Prawdziwy prezydent Doda

Prawdziwy prezydent Doda

Andrzej Duda jest głową państwa, która potrafi się zachować. Doda podała mu ciasteczko i się odwróciła, on nie odprowadził jej wzrokiem, mimo że prezentowała ponętne kształty swojej pupy. My, mężczyźni z ręką na sercu odpowiedzmy, jak byśmy się zachowali? Czy posłalibyśmy słodki uśmiech w stronę publiki, jak prezydent, udając, że grzeszne myśli nie skaczą nam w szarych komórkach, jak pchły? Czy byśmy wytrzeszczyli gały, przylepili wzrok do pupy i przełykali ślinkę na ewentualny fantazmat seksualny?

Duda wybrnął, a obrazek poszedł w świat. Spójrzmy na inny przekaz, który podarowała nam policja Mariusza Błaszczaka, iż prezydent stał się ofiarą przemysłu pogardy. Dorwano zamachowca in spe, który czyhał na Dudę ze strzykawką napełnioną jakimś płynem, wtrącono złoczyńcę do kazamatów aresztu. Okazało się, że w strzykawce jest woda święcona. Swoja drogą, jak odróżnić zwykłe „ha dwa o” od święconego. No, ale pod Błaszczakiem pracuje tylu Sherlocków Holmesów, że dla nich taki problem do rozwiązania to pestka.

Ten felietonik piszę z innego powodu. Otóż Duda przyznał się samokrytycznie, iż pobierał złe nauki historyczne, ale od tej pory to się zmieni: „Polska szkoła będzie uczyła prawdziwej polskiej historii, w której wiadomo, kto był zdrajcą, a kto bohaterem”. I tak dowiemy się, że taki Tadeusz Kościuszko był zdrajcą – odpowiednik Lecha Wałęsy pod koniec I Rzeczpospolitej – a bohaterem Szczęsny Potocki, który niczym prokurator Stanisław Piotrowicz w PRL-u, ukrył się w roli Konrada Wallenroda.

Mogę się tylko domyślać, jak zostanie w historii najnowszej potraktowany KOD i to bynajmniej nie po tej stronie, której życzyłbym sobie, bo patriotami są ONR-owcy, którzy nawet rozpalają się do czerwoności z emocji do nacjonalizmu.

Tak w kraju jest zaprowadzana prawda. Prezydent Duda to skromny człowiek, bo nie zapowiedział z hukiem, że oto wprowadza prawdziwe prawo. Nie złamał się, gdy namawiano go do przyjęcia przysięgi trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji. Ba, wmawiano mu, że to złamanie Konstytucji. Otóż nie jest to prawdą, gdyż prawdziwe prawo to wola prezesa.

Prawdziwa historia będzie dopiero nauczana, a prawdziwe prawo już funkcjonuje. Tak oto prezydent Duda przemienił się w prawdziwego prezydenta Dodę, który za sprawą ciasteczka, niczym proustowskiej magdalenki, odkrywa prawdę.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
IrenaIlonamędrkowskiZwinkaZwykły Kowalski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sławomir
Sławomir

Produkcja mentalnych Dud, Maliniaków i Pisiewiczów już idzie pełną parą w prywatnej szkole, medialnym imperium nienawiści koalicjanta reżimu bolszewii pisowskiej z Torunia.

Ted
Ted

Ciekawe, czy w tej NOWEJ historii opiszą, jakiej wysokości była drabinka, po której wchodził SuperNaczelnik, by przeskoczyć płot w Stoczni Gdańskiej w 1980 roku.

Zwykły Kowalski
Zwykły Kowalski

Wysokości jego majestatu?

Zwykły Kowalski
Zwykły Kowalski

Swoja drogą, jak odróżnić zwykłe „ha dwa o” od święconego.

Dodając plusik Panie Waldemarze. H2o+ to woda święcona. ;))

Nagi król, naga prawda,
dla historii wręcz pogarda
nowa władza, nowe prawo,
sami sobie biją brawo.
Czy zakończy się to krwawo?

Zwinka
Zwinka

No cóż. Prezydentowi nie powinno chyba wypadać bywanie na takich imprezkach ? Pomijam już kolejny przykład braku czujności ochrony, na co zwrócił uwagę Jerzy Dziewulski, który wprawdzie lubi sobie pogadać, ale swoje rzemiosło zna. Problem jednak leży tu nie w jędrnej pupie Dody ( jako umiarkowanie złośliwa i zawistna baba dodam – ups – że jednak latka i Dodzie lecą ) ile w słusznym motywie przewodnim felietonu, że nie tu leży pies pogrzebany… z tym prezydentem RP znaczy …

mędrkowski
mędrkowski

O prawdziwej lub prawdopodobnej historii tych czasów będą mogły powiedzieć dopiero nasze prawnuki, gdy spod warstw śmieci odkopią XXI wieczne artefakty. Po warunkiem , że nie będą ocenzurowane, lub gdy można będzie emalię cenzury, sobie tylko znanymi środkami, usunąć. A może nie będzie tak źle?

Ilona
Ilona

Doda pokazał d…, Duda pokazał, że nie nadaje się na prezydenta, a podległe mu służby pokazały, że wystawiają go na pośmiewisko…To żenada roku. Klęczący ciągle ministrant, zbawca hostii, przyjaciel kleru, drugi „prawy i sprawiedliwy” (inaczej) po Kaczyńskim, a tu przaśna dziewucha, po niezliczonych poprawkach twarzy bardziej podobna do klowna niż kobiety pokazuje mu tyłek. Głupia mina, kompromitacja urzędu, organizatorów i służb ochraniających głowę państwa. Zdjęcia poszły w Polskę, poszły w świat. Z czego do tej pory zasłynął polski prezydent? Z trzech rzeczy: niespełnionych obietnic, ćwierkania po nocy z leśnym ruchadłem i koleżankami oraz zdjęciem głupiej miny na tle tyłka… Cóż,… Czytaj więcej »

Irena
Irena

Bardzo dobry tekst !!! Dziekuje . Poza tym…. bardzo poważnie…..zbieram zabki ….mam ich duza kolekcje ….czy można gdzies kupic taka jak ilustracja artykulu ?