Precz z komuną i Trybunałem!

Precz z komuną i Trybunałem!

W ostatnich dniach wszyscy funkcjonariusze PiS, którzy wypowiadają się publicznie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, powtarzają zgodnie: – „To twór komunistów, wymyślony w czasach rządów Jaruzelskiego dziś niepotrzebny, szkodliwy i blokujący rozwój Polski”. To jednak wątpliwej jakości argument. Po pierwsze dlatego, że Trybunału nie wymyślili komuniści, tylko uczestnicy I Zjazdu „Solidarności”, gdzie zgłoszono postulat powołania organu, który będzie kontrolował władzę i stał na straży praw słabszej mniejszości. A po drugie – argument o podłej proweniencji Trybunału jest o tyle niewiarygodny, że w nowej narracji PiS brakuje konsekwencji. Bo jeśli w Polsce marzeń Kaczyńskiego nie ma prawa bytu wszystko, co wywodzi się z czasów PRL, to dlaczego likwidować (lub co najmniej związać i zakneblować) tylko Trybunał Konstytucyjny? Dlaczego niemiłościwie nam panujący nie idą za ciosem?

Odwagi, orędownicy dobrej zmiany! Do boju nieustraszeni pogromcy komuny, postkomuny i lewackich pociotków PRL! Po czorta nam Najwyższa Izba Kontroli, przywrócona w 1957 roku po likwidacji stalinowskiego Ministerstwa Kontroli Państwowej? Psu na budę rzecznik Praw Obywatelskich, skoro ten państwowy organ ustanowiono w 1987 roku. Won z ministerstwami, których nie było przed wojną, na pohybel setkom organów i instytucji państwowych, których korzenie sięgają czasów komuny! Wypadałoby też zlikwidować Komisję Wspólną Rządu i Episkopatu, kierowaną obecnie przez Mariusza Błaszczaka i abp. Sławoja Głódzia, bo przecież powołano ją w mrocznym 1949 roku! A żłobki, przedszkola, szkoły i wyższe uczelnie? A szpitale i przychodnie, które w komunie budowano bez opamiętania? Nie wystarczą nam te sprzed wojny, skoro liczba ludności była wtedy zbliżona do obecnej (jeśli nie liczyć polskich uchodźców, których obecnie jest trzykrotnie więcej)?

Dlaczego PIS nie idzie za ciosem, tolerując inne, poza Trybunałem Konstytucyjnym, miazmaty wrażego reżimu? Czy dlatego, że z lat komuny wywodzi się większość obecnej ludności Polski? Nie sądzę. Dotychczasowe próby i doświadczenia, prowadzone przez PiS w parlamencie i w zawłaszczonych mediach przyniosły przecież wielce obiecujące rezultaty – okazało się, że przy odrobinie wysiłku można unieważnić większość Polaków… Problem jest inny: co zrobić z byłymi członkami PZPR w PiS-ie? Co z posłem PiS – PRL-owskim prokuratorem Piotrowiczem?

A przede wszystkim jak wybrnąć z faktu, że sam Jarosław Kaczyński powstał w najczarniejszych latach stalinizmu?

Andrzej Karmiński
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
ElżbietamartaMisioJaaaaacekSławomir Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sławomir
Sławomir

I o to chodzi, że Kaczyńscy doskonale w elicie stalinizmu i komuny pływali, to samo dotyczy wielu tuzów aktualnego reżimu bolszewii pisowskiej.

Jaaaaacek
Jaaaaacek

Dodam jeszcze do tej wyliczanki, stopnie akademickie uzyskane w PRL, co z ich weryfikacją. Po niektórych, z Kaczyńskim na czele widać wyraźnie wpływ lewicowych wykładowców, co skutkuje bolszewickimi ciągotami i próbą zbudowania PRL BIS.

Elżbieta
Elżbieta

Nie ma stopni akademickich. Są stopnie naukowe. A jak mamy weryfikować dyplomy ukończenia studiów wyższych w PRL to zabierajcie się do tego jak najszybciej. Weryfikatorów wesprą towarzysze „wypożyczeni” przez Putina i Orbana.

Misio
Misio

Ciekawie przy tej dyskusji wyglada fakt, ze orzeczenie Trybunalu z 2015 roku, podwaza ustawe z 1960 roku, ktora mowi, ze decyzja administracyjna podjęta z rażącym naruszeniem prawa, może być uchylona w każdym czasie, także kilkadziesiąt lat po jej podjęciu. W wyroku stwierdzono, że jest to sprzeczne z konstytucją, w związku z tym uzasadniono czas 10 lat, Inaczej mowiac po 10 latach nawet najbardziej bezprawna decyzja będzie już niepodważalna. W swietle przekretow reprywatyzacyjnych w Warszawie obrona TK przez KOD i opozycje nabiera zupelnie innego sensu….

marta
marta

To, co powtarzają posłowie PiS, to co mówią, co robią o kant tralalala można potłuc. Kłamstwo i obłuda na oszczerstwie i pomówieniu jedzie.