Poznańska Pyra i Powstanie Warszawskie

Poznańska Pyra i Powstanie Warszawskie

Miałam 6 czy 7 lat. Pamiętam ten dzień, gdy mój Ojciec chwycił mnie za rękę, podprowadził do okna i zapalił świeczkę. Popatrzyłam na niego zdziwiona, a On przytulił mnie i zaczął opowiadać o Powstaniu Warszawskim. Niewiele jeszcze wtedy zrozumiałam. Tylko tyle, że w kiedyś w stolicy naszego kraju  Polacy chwycili za broń, by uwolnić Warszawę z rąk wroga. Chwycili za broń, bo pragnęli, byśmy wszyscy; on, mama, ja, moja siostra, sąsiad, znajomy; byśmy wszyscy żyli w szczęśliwym i wolnym kraju. Opowiadał mi, ilu wspaniałych ludzi zginęło. Opowiadał i płakał. Zmarł, gdy miałam 17 lat i to ja przejęłam zwyczaj, by zawsze, 1 sierpnia, paliło się w naszym domu Światełko Pamięci. Nieważne, że to Poznań, bo przecież Oni walczyli nie o jedno miasto, ale o wolną Polskę.  Warszawa miała być pierwszym krokiem ku wyzwoleniu nas spod władzy jednego okupanta i obronie przed tym drugim, sowieckim.

Przez długie lata o Powstaniu mówiło się tylko szeptem. A kiedy nadszedł wreszcie ten czas, gdy Powstańcy mogli wyjść z niepamięci historii, uwierzyłam, że sprawiedliwości dziejowej stało się zadość. Wreszcie mogę podejść na ulicy do człowieka z opaską powstańczą na ramieniu i skłonić głowę przed jego bohaterstwem, młodością oddaną miłości do Ojczyzny. Nie przyszło mi na myśl, że kiedyś polityka przesłoni te tragiczne dni swoją obłudą i zakłamaniem. Nie przyszło mi to do głowy…

Dzisiaj oglądam transmisję z obchodów rocznicowych i patrzę na twarze Powstańców. Zawsze byli zadumani i smutni tego dnia, ale teraz dostrzegłam coś jeszcze. Rezygnację. I to mnie bardzo zabolało. Jak muszą się czuć, zmuszeni do odsłuchania Apelu Pamięci, gdzie na pierwszym miejscu wymienia się Lecha Kaczyńskiego? Przez chore wizje jednego człowieka odebrano tym starym schorowanym ludziom prawo do wspomnień. Prawo do przeżywania tak krwawej rocznicy z czcią i szacunkiem dla nich, Bohaterów, dla każdego, który zginął w walce. Jak można niszczyć takiego człowieka jak generał Ścibor – Rylski?  Dobrze wiem, że to kara, za jego ostre słowa przeciwko gwizdom, buczeniom w ubiegłym roku, a nie żadna sprawiedliwość.

Czym zawinili Wam ci Ludzie, że pozbawiliście ich prawa do godnego wspominania najbliższych, przyjaciół, kolegów? Jakim prawem, kolejny raz zepchnęliście bohaterów na obrzeża Pamięci Narodowej? Kim trzeba być, by Powstańcom Warszawskim zafundować takie upokorzenie, tak ich zlekceważyć?
Dzisiaj, pierwszy raz od lat, znowu sama zapaliłam Światełko Pamięci. U siebie w domu, w Poznaniu.

Dzisiaj umarła ta Polska, którą cieszyłam się przez minione 27 lat.
Dzisiaj jest mi wstyd.

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
PiotrDariuszmartaMaciejSławomir Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

Te gorzkie słowa to groch o ścianę .

Maciek123454321
Maciek123454321

Kolejne środowisko będzie przeciwko PiS-owi. Tym razem padło na kombatantów. Kto następny w kolejce?

Sławomir
Sławomir

Niestety taka jest prawda, bolszewia pisowska zeszmaca wszystko czego sie dotknie.

Maciej
Maciej

Cześć Tamaro. Tekst bardzo celny, gratulacje. Mam tylko jedną uwagę – teraz jest chyba gorzej niż wcześniej, przed tymi 27 laty, o których piszesz w końcówce. Już za komuny o Powstaniu wcale nie mówiło się szeptem, a wręcz otwarcie. Że często z przekłamaniem ideologicznym, to prawda, ale otwarcie. Nawet w skrajnie proradzieckich „Czterech pancernych i psie” jest taka scena, gdy Olgierd woła swoją załogę i wskazując morze dymów mówi „Kawalerowie Pancerni – Warszawa!”. A w następnym odcinku, na ulicach Pragi (tej w Warszawie rzecz jasna) pada kwestia „wszyscy poszli do Powstania” (cytaty z pamięci, za niezgodności przepraszam). Skutkiem było to,… Czytaj więcej »

marta
marta

Bardzo smutne to wszystko. Smutne i żałosne jest wpychanie do każdej uroczystości „bohaterów” najgorszej ze zmian. Mnie również nie przyszłoby do głowy, że coś takiego będzie miało w Polsce miejsce. Niestety dzieje się to wszystko i ma się wrażenie, że to operacja na otwartym sercu przeprowadzana przez nieźle narąbanych kardiochirurgów. P.S. Kiedy byłam dwunastolatką, a było to pod koniec lat osiemdziesiątych, wspomnienia o powstaniu warszawskim działały na mnie tak bardzo, że ja także, jak ówcześni młodzi ludzie, chciałam zginąć dla ojczyzny. Oczami dziecięcej wyobraźni widziałam siebie martwą i pochowaną pod brzozą, tym bardzo polskim z drzew. Tak sobie kombinowałam. Z… Czytaj więcej »

Dariusz
Dariusz

„Jak można niszczyć takiego człowieka jak generał Ścibor – Rylski? Dobrze wiem, że to kara za jego ostre słowa przeciwko gwizdom, buczeniom w ubiegłym roku, a nie żadna sprawiedliwość.”
Proszę sprawdzić, w którym roku IPN podjął decyzję o zbadaniu teczki generała? Proszę sprawdzić, kiedy sprawa została skierowana do sądu? Proszę sprawdzić, kto i z czyjej rekomendacji był wtedy prezesem IPN?

Piotr
Piotr

Wstyd jest, ale za rządzących, a Polska nie umrze dopóki w TK będzie ostatni niezależny sędzia. Takie upolitycznienie historii znam tylko ze Związku Radzieckiego i Rosji, ale mimo to nie odbywa się to kosztem upokorzenia żyjących uczestników IIWW. Nigdzie na świecie takich cudów się nie robi. Powstańcy warszawscy, natomiast, stali się igraszką w rękach ludzi u władzy. I nijak nie można dojść, poza żądzą władzy, po co to wszystko, w perspektywie kilku, nawet kilkunastu lat. Dopisanie Kaczyńskiego do PW, powstania wielkopolskiego, III śląskiego, wypadków poznańskich, radomskich, płockich, to wszystko już miało miejsce przez ostatni rok (no prawie rok). Nosz q…… Czytaj więcej »