Polska z najbardziej nieprzejrzystymi finansami w całej Unii Europejskiej

Polska z najbardziej nieprzejrzystymi finansami w całej Unii Europejskiej

Kiedy premier Mateusz Morawiecki zapewnia obywateli, że sytuacja finansowa w Polsce ma się doskonale i stać nas na kolejne programy socjalne, rzeczywistość w żaden sposób nie chce dopasować się do słów szefa rządu.

Każdego roku ministerstwa finansów krajów członkowskich są zobowiązane do przesłania Komisji Europejskiej raportów, w których zawarte są informacje na temat tego jaka część budżetu pozostaje poza kontrolą rządu i społeczeństwa. Wyniki tego raportu są dla Polski przerażające, bo okazuje się, że nasz kraj jest w czołówce państw z najbardziej nieprzejrzystymi finansami.

W tym niechlubnym rankingu wyprzedza nas tylko Cypr. „U nas różnica między prawdziwym obrazem budżetu centralnego a tym, nad czym kontrolę ma parlament, wniosła 6,6 proc. PKB, tj. 150 mld zł w 2020 r. Taka suma jest poza kontrolą społeczeństwa w ramach procesu budżetowego, co zresztą wyliczył sam minister finansów. To pokazuje olbrzymią skalę omijania reguł przez ten rząd, skalę nieprzejrzystości finansów publicznych, skalę kreatywności. Dla porównania w 16 krajach UE nie ma sytuacji zaniżenia deficytu będącego pod kontrolą parlamentu. Dlatego trzeba bić na alarm” – mówi w rozmowie z Busieness Insider Polska główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju, dr Sławomir Dudek.

Ekonomista przestrzega przed tzw. „pułapką populizmu”, która może prowadzić do załamania finansów państwa. „Jeśli ktoś rozdziela środki na trzynastkę, czternastkę, piętnastkę, szesnastkę, to jest to typowa kiełbasa wyborcza. 14. emerytura wedle mojej wiedzy była tylko w jednym kraju – Grecji. Przestrzegam partie demokratyczne. To ślepa uliczka. Dołączenie do licytacji populistycznej utwierdza w społeczeństwie poczucie, że od partii należy oczekiwać tylko rozdawnictwa, że budżet nie ma granic” – komentuje Dudek.

Polska z najbardziej nieprzejrzystymi finansami w całej Unii Europejskiej

W opinii ekonomisty, od lat rząd PiS redukuje rolę ministerstwa finansów do resortu, który zgadza się na każdy wydatek. „Minister, który mówi, że konstytucyjna wartość limitu długu jest sztuczną barierą, nie stoi już na straży kasy państwa. Bardziej się nie da zdeptać najważniejszej zasady gospodarowania finansami kraju” – argumentuje dr Dudek i dodaje, że ogromnym problemem jest niewiedza obywateli na temat budżetu państwa.

Przeciętny obywatel myśli, że budżet państwa to finanse całego państwa, a to nieprawda i politycy to skrzętnie wykorzystują w przekazie narracyjnym. Czego dowodem było przekłamanie o „zrównoważonych finansach państwa” przed kryzysem. Budżet odpowiada za ok. jedną trzecią całego sektora finansów publicznych i to właśnie cały sektor powinien być prezentowany jako podstawowa miara kondycji kasy państwa” – tłumaczy ekonomista.

Sławomir Dudek odniósł się także do tematu uszczelniania VAT, którym chwali się ekipa rządząca, twierdząc, że dzięki temu udało się rozbić mafie vatowskie i zdobyć pieniądze na wszystkie programy pomocowe. „Kłamstwem jest mówienie, że coś wyrwano mafiom vatowskim. Tych co złapano, nic im nie wyrwano, a w luce VAT nie wiemy, ile jest mafii i komu oraz ile wyrwano. Jeśli premier wychodzi i mówi do ludzi, że dzięki zmniejszeniu luki VAT, rząd ma pieniądze na wszelkie programy socjalne, to jest to drugie kłamstwo. 22 mld zł z uszczelnienia VAT-u to zaledwie połowa kwoty, która rok w rok jest przeznaczana na jeden tylko program 500 plus. A co z 13. i 14. emeryturą? Piątką Kaczyńskiego? Drugą połową programu 500 plus? Innymi programami socjalnymi rządu? Jakby podliczyć wszystkie obietnice PIS, to zmniejszenie luki VAT sfinansowało zaledwie 18 proc. tych wydatków. One są w 80 proc. finansowane albo z długu, albo z podatków sektorowych, które ta władza wprowadza co roku. To jest prawdziwe kłamstwo VAT-owskie” – przekonuje ekonomista i dodaje, że ważniejsza od luki VAT jest luka zatrudnienia, na której powinni skupić się rządzący.

Polska z najbardziej nieprzejrzystymi finansami w całej Unii Europejskiej

W opinii dr Dudka jednym z najważniejszych błędów obecnej władzy było skrócenie wieku emerytalnego i wprowadzenie programów socjalnych, które dezaktywizują społeczeństwo.

Powinniśmy się skupić na domykaniu luki zatrudnienia, bo tylko praca, rozwój, wzrost gospodarczy umożliwią bogacenie się społeczeństwa i zapewnienie wysokiej jakości usług publicznych, w tym socjalnych” – podsumowuje ekonomista.

Do krytyki dr Sławomira Dudka odniosło się Ministerstwo Finsnasów pisząc, w oficjalnym liście, że wszelkie rozbieżności między deficytem budżetu państwa a deficytem sektora finansów publicznych wynikają z sytuacji kryzysowej związanej z pandemią. Resort zapewnił, że dba o przejrzystość zamieszczając informacje o wydatkach na stronie internetowej Ministerstwa Finansów i przesyłając wszelkie dane do Komisji Europejskiej.

Zostań patronem KODUJ24.PL

wb

Źródło: businessinsider.com.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rafapon
Rafapon
28 lutego 2021 16:10

A co, mają przejrzyście informować?
Z końcem ubiegłego roku, jak podają w Money.pl, zadłużenie Polski wyniosło 1.097 bln. Podzielone przez 37.8 mln mieszkańców daje trochę ponad 29 tys. na obywatela, w tym niemowlaki i ci, którzy liczą na 13, 14 i dalsze emerytury, oraz na pińset plus. Ci ostatni nie dożyją do czasu, gdy trzeba będzie to spłacać.

Dron
Dron
1 marca 2021 19:03

Prawo i sprawiedliwość zbliża się wielkimi krokami do tej bandy złodziei. Lech Wałęsa kiedyś obiecał „Każdy, kto ukradł złotówkę, będzie osądzony i puszczony w skarpetkach.”. My niedługo wypełnimy tą obietnicę.