Prezydent zdecydował: żadnych nominacji w Święto Wojska Polskiego

Prezydent zdecydował: żadnych nominacji w Święto Wojska Polskiego

Andrzej Duda zdecydował, że 15 sierpnia – w Święto Wojska Polskiego – nie odbędzie się uroczystość wręczenia nominacji generalskich oraz admiralskich w Siłach Zbrojnych RP. Dlaczego? Jak informuje we wtorek po południu Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, „w ocenie prezydenta, trwające prace i brak uzgodnień dotyczących nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP nie stwarzają warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich”.

W komunikacie napisano, poza tym, że prezydent oczekuje, że w najbliższym czasie zostaną wypracowane rozwiązania dotyczące systemu kierowania i dowodzenia, co pozwoli na podjęcie stosownych decyzji kadrowych. I liczy na to, że nastąpi to w ramach współpracy Biura Bezpieczeństwa Narodowego z MON. To już otwarta wojna między Pałacem Prezydenckim a resortem obrony.

Przypomnijmy: Antoni Macierewicz – bo nominacje generalskie przyznawane są na wniosek szefa MON – przesłał do zwierzchnika Sił Zbrojnych, czyli prezydenta listę osób, które jego zdaniem zasłużyły na nominację. Już wcześniej informowaliśmy („Wojna o nominacje generalskie”) na liście znalazło się aż 46 osób – tym samym 2017 byłby rekordowym rokiem w historii Wojska Polskiego po 1989 roku – pod względem ilości nominacji. Prezydent postanowił jednak inaczej. Pozostaje nam wiara, iż rzeczywiście obronność kraju jest ważna dla Andrzeja Dudy co najmniej tak samo, jak postawienie tamy ambicjom Antoniego Macierewicza.
(Źródło: wprost.pl)

mpm
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ZwinkaNihilJanik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janik
Janik

Zaczyna się! Jak już kiedyś pisałem że „Rewolucja pożera swoje własne dzieci”, (Danton, rewolucja Francuzka). Patrząc wstecz, w historii, żadna z partii radykalnych, czy to w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, w Związku radzieckim nie obyło się bez „pożerania” się wzajemnie. Przykładów jest mnóstwo. Z natury swojej, partie radykalne nie są zdolne do kompromisów nawet między jej członkami i dochodzi do rozłamu i czystek. Ja nie widzę nic dobrego w teraźniejszej sytuacji. Kogo popierać? Na razie zło walczy ze złem i nie ważne która strona wygra. Nadzieja w tym, że obie strony zła same siebie osłabią. Ale czy to rozbudzi z letargi… Czytaj więcej »

Nihil
Nihil

Nie ufam budyniowi.Ale coś w nim drgnęło.Wydaje mi się ze myśli perspektywicznie.On czuję że PiS się wypala i ratuje swój tyłek

Zwinka
Zwinka

Też tak to widzę, tyle że co się stało, to się już nie odstanie. A dużo tego było.