Prawie 3 mln zł dostanie Macierewicz na podkomisję smoleńską – „Te pieniądze powinny pójść na onkologię”

Raport podkomisji Macierewicza nie może zostać opublikowany z powodu… pandemii

– „MON ujawnia na senackiej komisji kwotę przewidzianą na działalność podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy w Smoleńsku. W 2020 r. będzie to 2,7 mln zł” – napisał na Twitterze Krzysztof Brejza. Senator KO dołączył do wpisu nagranie z posiedzenia komisji.

 

Na nagraniu słychać, jak wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz informuje senatorów, że MON na podkomisję smoleńską, kierowaną przez Antoniego Macierewicza, przekaże w tym roku dokładnie 2 mln 746 tys. złotych.

„Mają rozmach… Pan Antoni zapowiadał koniec, a tu kolejne miliony złotych w błoto” – napisał w odpowiedzi Brejzie Maciej Lasek, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

 

Pozostali internauci komentowali sprawę równie krytycznie: – „Następnie pieniądze, które znikną w studni bez dna o nazwie PiS”; – „Te pieniądze powinny pójść na onkologię. Ile żyć można by uratować”; – „Czy szef komisji złożył sprawozdanie z działalności komisji? Pokazał listę wydatków, kosztów itd? Nie. To chyba powinien oddać pieniądze, które już dostała ta komisja a nie dostać kolejne?”; – „Taka kasa na prowadzenie dalszych eksperymentów nad wielkością rozbryzgu masy parówkowej po wysadzeniu w powietrze puszki, w której te parówki zostały zamknięte?”.

Przypomnijmy jeden z wielu naszych artykułów dotyczących ciała, któremu przewodniczy były szef MON: „Cezary Tomczyk o podkomisji Macierewicza: to jest parodia komisji, która kosztuje polskiego podatnika miliony złotych”.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zbyszek
Zbyszek
20 lutego 2020 20:22

I co? Za te 3 miliony Antoni w końcu dojdzie? Czy znów mu gówniarze całą kase z kieszeni wyciągną jak zaśnie znurzony figami?

Bruno
Bruno
21 lutego 2020 08:33
Reply to  Zbyszek

Problem w tym że odkąd wywalili Misia Antoni nie może „dojść”

Ryszard
Ryszard
20 lutego 2020 22:48

Ten Maciora chyba jednak na Kaczora coś ma. Bo to przecież kompletnie nieprawdopodobne, żeby bez wyraźnego powodu pozwalać na uprawianie tego kompromitującego błazeństwa.

Waldemar
Waldemar
20 lutego 2020 22:49

No cóz, jest masa następców prof. Nowaczyka do podłączenia się do tej kroplówki. Myslę, że tą podkomisja zajmie się kiedyś prawdziwa komisja sejmowa – jest co wyjaśniać.

Jerry
Jerry
22 lutego 2020 01:30

On dojdzie… ale za 300 mln. Dajcie mu! Pisiorów stać na rozdawnictwo+!
Byłego apologetę Che Guevary, zachłyśniętego potem rewolucją kubańską, trzeba jakoś docenić, bo… na przemiany ustrojowe w Polsce jakoś tak kaprawym okiem patrzył (nacjonalizacja przemysłu, reforma rolna).
„Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić”, pomioty sanacyjne…