Poseł nie poseł, można go spsikać gazem, walnąć pałką…

Poseł nie poseł, można go spsikać gazem, walnąć pałką…

Wiele miesięcy trwało postępowanie wyjaśniające w sprawie spryskania gazem posłanki Magdaleny Biejat.

Wydarzenie miało miejsce w listopadzie 2020 roku podczas protestu kobiet.

Jak opisuje sytuację członkini partii Razem, „próbowałam interweniować, wzywając do zaprzestania nieuzasadnionego, prowadzącego do eskalacji użycia przemocy, trzymając na wysokości twarzy swoją legitymację poselską. W odpowiedzi policjant, do którego się zwróciłam, prysnął mi w twarz gazem pieprzowym. Ponieważ w tym momencie zwracałam się do niego informując, że jestem posłanką, wnoszę, że zrobił to z premedytacją. Bezpośrednio po tym zdarzeniu funkcjonariusz ukrył się za szpalerem umundurowanych policjantów”.

Reporter RMF FM Krzysztof Zasada właśnie poinformował, że sprawa jest już zakończona i nie będzie dalszego ciągu.

Dlaczego?

Po pierwsze, policjantów przesłuchano „w ramach tak zwanych „czynności wyjaśniających”. Na tym etapie osoby przesłuchiwane jako świadkowie, za mówienie nieprawdy nie ponoszą odpowiedzialności. Nie zostanie sprawdzone, czy doszło do złamania zasad etyki”.

Po drugie, nie ma więc jak udowodnić, że policjanci, stojący obok swojego kolegi agresora, kryją go i udają, że nie mają pojęcia o kogo chodzi.

Ręka w górę, kto wierzył, że w państwie TAKIEJ sprawiedliwości i TAKIEJ praworządności, sprawa zakończy się zgodnie ze standardami państwa prawa?

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

/do/

Źródło: rmf24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zbyszek
Zbyszek
10 września 2021 10:30

Wódz nigdy nie karze swoich siepaczy za właściwe wykonywanie obowiązku siepania. Pozostali siepacze nie chcieli by gorliwie siepać.

Jantar
Jantar
10 września 2021 11:48

Jak to powiedział Ziobro kilka lat temu „Za dobro wykonane dla kraju nie karzemy”, a pałowanie znienawidzonej opozycji, pryskanie gazem po oczach posłom opozycji, napady na osoby powiązane z opozycją, a być może zabójstwa to przecież według partii rządzącej samo dobro. Podobnych spraw jest przecież więcej:

  • podpalenie kamienicy Brejzy
  • włamanie i próba porwania dzieci Giertycha
  • polityczne akty zgonów, z których jedna osoba została zamordowana na oczach milionów i mimo prawie 2-ch lat i znanego zabójcy do dziś nie ma procesu i nie wiadomo, co się z nim dzieje
  • zaatakowanie posłanki Nowackiej, która także dostała gazem po oczach pokazując legitymację poselską podczas protestów.

O zabójstwach na komendach zatrzymanych za drobne wykroczenia nie wspominając, których jest coraz więcej, bo policjanci dostali przekaz, że żaden nie odpowie za przekroczenie uprawnień. Zresztą o jakim przekroczeniu uprawnień mowa, skoro każdy, kto krytykuje PiS jest zdrajcą, targowicą, etc., a takich należy niszczyć i karać za wszelką cenę.

probus
probus
10 września 2021 12:37

ŹLE POLAKU – BRACIE MÓJ.
KIEDY POLSKĄ RZĄDZI PIS!
PS. „Prawi i Sprawiedliwi? Kompetentni?” – http://probus.blogspot.com/2015/12/prawi-i-sprawiedliwi-kompetentni.html  Czy cokolwiek nie jest prawdą?