Pomnika znieważyć nie można, bo pomnik to kawałek kamienia

pomnika znieważyć nie można, bo pomnik to kawałek kamienia

Oprócz samych tych czynów, absurdu i bezprawia sytuacji przygnębia mnie obojętność: polityków opozycji, ludzi i mediów

Po pierwsze, wbrew nierozumnej definicji, zawartej w artykule 261 kodeksu karnego, pomnika znieważyć nie można, bo pomnik to kawałek kamienia, granitu, płyty, czy czego tam jeszcze – w każdym razie martwy przedmiot. Znieważyć można najwyżej człowieka, który pomnik ów uważa za coś ważnego z powodów sentymentalnych, ale i tu, umówmy się kara powinna być (jeśli w ogóle jakaś) to najwyżej symboliczna – w postaci małej grzywny albo prac społecznych. Chyba, że uległoby zniszczeniu cudze mienie – ale to już zupełnie inny temat i inny paragraf. Bo każdy człowiek jest ważniejszy niż pomnik.

 

Ale pomijając tę kwestię, sam akt zarzucenia tęczowej flagi na martwą naturę nie jest żadnym aktem wandalizmu ani zbezczeszczeniem, jak ujmowali to nawet niektórzy politycy opozycji. W dzisiejszej Polsce – przypomnę – Polsce w której część samorządów ogłasza się strefami wolnymi od LGBT, Polsce władzy odczłowieczającej, lżącej i dyskryminującej ludzi za ich orientację seksualną, Polsce katolików i kościoła katolickiego, milczących wobec tych aktów upokorzenia i nienawiści, Polsce, z której geje i lesbijki emigrują, bo nie czują się tu bezpiecznie – otóż w tej Polsce zarzucenie flagi na pomnik Jezusa, czy jakikolwiek inny jest przejmującym okrzykiem protestu i aktem obywatelskiego sprzeciwu.

Jest demonstracją poczucia krzywdy i wykluczenia i bohaterskim, jak się okazuje, upomnieniem się o swoje prawa.

Jak inaczej zwrócić uwagę opinii publicznej na fakt, że prawa sporej grupy ludzi są łamane? Że oni sami są poniżani i upadlani? Że zdaniem niektórych posłów i ich wyborców, szukających poczucia własnej wartości w umniejszaniu innych – nie są nawet ludźmi?

Powiem Wam jedno: gdyby posłowie opozycji mieli rozum, serce i wolę walki o demokrację, pobiegliby teraz wszyscy, jak jeden mąż wieszać tęczowe flagi na pomnikach – Jezusa i wszystkich innych – żeby pokazać, że to nie przestępstwo, tylko aż nadto uzasadniony, w świetle tego, co się dzieje, głośny i dobitny sprzeciw.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Nie robią tego – jakżeby inaczej, bo część z nich woli iść na zaprzysiężenie Andrzeja Dudy, część urlopować, za część zwyczajnie  milczeć. Gdyby jednak się na to zdobyli, w odruchu przyzwoitości i rozumu, byłby to piękny i potrzebny akt solidarności z szykanowanymi ludźmi – takimi jak dwie dziewczyny, które spędziły w areszcie za zarzucenie na kawałek kamienia kawałka tęczowego materiału.

Zgroza.

Czy wiecie, że w niektórych skandynawskich miasteczkach droga do kościoła brukowana jest symbolicznie tęczowymi kamieniami? Dlatego, ze tęcza jest międzynarodowym symbolem miłości bliźniego i tolerancji. U nas za tęczę się kamienuje.

A wiecie Państwo, że za tęczową flagę aresztowań dokonywano dotąd w Arabii Saudyjskiej, Ugandzie i Egipcie? I że do elitarnego grona tych krajów dołączyła właśnie Polska?

 

Oprócz samych tych czynów, absurdu i bezprawia sytuacji przygnębia mnie obojętność: polityków opozycji, ludzi i mediów. W telewizjach cisza – poza suchymi, krótkimi wzmiankami, na ulicach cisza – są wakacje, nikt nie protestuje, nikogo nic nie obchodzi, politycy opozycji są zbyt zajęci lansem w mediach społecznościowych, żeby potraktować swoją pracę poważnie.

I tak w tej ciszy rozgrywają się tragedie ludzkie. W ciszy i coraz większej obojętności i postępującej znieczulicy.

W pewnym sensie dostajemy dokładnie to, na co zasługujemy.

Eliza Michalik

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

17
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
11 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
smęteksmętekChermesMadoBarneyG Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gboor
gboor

Piękna recepta na rozpętanie wojny religijnej na dużą skalę, nakręcenia spirali nienawiści i zrażenia milionów katolików względnie sprzyjających osobom nieheteronormatywnym . Może i uwierzyłbym w dobre intencje aktywistów (które jednak nie do końca usprawiedliwiają głupotę i bezduszność), gdyby nie treść rozpowszechnianego przez nich przy okazji manifestu.

Marek
Marek

Ciekawe bo ja mam dokładnie odwrotne skojarzenia. Świetny sposób na zachęcenie milionów ateistów i tych, którzy coraz bardziej wątpią w polski kościół ze względu na jego pychę, uprzywilejowanie, pogardę dla innych, miłość do pieniądza, bałwochwalstwo symboli i profanowanie nauk Jezusa.
Mnie manifest bardzo się podoba, co więcej wspaniale obala retorykę pisu o „chuligańskim wybryku”. Chuliganie nie zostawiają manifestów.

PS. Wojnę religijną czy wojnę domową w ogóle to najbardziej usiłuje rozpętać pis i służalcza wobec niego milicja.

gboor
gboor

Zachęcenie ateistów, tylko do czego? Do dewastacji kolejnych miejsc kultu i świętych symboli? Z którymi nadal mniej lub bardziej związana jest zdecydowana większość społeczeństwa? Jakie konkretnie dobro ma z tego wyniknąć i jakim kosztem? A przede wszystkim – w jaki sposób? Wzrośnie od tego liczba sympatyków postulatów LGBT? Wahający się nagle zostaną entuzjastami?

Marek
Marek

Do walki o swoją godność i swoje prawa, nawet jeśli jeśli jest to pomimo „zdecydowanej większość społeczeństwa” (choć z tym na pana miejscu bym uważał, jako, że oficjalne dane kościoła mówią o 10mln regularnie uczęszczających na msze, więc tylko oni są pełnymi katolikami). Do walki każdymi metodami jeśli to konieczne. A jakim kosztem, może choć raz to konserwatyści, fanatycy czy inni zwolennicy pisu zadali by sobie to ważne pytanie, jaki jest koszt rządów kaczyńskiego, jaki jest koszt szczucia w wykonaniu KK, OJ, ONR i innych katofaszystowskich bojówek. A od pokojowych manifestacji, rozmów itp. wzrosła liczba sympatyków? Zyskali prawa im należne… Czytaj więcej »

AntyKaczor
AntyKaczor

Jaka głupota i bezduszność? Jaka wojna religijna? Wojnę to już mamy ale kulturową i na pewno jej nie wywołali tęczowi. Zostali wybrani na oficjalnych wrogów dla celów politycznych obecnej władzy. Zresztą nie tylko oni. A delikatni i uduchowieni, których tak nieśmiało bronisz przez kwiatki ani nie są delikatni ani tak bardzo religijni. Raczej zmanipulowani. Głupota oraz zaściankowość kiedyś siedzące sobie gdzieś tam w ukryciu mają swoje 5 min i grzeją się w promieniach haseł o patriotyzmie i katolicyzmie. Robi się złote cielce z każdej bryły betonu i granitu i trąbi, że te flagi tak je bezczeszczą. No to ja apeluję… Czytaj więcej »

gboor
gboor

Zatem, do broni, żołnierzyku! Tylko nie dziw się potem, że na końcu będą ofiary, ranni, ruiny i zgliszcza, bo tak się kończy każda wojna.
Symbole religijne nie należą do religijnego ekstremum, ale do wszystkich wyznawców.

Marek
Marek

Oczywiście bo pis razem z KK nie zagrzewają swoich do agresji. Oni (a może wy, bo pan jest razem z nimi) nie zastanawiają się nad ewentualnymi ofiarami, a tak przy okazji ofiary działań pisu i KK to już są i to od dawna. Zgadzam się symbole należą do wszystkich wyznawców, ale to religijne ekstrema sprawują nad nimi kontrolę i to oni decydują co jest a co nie jest tym symbolem i co można a czego nie można z nim robić, i to także owe ekstrema najgłośniej epatują swoimi symbolami. Pierwszy przykład z brzegu zorganizowanie modlitwy przed obiektem należącym do jednej… Czytaj więcej »

AntyKaczor
AntyKaczor

To właśnie jest walka. Pokojowa. Wywieszać flagi, wykpiwac to towarzystwo, demonstrować poglądy i niezadowolenie z mafijnych rządów i mafijnego sojuszu tronu z ołtarzem. Niech oni wiedzą, że nie zgadzamy się na okradanie Polski z wolności i przyszłości. Kluja ich w oczy białe róże, czarne parasolki czy też tęcza. A jak już o symbolach mowa to jakiś czas temu zapędzono przed sąd kogoś, bo niby pokalał symbol. MB miała tęczowa aureolę. Jaki był efekt? Rzeczonawca stwierdził, że to nie jest obraźliwe. Nawet ładnie wyglądała moim zdaniem. Chrystus głosił inne poglądy niż nam się wmawia. I na pewno nie zajmował się pierdołami.… Czytaj więcej »

Ewa
Ewa

Pani Elizo, doskonała logiczna wykładnia! Ma Pani absolutną rację – bezdyskusyjną – że pomnika z kamienia obrazić się nie da. Jeno człowieka myślącego, jeśli wie, co naprawdę mogłoby go obrazić… Zawsze twierdziłam, że myślenie jest procesem boleśnie odkrywczym, ale empatia jest dla wybrańców – dla LUDZI, nie dla mentalnego motłochu. Szacun! Dopóki nie nauczymy (EDUKACJA!) ludzi szacunku dla innych ludzi – nie ma mowy o jakiejkolwiek wspólnocie wartości. Ponad wszystko powinniśmy uświadamiać wartości zawarte w naszej Konstytucji. Ona naprawdę jest dobra! I na tyle współczesna i nowoczesna dla nas, Polaków, że nie musimy jej zmieniać. Wystarczy tylko przestrzegać jej zapisów… Czytaj więcej »

gboor
gboor

Zatem, zgodnie z poradą pani Elizy – kto żyw, hajda na pomniki Jezusa! Zróbmy całemu społeczeństwu przyspieszony kurs empatii i szacunku dla innych ludzi! 😀

smętek
smętek

Ty jesteś tak ograniczony intelektualnie czy tylko takiego udajesz?

Dociekliwy
Dociekliwy

Tak na marginesie tej historii zacząłem się zastanawiać jak bardzo te nowe elity stały się wrażliwe, szczególnie na swoim punkcie. Czy gdybym udał się do Świątyni Dumania oznaczonej w dawnym stylu dwoma zerami w celu defekacji to czy znieważyłbym swoim czynem pojedyńcze Zero?

Chermes
Chermes

Ziobro by ci nigdy nie wybaczył tego personalnego ataku na jego osobę. 🙂

BarneyG
BarneyG

Kolejny absurd rodem z Polski Ludowej i powiesci Owella:

Pomnikom przypisuje sie uczucia, rownoczesnie odmawiajac ich ludziom. :O(

Mado
Mado

A mnie przygnębia obojętność mediów, opozycji demokratycznej, komentatorów życia społecznego itd. wobec słów p. K. Bortniczuka o tym, że Konwencja stambulska „jest dla dziczy”. Kilka nieśmiałych wzmianek i cisza. Wydawało się, że takie słowa wywołają co najmniej burzę, a pan poseł zostanie skazany na ostracyzm. Tymczasem nadal jest zapraszany do radia, tv, dziennikarze pytają go o to i o tamto, o białe róże i LGBT. Tak, tęczowe flagi powinny wisieć w tej chwili na wszystkich pomnikach w całej Polsce, a opozycja powinna zacząć w końcu nazywać rzeczy po imieniu i piętnować wszelkie przejawy faszyzmu, nacjonalizmu i religijnego fundamentalizmu w polityce.

smętek
smętek

Opozycja, szczególnie sejmowa, opłacana z naszych podatków, powinna wykazać się większą aktywnością. Powinna nie znaczy, że się wykaże. I tak będziemy siedzieli w dupie Kaczafiego i mówili ciepło nam. Przeczytałem właśnie „Dzienniki” Stefana Kisielewskiego i ze smutkiem stwierdzam: Mamy PRL a czystym wydaniu tylko dzięki UE wzrosła konsumpcja.

smętek
smętek

Szanowna Pani Redaktor, Pani mądry tekst nakazuje zastanowić się nad rzeczywistością, w której przyszło nam żyć. Nasza codzienność nie jest łatwa a ciemnogród który nami rządzi nakazuje otaczać szczególny szacunkiem bryły różnego rodzaju kamienia. W ich widzeniu świata nie drugi człowiek jest ważny a kamień. Trafne są Pani uwagi na temat opozycji. Dziękuję za artykuł, który z przyjemnością mogłem przeczytać.