Poseł z Kukiz’15 chwali się medalem od Hezbollahu – organizacji uznawanej za terrorystyczną

Poseł z Kukiz’15 chwali się medalem od Hezbollahu – organizacji uznawanej za terrorystyczną

Poseł Kukiz’15 Paweł Skutecki z Bydgoszczy nie omieszkał pochwalić się w mediach społecznościowych spotkaniem z Mohammadem Raadem. To deputowany Zgromadzenia Narodowego Libanu i członek władz Hezbollahu. Spotkanie miało miejsce w trakcie wizyty posła na Bliskim Wschodzie, gdzie złożył wizytę m.in. prezydentowi Libanu.

– „Warto rozmawiać, osobiście skonfrontować mity z rzeczywistością” – napisał Skutecki. I chwali się: „Sporo konkretnych deklaracji, dużo dobrej chemii. Na moje ręce cała ekipa otrzymała ostatni (!) medal Hezbollahu”. Poseł nawet żartuje: „Siedziba Hezbollahu jest słabiej (albo dyskretniej!) chroniona niż pewne biuro na Nowogrodzkiej”.

Ogromnie pozytywne spotkanie z Mohammadem Raad, liderem ugrupowania Hezbollah. Warto rozmawiać, osobiście skonfrontować…

Opublikowany przez Paweł Skutecki na 12 marca 2018

Szkopuł w tym, że Hezbollah jest uznawany przez m.in. USA, Francję, Izrael, Kanadę i Wielką Brytanię za organizację terrorystyczną. Stany Zjednoczone przypisują jej szereg zamachów terrorystycznych, w tym stosunkowo niedawne, np. na autobus w bułgarskim Burgas w 2012 r. – czytamy na wyborcza.pl. Ideologia Hezbollahu jest antyizraelska i antyzachodnia. Przedstawiony w 1985 r. manifest Hezbollahu zakładał m.in.: ustanowienie w Libanie republiki islamskiej na wzór Iranu; doprowadzenie do wycofania się z terytorium Libanu sił ONZ, głównie amerykańskich i francuskich; zwalczanie wszelkich wpływów świata zachodniego; doprowadzenie do wycofania się wojsk izraelskich, następnie zniszczenie państwa Izrael. Jest też druga strona medalu. Dla części Libańczyków Hezbollah to głównie organizacja niosąca pomoc humanitarną i prowadząca m.in. szpitale.

No i rzuciła się sfora wypchanych frazesami marionetek nieodróżniających partii od koalicyjnego klubu poselskiego….

Opublikowany przez Paweł Skutecki na 12 marca 2018

W polskich mediach rewelacje posła Skuteckiego spotkały się raczej z krytyką. Na fanpage’u posła jedno z pytań brzmiało: – „Czy następne spotkanie będzie z Al-Kaidą?”. – „Z bandytami się nie spotykam, z patriotami, którzy są bardzo poważną siłą w demokratycznie wybranym parlamencie naszego strategicznego przyjaciela w tej części świata, owszem, nawet jeśli jeden z jego sąsiadów dość skutecznie przykleił im „gębę” – odpalił Skutecki.

Natomiast przy okazji starcia z bydgoskim posłem PO Pawłem Olszewskim Skutecki dodał kolejną interpretację do swojej wizyty. Otóż gdy Olszewski napisał na Twitterze, że trzeba być „skończonym idiotą”, by w obecnej sytuacji odbywać takie spotkania jak Skutecki, poseł Kukiz’15 odparł: – „Ja pomagam tu, na miejscu. A Pan? Tak z ciekawości, w ilu obozach zakurzył Pan swoje błyszczące lakierki?” – spytał.

Cóż, pomaganie przez legitymizowanie pewnie też ma swoją wartość. Zwłaszcza dla Hezbollahu i zwłaszcza teraz. Zapewne nie dla USA – ponoć naszego najważniejszego sojusznika. Pytanie, czy przynosi to cokolwiek wymiernego krajowi, poza poczuciem Skotnickiego, że kurzy swoje buty w słusznej sprawie, nie wiadomo.

mpm

Źródło: wyborcza.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o