Populistyczna papka działa jak narkotyk

Populistyczna papka działa jak narkotyk

Kolejne już wybory pokazały, jak łatwo populistom z PiS przekonać do siebie Polaków. Co tam Konstytucja, prawa człowieka, trójpodział władzy, perspektywiczne myślenie…

Zjawisko polityczne, polegające na „popieraniu lub lansowaniu idei, zamierzeń, głównie politycznych i ekonomicznych, zgodnych z oczekiwaniami większości społeczeństwa w celu uzyskania jego poparcia i zdobycia wpływów lub władzy” opiera się na siedmiu kryteriach (według politologa Jana-Wernera Müllera). To przeciwstawianie prawdziwemu „ludowi” lub „narodowi” – elitom, zrzucenie odpowiedzialności – za problemami stoją konkretni ludzie o wątpliwej moralności i obiecują „rozliczenie” elit po dojściu do władzy, odwołanie się do „prawdziwego ludu” czy „narodu”, ale jednocześnie wykluczenie z niego wszystkich, którzy się z nimi nie zgadzają, po przejęciu władzy dokonanie skoku na aparat państwa – sądy, urzędy, armię – i obsadzanie go swoimi ludźmi, dążenie do wyeliminowania niezależnych mediów, dyskredytacja protestów społecznych i przedstawienie protestujących jako agentów obcego wpływu, stawanie na uszach, by utrzymać pozory demokracji.

Czy ktoś zgadnie, jakie pojęcie chodzi mi po głowie? Odpowiedź banalnie prosta. To populizm. A kto jest mistrzem populizmu w dzisiejszej Polsce? Toż to PiS w pełnej krasie.

Warto rzucić okiem na Indeks Autorytarnego Populizmu – Authoritarian Populism Index 2019, opracowany przez szwedzki think-tank Timbro. Autorzy, tworząc listę najbardziej populistycznych partii, wzięli pod uwagę m. in. kreowanie konfliktów „ludzie” kontra „elity”, silny nacjonalizm, dążenie do usuwania instytucjonalnych ograniczeń władzy czy antykapitalizm. Nikogo więc nie powinno dziwić, że nasi wybrańcy zajmują tam „chwalebne” trzecie miejsce w doborowym towarzystwie węgierskiego Fidesz i greckiej Syrizy oraz 4 miejsce (za Węgrami, Grecją i Włochami) pod względem poparcia.

Kolejne już wybory, tym razem do Europarlamentu, pokazały, jak łatwo populistom z PiS przekonać do siebie Polaków. Co tam demokracja… Co tam Konstytucja, prawa człowieka, trójpodział władzy, myślenie perspektywiczne… Liczy się tylko to, co tu i teraz, czyli populistyczne hasełka partii rządzącej, do której ludzie lgną jak ćmy do światła.

Ok. 70% wsi zagłosowało na PiS w wyborach do Europarlamentu. Nieważne, że to właśnie PiS wprowadziło ustawę o zakazie sprzedaży ziemi. Nieważne, że część mieszkańców wsi będzie musiała pracować dłużej, bo tak zakłada nowa ustawa emerytalna. Mało tego, część z nich, którzy do tej pory otrzymywali częściową emeryturę, teraz będą mieli niższe świadczenia niż dotychczas. Nieważne problemy z dopłatami obszarowymi, bo ARiMR, obsadzona przez pisowskich „ekspertów”, zawaliła sprawę. Nieważne, że rząd obiecał pomoc finansową w związku z suszą i nawalił. Wszystko to poszło w zapomnienie, bo najważniejsza stała się ta Krowa Plus i Świnka Plus. Czyż to nie wystarczający powód, by puścić w niepamięć wcześniejsze wpadki, polecieć bladym świtem do lokali wyborczych  i zagłosować na PiS? Jakoś do wielbicieli dodatkowej kasy za zwierzątka nie dotarło, że prezes Kaczyński obiecał kasę, której nie ma. Zapomniał wspomnieć, że pieniądze na ten cel mają pochodzić z funduszy unijnych, które będą obowiązywać od 2021 roku. Polscy rolnicy załapią się na nie, ale tylko pod warunkiem, że rząd złoży odpowiednie dokumenty w tej sprawie do KE. Jednak do dzisiaj nic do KE nie dotarło.

Swoje głosy przekazali partii rządzącej beneficjenci 500 Plus. Oni będą stali wiernie przy swoich politykach, bo PiS tak o nich dba, otacza taką troską, uważa za sól polskiej ziemi. PiS zmniejsza uposażenie posłów, nagrody oddaje dla biednych do Caritasu, dorzuca po 3 stówy na wyprawki szkolne, a do tego daje dodatkową kasę już nawet na pierwsze dziecko. Super po prostu – PiS jak jeden wielki Samarytanin.

Tylko uwadze wielbicieli unika, że to nie PiS daje. Oni sobie sami dają, płacąc podatki, wydając coraz więcej na produkty spożywcze i warzywa. To ich własne pieniądze wracają do kieszeni i to tylko w części. Nie mam nic przeciwko pomocy socjalnej, ale musi być ona prowadzona z głową. Jeśli nie jest obudowana dobrymi programami aktywizacji zawodowej, to jest to tylko populistyczne rozdawnictwo, kształtujące postawę roszczeniową i nic poza tym.

Nie zapominajmy o trzynastkach dla seniorów, które tak uwiodły wielu z nich i nie szkodzi, że zrealizowane zostały tylko w tym, 2019 roku, a co będzie z nimi dalej, licho wie. Może jeszcze w przyszłym roku emeryci się na nie załapią, bo czekają nas przecież wybory prezydenckie, ale potem?

PiS wysłało też swój populistyczny uśmieszek rodzinom osób niepełnosprawnych. Najpierw „olało” ich protest w Sejmie, zlekceważyło trudy życia codziennego, ale gdy wskoczyło w kampanię wyborczą natychmiast wyciągnęło asa z rękawa i obiecało kolejne 500 Plus właśnie dla niepełnosprawnych. Mowa była nawet o wrześniu, ale teraz, gdy już wypchnęło swoich do Brukseli,  coś tam zaczęło się mieszać i padają jakieś mgliste obietnice, że kiedyś, że może…

Ciekawe, co jeszcze wymyślą populiści z PiS, by wygrać kolejne wybory, a potem dać Polsce swojego prezydenta. Fantazja prezesa Kaczyńskiego nie zna granic i na pewno powali nas na kolana kolejnymi pomysłami. Pomysłami, które lud kupi, nie widząc, że ładuje się w pisowski autorytaryzm. Nie dostrzegając, że za chwilę, gdy PiS osiągnie swój cel, czyli władzę bezgraniczną, przestanie być potrzebny i będzie musiał tańczyć tak, jak mu partia rządząca zagra. No ale cóż… kolejny raz powtórzę, że „każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje”. Tak więc  populiści górą, a reszta… reszta niech spada.

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

12
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
9 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
PawełpinkiantyuzurpatorJerzyTomasz Mazur Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
מְנֵא
מְנֵא

Cóż za dogłębna a zarazem jakże trafna analiza przyczyn wygranej PiS-u. Jestem wprost urzeczony doborem i siłą przytoczonych argumentów. Trudno tu podjąć jakąkolwiek polemikę, gdyż każde kolejne zdanie trafia dokładnie w punkt, więc nie dziwcie się, że moje ręce same składają się do oklasków. Więcej takich żarliwych i trafnych analiz a miażdżąca wygrana PO KO w najbliższych wyborach parlamentarnych będzie nie tylko pewna, ale wręcz nieunikniona.

Maciek123454321
Maciek123454321

Wyczuwam w wypowiedzi Sz.Pana ironię. Być może jest to ironia słuszna. Przypomina mi się w tym miejscu stare chińskie przysłowie przypisywane Konfucjuszowi: „Jeśli masz wroga nie walcz z nim. Usiądź na brzegu rzeki i poczekaj, aż woda przyniesie jego ciało.” Zdaje się, że taką taktykę przyjęło kierownictwo całej KE. Zważywszy na duży wzrost poparcia – nawet poniekąd słusznie. Tylko, że tamci nie zasypywali gruszek w popiele, a prezes poszastał naszymi pieniędzmi, no i efekt widzimy. Tyle, że zwycięstwo w kontekście europejskim raczej pyrrusowe. Czy ktoś z decydentów UE będzie chciał rozmawiać z panią Szydło „pół miliona” ?………………….. Z litości nie… Czytaj więcej »

מְנֵא
מְנֵא

Szanowny Panie, skoro „wyczuwa” Pan w moim wpisie ironię, to tylko oznacza, że sam Pan nie wierzy w tezy zawarte w artykule p. Redaktor. Trochę więcej optymizmu !

Jerzy
Jerzy

Jaja sobie robisz? Pewna wygrana POKO? Zobaczysz tę pewną wygraną jak własne ucho. Zobaczysz zupełnie inną wygraną!

antyuzurpator
antyuzurpator

Po moim komentarzu w innym miejscu o niejednoznaczności komentarza (ironia czy na serio), niejaki „Marek” poradził mi, żebym „włączył intelekt”. Pewnie zaraz poradzi Tobie to samo.

Maciek123454321
Maciek123454321

Wszystko ładnie pięknie, pani Tamaro, ale czy ktoś (poza Elżbietą Łukacijewską) pofatygował się na ową pisowską wieś, żeby otwarcie powiedzieć o tym jej mieszkańcom? Otóż NIE! Ze stoickim spokojem obserwowano wysiłki PiS, żeby napędzić frekwencję, bo sondaże wskazywały, że „efekt 500+” nie działa. I tak – jak sądzono – wieś się nie ruszy, bo co ich tam obchodzi Unia Europejska. Z perspektywy Warszawy tak to wyglądało. No i fakt, Warszawa zdeklasowała PiS w stosunku 3 : 1, bo przecież fuksa w postaci Obatela nie można poważnie brać pod uwagę. Obatelowi udało się wskoczyć dzięki m.in. Szydło, która ostro napompowała wynik… Czytaj więcej »

Tamara
Tamara

całkowicie się zgadzam.. Populizm populizmem, ale KE pokazałą, że zupełnie nie była przygotowana do tych wyborów i nie miała żadnego na nie pomysłu. Chwilami odnoszę wrażenie, jakby partie opozycyjne bały się elektoratu PiS. Te perełki, które zostały wspomniane w tekście, wiosny nie uczynią i nie podadzą wygranej w wyborach jesiennych na tacy. Dziękuję za rzeczowy i merytoryczny kopmentarz.

Maciek123454321
Maciek123454321

Ja mam parę pomysłów i będę szukał możliwości dotarcia do decydentów w PO. Nie można siedzieć z założonymi rękami. Chińskie powiedzenie „Jeśli masz wroga nie walcz z nim. Usiądź na brzegu rzeki i poczekaj, aż woda przyniesie jego ciało” w tym przypadku się nie sprawdzi.

Paweł
Paweł

Napisz do mnie w tej sprawie pawelch(at)gmail.com

Marek
Marek

PiS wygrywa następne wybory, potwierdza się tylko moje stwierdzenie że Polok to DEBIL a DEBIL to Polak i raczej nie szybko zmienię zdanie o tym narodzie…….

Tomasz Mazur
Tomasz Mazur

debil to ten co glosowal na PO

pinki
pinki

raczej nie