Polska wypada fatalnie w raporcie KE o stanie praworządności

Polska wypada fatalnie w raporcie KE o stanie praworządności

Jak ustaliła brukselska korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, dzisiaj Komisja Europejska ma opublikować raport, w którym podsumuje zasady przestrzegania praworządności we wszystkich krajach członkowskich. Pod uwagę wzięto „system wymiaru sprawiedliwości”, „ramy antykorupcyjne”, „pluralizm mediów” i „inne kwestie instytucjonalne”. Nikogo nie powinno dziwić, ze Polska wypada w tym raporcie fatalnie.

Jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, KE nie ma żadnych wątpliwości, że „Reformy, które miały wpływ na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy powszechne, Krajową Radę Sądownictwa i prokuraturę, zwiększyły wpływ władzy wykonawczej i ustawodawczej na wymiar sprawiedliwości, a tym samym osłabiły niezawisłość sędziów”.

Zwraca też uwagę, że od 2018 roku nastąpiło „wydłużenie szacowanego czasu potrzebnego na rozstrzygnięcie spornych spraw cywilnych i handlowych, a także pogorszenie tempa rozstrzygania takich spraw”.

KE przyznaje, że w Polsce istnieją dobrze rozwinięte mechanizmy, zapobiegające korupcji, ale jest ona pełna obaw co do „niezależności głównych instytucji odpowiedzialnych za przeciwdziałanie i zwalczanie korupcji, w szczególności podporządkowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego władzy wykonawczej”.

Duże wątpliwości budzi też połączenie funkcji ministra sprawiedliwości z funkcją prokuratora generalnego.

Sporo zastrzeżeń ma KE co do zachowania zasady pluralizmu mediów. Głównie chodzi o problem z niezależnością Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i Rady Mediów Narodowych, które znajdują się pod dużą kontrolą polityczną. Nie brakuje też obaw, związanych z planowaną dekoncentracją polskich mediów, co mogłoby „mieć wpływ na pluralizm mediów i rynek wewnętrzny UE”.

Również na obszarze „innych kwestii instytucjonalnych” mocno się nam dostaje. KE krytycznie odniosła się tempa wprowadzania zmian ustawodawczych w latach 2015 – 2019 oraz ograniczenia konsultacji społecznych w procesie legislacyjnym.

Reformy przyjęto w przyspieszonych procedurach legislacyjnych, przy ograniczonych konsultacjach z zainteresowanymi stronami lub przy ograniczonych możliwościach, aby opozycja mogła odegrać swoją rolę w procesie stanowienia prawa” i opierając się na przykładzie reformy sądownictwa, KE podaje, że nad każdą ustawą parlament pracował średnio 18 dni.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Pod obstrzałem krytyki KE znalazły się też działania rządu skierowane przeciwko środowisku LGBT oraz podejmowane przez niektóre gminy i powiaty uchwały anty-LGBT, sugerując możliwość odebrania tym regionom unijnych funduszy.

Raport, który dzisiaj zostanie opublikowany, trafi pod obrady unijnych ministrów ds. europejskich.

Jak znam polskie realia, będzie on oczywiście odrzucony przez obóz rządzący, bo taki niesprawiedliwy, bo krzywdzący, bo to zwykła nagonka na Polskę. I niestety, znajdzie się wielu, którzy w to uwierzą…

Tamara Olszewska

Źródło: rmf24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Dron Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dron
Dron

A co oni dobrze zrobili przez te 5 lat???