Prawicowa dziennikarka atakuje – gen. Różański celnie ripostuje

Prawicowa dziennikarka atakuje – gen. Różański celnie ripostuje

„Ten człowiek odpowiadał za bezpieczeństwo Państwa „modelował” strukturę i wyposażenie armii. Koledzy generałowie, którzy wspieraliście ówczesnego ministra, jak wasze samopoczucie dzisiaj?” – zapytał na Twitterze były dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański. Do wpisu dołączył wspólne zdjęcie z Antonim Macierewiczem. To właśnie były już szef MON doprowadził do odejścia z armii tego jednego z bardziej doświadczonych wojskowych.

Gen. Różańskiemu postanowiła odpowiedzieć Ewa Stankiewicz, prawicowa publicystka, związana m.in. z Telewizją Republika, a jednocześnie przewodnicząca stowarzyszenia Solidarni 2010. „Zasłynęła” m.in. domaganiem się kary śmierci dla Donalda Tuska, który – jej zdaniem – doprowadził do katastrofy smoleńskiej. Teraz, odpowiadając gen. Różańskiemu, też się popisała… – „Obcy generale @MirekRozanski niegodny miana szeregowca polskiej armii. Już Lech Kaczyński wyrzucił cię na śmietnik, a ty jak wańka wstańka. Twój koniec będzie znakiem końca rosyjskich wpływów w Polsce” – napisała na Twitterze.

Riposta generała Różańskiego była natychmiastowa: – „Droga Pani, Lech Kaczyński wręczył mi drugą generalską gwiazdkę, a w uznaniu zasług wyróżnił wręczeniem Flagi Narodowej”.

Internauci także skomentowali wpis prawicowej publicystki. – „Nieszczęśliwa kobieto! Mówisz do oficera, który jako jedyny pokonał Rosjan w symulacji wojny! I za to został odsunięty przez Szalonego Antka!”; – „Panie Generale. Osoba pisząca o śmietniku nie chce zauważyć, że właśnie z niego pisze. I wydaje jej się że nikt tego nie zauważy. Ponadto, jeśli jej się wydaje, że jest w stanie „zdjąć” z nas mundur poświadcza tylko jej stopień ignorancji. To nawet nie amatorszczyzna”; – „Panie Generale, szkoda energii na nich. Życie zweryfikuje ich dotychczasowe postępowanie i oby wyciągnęli z tego wnioski na przyszłość”.

bt

Źródło: gazeta.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "Prawicowa dziennikarka atakuje – gen. Różański celnie ripostuje"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka

Ooooo. madame Stankiewicz i tak dalej. Kobieta spod Łażącego Namiotu.

Zbyszek

Może to niewiele znaczy dla Pana generała, ale jestem dumny, że mam takiego żołnierza.

Kos

I ja jestem. Moj ojciec I brat to zolnierze zawodowi. Wojsko Polskie jest mi bardzo bliskie. Po dewastacji jakiej dokonal Maciarewicz , Polska powinna byc w zalobie.

Waldemar

Jeśli tego rodzaju indywiduum, które śmie przejśc na „ty” , pisząc do generała, jednego z najważniejszych polskich dowódców, określa się mianem „prawicowej dziennikarki”, to bardzo źle świadczy to o prawicy, i jeszcze gorzej o jej dziennikarstwie. Właściwie co to jest „prawica” w Polsce i jak ją zdefiniować? Nieraz się zastanawiałem. Przecież kiedyś – myślę tu o czasach międzywojennych – tam też bywali ludzie o dużej kulturze i inteligencji. Chyba ten termin dziś to nadużycie i bardziej na miejscu byłoby określenie „polityczni gangsterzy”.

Paweł

Prawica i lewica to obecnie określenia nieco anachroniczne, ale najłatwiej definiować je poprzez podejście do redystrybucji dochodu narodowego – prawica uważa, że należy tę czynność pozostawić obywatelom, natomiast lewica chce to robić poprzez aparat państwowy.

Waldemar

Zgadzam się, że anachroniczne. Dodałbym: nieaktualne. Na zasadzie podanego rozróżnienia trzeba by faktycznie aktualną ekipę zakwalifikować do lewicy, co jednak nijak się ma do reszty jej programu. Tyle, że mi akurat głównie chodziło o określenie tej piszącej pani i nadawaniu rangi knajackim obelgom. W ten sposób niszczy się sens jakichkolwiek politycznych gradacji, nie mówiąc nic o zwykłej kulturze osobistej.

antyuzurpator

Acha, czyli według tej definicji pisiate i przydupasy to jest „prawico-lewica”. Opanowali redystrubucję dochodu narodowego równocześnie na oba sposoby. Z jednej strony pozostawiono ją obywatelom, znaczy ministrom, różnym wice- i innym na wystarczająco wysokich stołkach – to jest tzw. „prywatyzacja majątku narodowego”. Reszta budżetu decyzjami wszechwładnego aparatu rządowego jest centralnie rozdzielana na „jedynie słuszne” instytucje, dające gwarancje zachowania linii programowej, zwanej w skrócie TKM.

Ech

Wydawałoby się, że Stankiewicz pobiła już wszelkie rekordy chamstwa i kretyństwa … a jednak potrafi jeszcze zapukać SPOD DNA