Prezydent Opola proponuje przełożenie festiwalu

Ponad miliard zł! PiS chce przeznaczyć na media publiczne  

Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski w specjalnym oświadczeniu napisał, że z takimi problemami, jak w tym roku festiwal w Opolu jeszcze nie miał do czynienia. – „W związku z tym, że miasto jest właścicielem marki „Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu” informuję, że Opole jest gotowe, aby przejąć rolę organizatora tego przedsięwzięcia. Zamknie to spekulacje dotyczące kontekstu politycznego w procesie doboru artystów na tegoroczny festiwal i da artystom gwarancję swobody występu, a publiczności dostęp do atrakcyjnej oferty” – zapewnił prezydent Opola.

Wiśniewski chce, by program festiwalu powstał w Akademii Polskiej Piosenki, w skład której wejdą przedstawiciele miasta, telewizji, artyści o uznanym dorobku, organizacje artystów, a także przedstawiciele publicznych i komercyjnych rozgłośni radiowych. – „Akademia zostanie powołana przy Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu. Scenariusze koncertów i umowy z artystami przygotowywać będzie Narodowego Centrum Polskiej Piosenki w Opolu” – napisał w oświadczeniu.

Prezydent chce, by telewizja zajęła się produkcją i realizacją. Ma odpowiadać za scenografię, zachowa też wpływy z reklam i biletów. – „Koszty partycypacji finansowej nie będą istotnie odbiegały od dotychczas przewidywanych między partnerami” – uważa prezydent Opola. Jest przekonany, że w obliczu rezygnacji artystów z występu na festiwalu, nie da się zrealizować umowy zawartej między TVP a miastem, dlatego też trzeba ustalić nowy termin festiwalu. Zgodnie z planem impreza miała się odbyć w dniach 9-11 czerwca. – „Podkreślam, że moja propozycja i apel wywodzą się z troski o markę KFPP w Opolu, na którą Opole i TVP pracowały od ponad pół wieku. Moim zdaniem to jedyne wyjście z tej trudnej zarówno dla artystów, Telewizji, jak i dla miasta sytuacji” – przekonuje prezydent Opola.

Przypomnijmy, że z imprezy wycofali się już m.in. Kayah, Kasia Nosowska, Maryla Rodowicz, Audiofeels, Piasek, Michał Szpak, Grzegorz Hyży, Kasia Popowska, Kasia Cerekwicka, Kasia Kowalska i Kombi. W dodatku jeden z wykonawców Dr Misio został wyrzucony, bo jego piosenkę uznano za „nieemisyjną”. Z prowadzenia imprezy zrezygnował także Artur Orzech.

W sobotę prezydent Opola podkreślał, że opolski amfiteatr jest otwarty dla wszystkich artystów niezależnie od sytuacji politycznej w kraju. Zaznaczył jednak, że nie dziwi go decyzja wykonawców.
(Źródło: Onet.pl)

/p/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
smętekmagdalenaJSCseaman Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
seaman
seaman

a dlaczego taka nazwa „Narodowe Centrum Polskiej Piosenki w Opolu”??? nie wystarczy po prostu Akademia Polskiej Piosenki – podobnie do Oscara?????

JSC
JSC

Tak Polacy już mają… że wszystko musi być conajmniej narodowe o ile nie światowe. U mnie w mieście już jest kilka takich imprez… i wcale nie PISowskich.

magdalena
magdalena

Najlepiej bojkotujmy ten festiwal, bo poza Pietrzakiem i Martyniukiem i może paru wykonawców pro-pisowskich nikogo godnego uwagi ne będzie.

smętek
smętek

Wszystkie ważne urzędy w Opolu zajmują bliżsi i dalsi znajomi Jakiego. Moim zdaniem ta banda powinna wystąpić i zabawiać ewentualnych widzów. Mieliby okazję wyśpiewać dlaczego zniszczyli odrębność mniejszości niemieckiej w Dolnośląskim Opolu.