizować kraj. Zrobią wszystko, nawet kosztem tej chorej psychicznie osoby”. To najdelikatniejsze z komentarzy, które czytałam. Ludzie, co się z wami porobiło?!! Ileż paskudztwa w was?!! Przykro mi, ale coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Polacy dzielą się na Ludzi i przewody pokarmowo – wydalnicze. Jestem zniesmaczona, oburzona, zła. Tylko na tyle stać moich rodaków. Tylko tak potrafią zareagować na czyjąś tragedię… koszmar.

Zbliżała się godzina 17.00. W Pałacu Kultury odbywało się posiedzenie Rady Miasta. Był tam też prezes Kaczyński, bo przed sesją odsłonięto tablicę poświęconą niedawno zmarłej radnej PiS Oldze Johann. Przyszedł człowiek z megafonem, ulotkami, listem pożegnalnym… Krzyczał hasła antyrządowe, podpalił się przy dźwiękach utworu „Wolności oddać nie umiem”.

Ktoś powie „wariat”, ktoś inny wzdrygnie ramionami, jeszcze ktoś uśmiechnie się ironicznie. Tak najłatwiej, najprościej, gdy się nie chce zrozumieć, dlaczego. Jedno jest pewne. Ileż musiało się w tym człowieku nazbierać żalu i rozgoryczenia, jak bardzo musiał czuć się bezradnym, że podjął taką decyzję. Sporo wśród nas takich, którzy mają bardzo delikatną psychikę, wrażliwość utrudniającą odnalezienie się w realiach. Kiedy tracą poczucie bezpieczeństwa, świat wokół nich staje się groźny, niestabilny, nieprzyjazny, na swój sposób chcą pokazać swoją niezgodę, swój sprzeciw. Tak się dzieje w państwach, gdzie władza nie słucha swoich obywateli, uprawia samowolkę polityczną, przyzwala na nienawiść i agresję.

Zapewne już lada moment usłyszymy, że to jakiś szaleniec, który wyrwał się z wariatkowa. Dowiemy się, kto go zainspirował, zmanipulował nim do tego stopnia, że zburzył facet na chwilę samozadowolenie rządzącej partii. Jednak ja wiem jedno. Wczoraj ten człowiek skrzywdził siebie, jutro ktoś skieruje swój gniew i frustrację przeciwko innym. To bardzo realny scenariusz w takim państwie, w jakim żyjemy.

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
WolnyStaszekMaciek123454321kotyliaewa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Plus ujemny
Plus ujemny

W historii Polski już ma miejsce.

jurek
jurek

Bohaterski akt desperacji i bezradności wrażliwego człowieka. Skierować agresję w swoim kierunku, aby zaapelować do sumień obywateli. We wspólnej sprawie, z rozpaczy. Apel, przecież tak mocno wsparty pozostawionym LIstem i, o ile rozumiem relacje świadków, nagraniem apelu na megafonie. To nie sprawia wrażenia szaleństwa, tylko detrminacji. Zbyt mało jeszcze wiemy, a skrywanie relacji i opinii w przekaziorach (tu, szczególnie tvn dało przykład złej postawy – mają obawy o koncesję?) nie pozwala, na razie (?), na lepsze poznanie. Jakby chcieli zamieść to cierpienie pod dywan reżimu. Byłże jakiś apel Kościoła? Wyjątki, to redaktor Kuba Wątły (superstacja, Krzywe zwieciadło, 19.10.2017) – odczytał… Czytaj więcej »

kotylia
kotylia

Nie liczyłabym na poprawę. Obawa o koncesję i np. ograniczenie( przez rządzących) wpływów z reklam, skutecznie knebluje takie media, przez co one już od dawna nie sa wolne, niestey., Jedyna stacja telewizyjna, która jeszcze sie nie boi władzy , to Superstacja. Pewnie dlatego, że jest mała i niewielu Polaków ma do niej dostęp.

ewa
ewa

chyba trudno bo facet sie podpalił w walce o wolność i sprawiedliwośc a w mediach cisza tylko ten jeden dziec kiedy to sie stało a dzisiaj tak jakby nigdy nic. Na zachodzie mediach nadawały by na okragło o problemie a nasze ,media jak by nic sie nie stało a Kaczyński się cieszy. Błaszczak dzisiaj nadał, że to wina prpopagandy opozycji i to społeczeństwo łyknie

kotylia
kotylia

Błaszczak już dzisiaj, tj.21/10/2017, wie co było przyczyną tego drastycznego czynu. W wywiadzie dla RMF FM wypluł z siebie , takie oto mądrości: ,,To jest ofiara, tej propagandy, która ma miejsce w Polsce. Tej propagandy totalnej opozycji, która walczy z rządem poprzez ulicę i zagranicę”. Na pytanie red.Ziemca, że to był sprzeciw wobec działań rządu PiS, powtórzył, że to wina opozycji . I wszystko jasne.

Maciek123454321
Maciek123454321

Ja pozornie nie na temat… Fundacja STRATPOINT. Zapamiętajcie tę nazwę. Skupia wysokich rangą oficerów, którzy odeszli ze służby na przestrzeni ostatnich 2 lat. Prezesem Fundacji jest gen. broni Mieczysław Różański. STRATPOINT – Będziecie Jeszcze Potrzebni.

Staszek
Staszek

Ukrywanie prawdy w imię nie zachęcania innych ludzi do określonych zachowań jest traktowaniem ludzi jak „ciemny lud” , który w swojej ciemnocie będzie bezmyślnie naśladować określone czyny (w tym przypadku samospalenie). A ja wierzę, że każdy człowiek ma prawo do wyboru i może postąpić w swojej sprawie tak jak uważa, zgodnie ze swoim przekonaniem. Ten człowiek usiłował odebrać swoje życie w imię ideałów, które są naszymi ideałami. Skoro zostawił list, to uważał, że jego poświęcenie nie powinno być przemilczane. Rozumiem, że pis stara się sprawę wyciszyć, ale dlaczego MY TO TEŻ ROBIMY?

Wolny
Wolny

Należało by wspomnieć że za czasów PO też mieliśmy dwa samppodpalenia w ramach protestu. Dla mnie to duży akt desperacji i wielki smutek bo nie załatwi tym wiele a do końca życia będzie kaleką. Kaczyński się nie cofnie a reszta w tym Kurski milczy bo nie ma interesu o tym wspominać. W TVPis