Prawie 2,5 mln zł publicznych pieniędzy wydał Piotr Gliński na prywatne kancelarie prawne

Prawie 2,5 mln zł publicznych pieniędzy wydał Piotr Gliński na prywatne kancelarie prawne

Dokładnie 2 miliony 414 tysięcy złotych kosztowało nas wszystkich wynajmowanie przez wicepremiera, ministra kultury i sztuki Piotra Glińskiego zewnętrznych kancelarie prawne. Mimo że w każdym ministerstwie są prawnicy, którzy powinni je reprezentować w ramach swoich etatów, Gliński wydaje się ich nie dostrzegać i publiczne pieniądze płyną do tzw. zewnętrznych podmiotów świadczących usługi prawne.

Wirtualna Polska publikuje wykaz tych kancelarii i biur prawnych. W 2017 r. resort Glińskiego wypłacił im 2 miliony 41 tysiące złotych. W tym roku wydano już 372 tysiące złotych.

Jak na razie, najwięcej otrzymała kancelaria radcy prawnego Andrzeja Drozda z Trójmiasta. W ubiegłym roku wypłacono jej 433 tys. zł, a w tym 72 tys. zł. 278 tysięcy złotych trafiło do kancelarii prawnej „Cottyn Barbasiewicz Łyś – Gorzkowska”. Jednym z partnerów jest Izabela Łyś-Gorzkowska, która jednocześnie świadczyła usługi dla resortu kierowanego przez Piotra Glińskiego i zasiadała w radzie nadzorczej spółki Polskie LNG. Dostała się do niej z rekomendacji PiS. W ubiegłym roku, przez kilka miesięcy była nawet oddelegowana do pełnienia funkcji prezesa zarządu spółki. Otrzymywała więc pieniądze z dwóch państwowych instytucji, które zajmują się kompletnie różną materią.

82,5 tys. złotych zarobiła Agnieszka Olech – Śliż, ale – jak pisze wp.pl – nie wiadomo, za co. Okazuje się, że osoba o tym samym imieniu i nazwisku w marcu 2018 r. została zatrudniona na etacie w ministerstwie kultury. Pracuje w Departamencie Ochrony Zabytków jako starszy specjalista.

bt

Źródło: wp.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

11
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
6 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
KoleżankaZgredzinkaPolka gorszego sortuMariaNihil Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
smętek
smętek

Gliński jest odrażającą personą. Nie szanuje naszych pieniędzy i poczyna sobie dowolnie. Ciekawe, czy on myśli o przyszłości swojej córki. W niezbyt odległej przyszłości powstanie książka „Dzieci prominentów PiS”.

Zgredzinka
Zgredzinka

Ta książka to Twoje myślenie życzeniowe, czy faktycznie jest coś na rzeczy?
Nie bardzo też kojarzę o co chodzi z tą córką Glińskiego.

Nihil
Nihil

Co robią CBA i prokuratura? Ile miliardów jeszcze przepuści ta kato-faszystowska banda nieudaczników? Nikt nie ma kontroli nad tym zlodziejskim procederem pod nazwą PiS? Kto i z czego nas jeszcze okradnie?

Zgredzinka
Zgredzinka

Ważniejszym pytaniem jest, czy ktoś ich kiedyś za to rozliczy i to nie tylko przed Trybunałem Stanu, ale karnie?
Mam nadzieję, że jest jakaś instytucja, która skrzętnie wszystkie te informacje zbiera i dokumentuje, tak żeby w odpowiednim czasie były gotowe do użycia.
Rozliczeni powinni być za te nadużycia wszyscy którzy biorą w tym udział, od dołu do góry, a nie tylko wierchuszka.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

CBA i prokuratura robią to, co im minister każe. Nie miejmy złudzeń, że się za to wezmą. Nie za tej parszywej wadzy.

Maria
Maria

Jak się bawić to na całego

Wstydź się wyborco

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Ojczyzna dojna już zaczyna się słaniać na nogach i niedługo padnie z wyczerpania. A oni jeszcze zrobią z jej zewłoka kiełbasę wyborczą. Jak patrzę na te gęby, to chce mi się rzygać…

Zgredzinka
Zgredzinka

Witaj w klubie.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Mam tak już od wielu lat, jeszcze z czasów zanim się dorwali do stołków. Instynkt mnie nie zawiódł. Szkoda, że ziściły się moje najgorsze przeczucia. A im dalej w las, tym gorzej. Bo drzew, niestety, mniej.

Zgredzinka
Zgredzinka

To masz się gorzej ode mnie, bo ja wprawdzie cierpiałam okrutnie podczas ich poprzedniego epizodu w latach 2005 – 2007, ale jeszcze nie miałam alergii.
Teraz bardzo boję się, że powrócą czasy mojej młodości. Znowu czuć ten powracający odór totalnego zniewolenia,

Koleżanka
Koleżanka

Nie ma to jak się umiejętnie podczepić, prawda, kolego Drozd? Cóż, za kolaborowanie z pisowcami przestaję nazywać Cię kolegą.