Prof. Hausner: projekty rządu PiS to lista pobożnych życzeń

Prof. Hausner: projekty rządu PiS to lista pobożnych życzeń

Tak plany rządu PiS, dotyczące m.in. budowy ogromnego portu lotniczego w Baranowie, przekopania Mierzei Wiślanej czy wyprodukowania miliona samochodów elektrycznych, ocenił w TVN24 prof. Jerzy Hausner. – „Ja bym powiedział, że to jest lista pobożnych życzeń, w większości niespełnialnych. Zgłaszanie kolejnych tego rodzaju projektów w coraz mniejszym stopniu będzie traktowane (…) jako poważny zabieg, a w coraz większym stopniu jako zabieg propagandowy”. Jako niebezpieczną określił sytuację, kiedy polityka „zaczyna się postrzegać jako tego, który dużo mówi, natomiast nie dotrzymuje”.

Prof. Hausner stwierdził, że występują już symptomy załamania gospodarczego. – „Obserwujemy, że koszty przedsiębiorstw rosną szybciej niż przychody. To znaczy, że rentowność tych przedsiębiorstw się zmniejsza, szczególnie w tych średnich. Problemem polskiej gospodarki jest brak inwestycji prywatnych przedsiębiorców” – stwierdził ekonomista. Dotyczy to usług, transportu i budownictwa.

Według prognoz Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w tym roku „tempo wzrostu będzie zbliżone do roku poprzedniego”, ale w 2019 r. ta „dynamika trochę osłabnie”. – „Natomiast jest pytanie, co będzie od 2020 roku. I tutaj znaków zapytania jest więcej” – powiedział Hausner. Zwrócił uwagę, że rząd PiS promuje konsumpcję „głównie po to, żeby przejść czwórbój wyborczy”, czyli zbliżające się wybory samorządowych, do Parlamentu Europejskiego, parlamentarnych i prezydenckich. – „Wszystko się zamyka wiosną 2020 roku. A co będzie potem? Rząd bardzo wiele ryzykuje” – podkreślił prof. Hausner.

Odniósł się także do trybu, w którym PiS przeprowadził nowelizację ustawy o IPN. Jego zdaniem, takie błyskawiczne uchwalanie prawa ma negatywny wpływ na gospodarkę, która dobrze funkcjonuje w „stabilnych regułach gry”. – „Gospodarka nie znosi takiej prawnej, systematycznej, chaotycznej interwencji, co tej gospodarce jest systematycznie zadawane od lat”. Stwierdził także, że błędy w polityce międzynarodowej są „kosztowne”. – „Reputacja ma swój wymiar ekonomiczny. Jeśli traci się reputację, jeśli traci się uznanie, w tym przypadku sojuszników, ważnych partnerów, to znaczy, że żeby przywrócić jakieś relacje, trzeba dużo więcej czasu i dużo więcej nakładów” – powiedział były wicepremier.

bt

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Joanna
Joanna
29 czerwca 2018 07:41

A potem już nic nie będzie. Ale PiS będzie krzyczał, że jak oni rządzili to było wspaniale.

Grześ
Grześ
29 czerwca 2018 09:38

spoko panie profesorze, te matołki po roku 2020 dodrukują nam złotówek i będzie cacy.

smętek
smętek
29 czerwca 2018 14:42

Jak troll ujemnie ocenia wypowiedź moderator śpi. Jest u was zapis na mnie?