Premier Morawiecki uderzył w sądy podczas obchodów 38. rocznicy pacyfikacji kopalni „Wujek” przez ZOMO.

Premier Morawiecki uderzył w sądy podczas obchodów 38. rocznicy pacyfikacji kopalni „Wujek” przez ZOMO.

Szef rządu przypomniał historię Jana Stawisińskiego, górnika ranionego w głowę przez jednego z PRL-owskich funkcjonariuszy. W opinii prawicowego polityka tragiczne wydarzenia „były posiewem wolności, fundamentem solidarności, bez którego wolna Polska nie mogłaby powstać”.

 

Przedstawiciel PiS wykorzystał przemówienie do ataku na środowisko sędziów, których oskarżył o to, że „przez wiele lat robili wszystko, by nie doszło do skazania winnych” komunistycznej zbrodni. Polityk przekonywał, że „spóźniona sprawiedliwości jest elementarnym akcentem dzisiejszej Rzeczpospolitej, ale musieliśmy na nią czekać ponad ćwierć wieku”.

Dygnitarz zastanawiał się, dlaczego przez lata nie doszło do skazania sprawców masakry. „Gdzie były sądy polskie wolnej Rzeczpospolitej przez 25 lat? Gdzie byli sędziowie, którzy przez wiele lat robili wszystko, by nie doszło do skazania winnych bezpośrednich zbrodni, ale przede wszystkim winnych na poziomie rządzących i to nie tylko Kiszczaka czy Jaruzelskiego?” – grzmiał.

 

Przemówienie zostało ostro skrytykowane przez przedstawicieli demokratycznej opozycji. Marek Migalski, były polityk PiS, uznał je za zwyczajnie „obrzydliwe wykorzystanie śmierci dziewięciu (górników – przyp. red.) z Wujka”.

W podobnym tonie wypowiedzieli się internauci, którzy zarzucili Morawieckiemu hipokryzję. „I mówi to koleś, który w rządzie miał Piotrowicza, a następnie poparł go na kandydata do TK” – napisał jeden z nich. „Gdzie był prokurator Piotrowicz? Przecież macie go w zasięgu ręki- wystarczy zapytać” – dodał inny.

Wypowiedź Morawieckiego pokryła się niemalże z nowym etapem prawicowo-rządowej nagonki na sędziów. Zjednoczona Prawica przygotowała „ustawę represyjną”, która zakłada kary względem niepokornych sędziów. Nowe przepisy zakładają represje wobec tych, którzy będą m.in. podważać działania nowej KRS.

/nt/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
daroo
daroo
17 grudnia 2019 08:12

A najgorsze jest to że ten pinokio wierzy w to co mówi i nikt i nic tego nie zmieni, Pragnę zwrócić uwagę na fakt że to nie sędziowie przeciągali postępowania tylko prokuratorzy tacy jak niejaki Piotrowicz, Sędzia podejmuje decyzję na podstawie dostarczonych materiałów które w większości przypadków tego typu docierały późno lub wcale i to są fakty z którymi raczej trudno dyskutować ale to najwyraźniej nie „rusza „dojnej zmiany” 😐

Zbyszek
Zbyszek
17 grudnia 2019 12:55

A Mateusz wtedy był górnikiem czy zomowcem? Bo, że stał w pierwszym szeregu jest pewne.

Shaq
Shaq
17 grudnia 2019 21:56

Indywiduum okupujące stanowisko szefa rządu każdego dnia pokazuje, że jest zwykłym gnojem. Tylko pogarda wobec kogoś takiego.