„Polska w ruinie”. Koronawirus pokazał „siłę” partii rządzącej i jej prezesa

"Polska w ruinie". Koronawirus pokazał „siłę” partii rządzącej i jej prezesa

Trzeba było aż epidemii, by rozsypał się ten pisowski „domek z kart”, obnażyła słabość państwa i legł w gruzach mit o nieomylności oraz potędze Jarosława Kaczyńskiego. Przez 4 lata wszystko tej partii uchodziło płazem. Afery, ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, ocinanie się od unijnych postanowień, upadek służby zdrowia, smog, chronienie nacjonalistów… wszystko to nie miało wpływu na rosnącą sympatię do obozu rządzącego, na wiarę w nieomylność i wręcz geniusz polityczny prezesa, aż przyszła kryska na Matyska.

 

Koronawirus pokazał, co się kryje pod fasadą tego niby świetnie zarządzanego, silnego państwa. Teraz propaganda rządowa w zetknięciu z rzeczywistością nie jest już w stanie przykryć, jak z Polską jest naprawdę, jak ta władza faktycznie sobie radzi, jakim demagogiem i słabym jednak politykiem jest Kaczyński.

Kiedy ministerstwo zdrowia z dumą ogłasza, że robi 5 tysięcy testów na koronawirusa dziennie, w sąsiednich Niemczech to 500 tysięcy tygodniowo. Kiedy z dumą rząd Morawieckiego wprowadza tarczę antykryzysową, która przewiduje przekazanie na pomoc gospodarce 3-4% PKB, Dania przeznacza 15% PKB.

 

To, co dzisiaj Zjednoczonej Prawicy wychodzi najlepiej to mataczenie, manipulowanie faktami i robienie obywateli w konia. Urzędnicy ministerstwa zdrowia sztucznie obniżają liczbę ofiar, nie wpisują do statystyk zmarłych w kwarantannie. Wśród Polaków krąży taki dowcip, „na co zmarł chory przebywający w kwarantannie z powodu koronawirusa? Na chorobę współistniejącą”.

 Zakazuje się lekarzom mówić o tym, jak wygląda codzienność, pomija się zupełnie fakt, że „w składach budowlanych zwykłe rurki hydrauliczne i nimi planują tłoczyć powietrze w pacjentów pod respiratorami, twarze mając zasłonięte przyłbicami do spawania, bo profesjonalnego sprzętu medycznego i środków ochrony osobistej w szpitalach po prostu nie ma”.

Gdy Francuzi żądają postawienia przed sądem swojego prezydenta za przeprowadzenie I tury wyborów samorządowych (220 tysięcy podpisało petycję), na całym świecie z wyborów w czasie pandemii się rezygnuje, u nas inaczej. U nas Kaczyński staje na uszach, by już 10 maja naród wybrał ponownie Dudę na prezydenta. Tą decyzją pokazał on właśnie, że nie jest żadnym geniuszem, ale tylko tym człowiekiem, który w swoim szaleństwie chce decydować o życiu lub śmierci milionów ludzi.

„Król jest nagi” …

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl/Stanisław Skarżyński

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
OliviaGrzegorzEwaBarneyGjanik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
janik
janik

Kaczyński, jak demonstruje, jest przecież dobrym katolikiem. (Nie mówię chrześcijaninem, bo to nie to samo). I miłuje bliźniego swego jak siebie samego. A że ta miłość do siebie, to raczej nienawiść, widzimy.

BarneyG
BarneyG

On ma Dude gdzies. Tu chodzi tylko o jedno: przejac Sad Najwyzszy.

30 kwietnia konczy sie kadencja I prezes SN. Stawiam dolary przeciw orzechom, ze znow noca Adrian zaprzysiegnie jaks miernote, a nastepnie wprowadza stan wyjatkowy…do konca epidemii czyli bezterminowo, glosno pyszczac, ze tak chciala opozycja i suweren.

Beda mogli spokojnie zawiesic sejm, senat i demokracje na dlugie lata. Po co PiS jakies wybory prezydenckie?

Ewa
Ewa

O, to niepotrzebnie pisałam swój komentarz, bo mniej więcej to samo napisałam.

Ewa
Ewa

Kaczyński tak naprawdę nie planuje wyborów. W pierwszych dniach maja ogłoszą stan wyjątkowy, który automatycznie przedłuża kadencję prezydenta i wszystkie inne kadencje.
30 kwietnia kończy się kadencja Pierwszej Prezes SN – na to czeka Kaczyński.
PS. Francuzi stawiają przed Trybunał nie prezydenta (był przeciwny wyborom), a premiera i minister zdrowia.

Grzegorz
Grzegorz

Rządzący kłamali , kłamią i będą kłamać. To jedyna rzecz jaka wychodzi zjednoczonej prawicy koncertowo. To banda niedouczonych niedorajdów , którzy przez głupotę suwerena dorwali się do koryta.

Olivia
Olivia

Wkoncu ktoś głośno napisał, wszystko to co myśli szary człowiek ale co z tego jak Kaczor ma nas w d… głęboko i szeroko. Dba o stołek i siebie dla tego rodziny nie ma, gnój jeden!