Prawo prawem a racja musi być po stronie PiS

Przesłuchania w KRS ujawniły skrywane żale i nowe podejście do prawa

„Kryśka jest dobra na wszystko. Każdy problem wie jak rozwiązać” – tak internautka, skomentowała drwiąco kontrowersyjną propozycję Krystyny Pawłowicz, która szuka wyjścia z klinczu w jaki jej partia sama się wpakowała.

Kilka dni liczy już pat w sprawie zwołania pierwszego posiedzenia nowo wybranej Krajowej Rady Sądownictwa. I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf nie zamierza zwoływać pierwszego posiedzenia niekonstytucyjnej KRS, co uniemożliwia wybranie nowego przewodniczącego, a tym samym w ogóle rozpoczęcia prac Rady. W ten sposób planowana przez resort Zbigniewa Ziobry rewolucja utknęła w miejscu. Na dodatek nie wiadomo, kiedy w ogóle uda się ten proces rozpocząć, bo żeby wybrać I Prezesa SN potrzebnych jest obsadzenie 110 etatów w Sądzie Najwyższym, a tu też łatwo nie będzie.

Jest więc problem, a dla funkcjonariuszy PiS stało się jasne, że zabrnęli w ślepą uliczkę formułując ustawowy przepis, w myśl którego prawo zwołania pierwszego posiedzenia KRS daje wyłącznie I Prezesowi Sądu Najwyższego. Co to jednak dla PiS? Rzecz teraz tylko w tym, by przekonać ciemny lud, że do końca wcale nie musi tak być i przepisy prawa można obejść. Na taki genialny pomysł wpadła niezawodna Krystyna Pawłowicz i przedstawiła rozszerzającą interpretację przepisów.

Zdaniem posłanki PiS, z uwagi na złośliwe blokowanie startu prac KRS przez Małgorzatę Gersdorf, jej członkowie sami mogą podjąć wspólną decyzję i zarządzić zwołanie posiedzenia. Bo prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być stronie PiS.

To zupełnie nie przeszkadza, że tak otwarte nawoływanie do przypisania sobie kompetencji, których ustawa nie przewiduje, przypomina znaną z początków polskiego systemu demokratycznego falandyzację prawa.

Gdyby jednak do tego doszło, to w kategoriach obowiązującego prawa, zwołanie w takim trybie wszystkich członków KRS, byłoby niczym innym jak spotkaniem grupki kolesiów przy ciastkach i kawie.  I niestety, za posiedzenie KRS uchodzić by nie mogło. Ale co to dla „Kryśki”?

/j/

Źródło: Twitter/ CrowdMedia

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
pinki Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pinki
pinki

Podziwiam inteligencję Pani Małgorzaty Gersdorf. Zdołała zapędzić tych bolszewików w kozi róg. Mieliśmy porządne Państwo, skoro tacy ludzie jak Pani Małgorzata zajmowała takie stanowisko. Trzeba coś stracić, aby móc to docenić.