„Prezes [Jacek] Kurski puka do drzwi klubu sejmowego PiS. Wizyta służbowa?”

„Prezes [Jacek] Kurski puka do drzwi klubu sejmowego PiS. Wizyta służbowa?”

– „Prezes Kurski puka do drzwi klubu sejmowego PiS. Wizyta służbowa?” – takie pytanie umieszczono na Twitterze „Szkła kontaktowego” TVN24. Dołączono też zdjęcia szefa TVP Jacka Kurskiego.

 

Na zadane pytanie odpowiedzieli na razie internauci. – „Przyszedł po wytyczne na tydzień. Wizyta robocza”; – „Pewnie chce się dowiedzieć czy tvpis dostatecznie dobrze wypełnia misję tv pisowskiej”; – „Jacek Kurski jest coraz bardziej bezczelny. Nie wystarczają mu potajemne wizyty na Nowogrodzkiej regularnie utrwalane przez tabloidy. Poszedł do PiS po wytyczne?”.

Inni kpili: – „Przyszedł powiedzieć, że od dzisiaj jest apolityczny”; – „Obowiązkowa pielgrzymka…”; – „A skąd ma wiedzieć co o 19.30 w Dzienniku Telewizyjnym ma puścić?”; – „Czyżby tuba propagandy już zużyła przyznane fundusze???”.

 

– „Bywa tu częściej niż Szczepański w KC…” – zauważył jeden z internautów. Chodzi oczywiście o Macieja Szczepańskiego, prezesa telewizji za czasów PRL, twórcę tzw. propagandy sukcesu, jednego z najbardziej zaufanych ludzi I sekretarza Komitetu Centralnego PZPR Edwarda Gierka.

A o najnowszych „dokonaniach” osób zatrudnionych w telewizji kierowanej przez Jacka Kurskiego pisaliśmy w artykule „Panna z TVP przedstawia się jako weterynarz po to, żeby zmontować dla TVP szkalujący materiał o B. Borusewiczu”.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Ryszard Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ryszard
Ryszard

Pomyślałby kto, że mianowani przez PiS urzędnicy wysokiego szczebla to apolityczni fachowcy. Oni się kompletnie w tej bezczelności nie kryją. „Płaszcz pański? Panie! – nie mamy i chuj!” Kurski po dyspozycje u Kaczora, Przyłębska „odkrycie towarzyskie” z kolacyjkami, Glapiński meldujący się na Nowogrodzkiej, Banaś (chwilowo w pozornych niełaskach) i dużo, dużo innych.