Prezes kusi ludowców, a Ziobro przebiera nogami ze strachu

Zgodna na prawicy: Kaczyński i Ziobro dostali upoważnienie do dalszych rozmów

Ziobro podpadł ostro prezesowi, który wreszcie chyba zauważył, jaką żmijkę wychował na własnej piersi. Żeby jednak pozbyć się Solidarnej Polski to trzeba ją zastąpić innym ugrupowaniem, bo przecież nade wszystko liczy się zachowanie większości parlamentarnej. Stąd, od pewnego czasu trwa „wielkie kuszenie” czyli rozmowy z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem o ewentualnej koalicji.

Jeden z polityków PSL nie ukrywa, że w sierpniu doszło do spotkania Morawieckiego z liderem ludowców i padły wówczas konkretne propozycje. „Koalicja w sejmikach wojewódzkich, stanowisko ministra rolnictwa w miejsce Jana Krzysztofa Ardanowskiego, z którym premier nieszczególnie się lubi, stanowiska w agencjach rolnych i oczywiście zrezygnowanie z podziału Mazowsza. Ministrem rolnictwa miałby zostać Jarosław Sachajko (Kukiz ’15, który jest z PSL w Koalicji Polskiej), ale mówiło się też o Marku Sawickim”.

Kosiniak-Kamysz zdecydowanie zaprzecza tym pogłoskom, a Marek Sawicki mówi otwarcie, że „nie ma żadnych rozmów w tej sprawie z PiS. Nie słyszałem też, aby za wiarygodną propozycję uznał je poseł Sachajko. Jego zdaniem w resorcie rolnictwa tyle spraw zostało ostatnio zawalonych, że jest to misja samobójcza”.

Jednak politycy PSL nie ukrywają, że jakieś tam rozmowy się toczą, ale bardziej na płaszczyźnie towarzyskiej, bez konkluzji. Prowadzą je ministrowie Michał Dworczyk i Jacek Sasin oraz wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Ludowcy są przekonani, że te rozmowy o ewentualnych rozmowach to rodzaj gierki ze strony Kaczyńskiego, który traktuje je jako rodzaj straszaka na swoich koalicjantów. I przynosi to oczekiwane efektu, bo politycy Solidarnej Polski są dość nerwowi, szczególnie, gdy dotarła do nich plotka, jakoby Ziobro miał stracić Ministerstwo Sprawiedliwości na rzecz kogoś z PSL.

Argumentem, który powinien przekonać ludowców do wejścia w koalicję z PiS jest podział województwa mazowieckiego. Jeśli do tego dojdzie będzie to ciosem dla PSL i marszałka województwa, Adama Struzika. Czy ten szantaż zadziała? Na chwilę obecną wydaje się to nieprawdopodobne, ale któż to wie…

Nie wiadomo też, jak zachowa się koalicjant ludowców czyli zgrupowanie Pawła Kukiza. Czy nowa partia pod nazwą K15 sprzeda się za stanowisko wicemarszałka Sejmu dla Stanisława Tyszki?

Zostań patronem KODUJ24.PL

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
zainteresowanyJantarZwinkaJacek Dolińskigreg Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Obiektywnie rzecz biorąc nie byłby to dla Polski zły manewr. Ale pod warunkiem uzyskania przez PSL wpływu na MS i odkrecenia Ziobrosej DEMOLKI.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Na taki warunek Kaczyński nigdy się nie zgodzi.

Zwinka
Zwinka

Ty tak na serio ??? PSL nie było jeszcze w koalicji tylko z PiSem , ale z kim by nie było, zawsze stwarzało problemy, a nie pomagało je rozwiązywać. Myślenie o tym, że Kosiniak chciałby odkręcać to, co napaskudził PiS to skrajna naiwność. Bardziej prawdopodobne jest, ze sfrustrowany pójdzie na pisi lep i zostanie pożarty. Jak wszystkie przystawki. I wcale bym go nie żałowała, bo wykazał się niezbyt chwalebną postawą w tych ciężkich czasach.

greg
greg

Ziobro nie przebiera nogami bo jest jednym z trzech chronionych wzajemnie przed sobą władców teczek i bardzo chciałbym nie mieć w tym przypadku racji.

Jantar
Jantar

Poza tym Ziobro chce wciągnąć do koalicji także Konfederację. Kaczyński będzie miał wtedy większość konstytucyjną. Dlatego Ziobro jest i będzie nietykalny, a obstawiam, że jest też namaszczony na następcę Kaczyńskiego, bo tylko Ziobro będzie w stanie utrzymać to towarzystwo w ryzach w przyszłości.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Te rozmowy z PSL to zwykły blef Kaczora. Ziobro się na to nie nabierze. Wejście w koalicję z PiS-em byłoby dla PSL politycznym samobójstwem.

Zwinka
Zwinka

Oczywiście. W dodatku to stara, zdarta płyta. Aż dziw, że ktoś się jeszcze na to nabiera.

Jantar
Jantar

PSL już jest bardzo zmarginalizowany, a działacze chcą kasy i lukratywnych posadek. Do tego trzeba dodać wygłodniałego Kukiza jako współdecydującego o losach PSL-u, a pamiętajmy, że Kukiz w poprzedniej kadencji cały czas wspierał Zjednoczoną Prawicę, choć udawał opozycję.

zainteresowany
zainteresowany

PSL to z diabłem zawrze sojusz, byle forsa się zgadzała