Prof. Jan Szyszko, poseł PiS i były minister środowiska nie żyje

Prof. Jan Szyszko, poseł PiS i były minister środowiska nie żyje

Prof. Jan Szyszko, poseł PiS i były minister środowiska nie żyje – poinformował na Twitterze prezydent Andrzej Duda. Jak dodał prezydent, polityk zmarł w środę przed południem. „Naukowiec i polityk ale przede wszystkim dobry i życzliwy Człowiek, pasjonat przyrody, którego darzyłem wielką sympatią i szacunkiem” – napisał Andrzej Duda.

Jan Szyszko urodził się w 1944 roku w Starej Miłosnej. Był nauczycielem akademickim, profesorem nauk leśnych, autorem ponad stu publikacji naukowych z zakresu użytkowania zasobów przyrodniczych i ekologicznych. Zasiadał w Sejmie od czterech kadencji.

 

Jego kariera polityczna rozpoczęła się pod koniec lat 80-tych, kiedy działał m.in. w samorządzie podwarszawskiej gminy Wesoła. Od początku lat 90-tych był działaczem Porozumienia Centrum. Do PiS wstąpił w 2001 roku.

Jan Szyszko w latach 2015–2018 był ministrem środowiska w rządach Beaty Szydło oraz Mateusza Morawieckiego. Pełnił tę funkcję również w latach 1997-1999 i 2005-2007  rządach Jerzego Buzka i Kazimierza Marcinkiewicza. W nadchodzących wyborach parlamentarnych kandydował z okręgu 20, tzw. obwarzanka warszawskiego.

 

O śmierci byłego ministra napisała również posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. „Kochany Panie Profesorze Janie Szyszko, dlaczego nas teraz opuściłeś? Polska przyroda, lasy, ptaki i przyjaciele – płaczemy”.

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ChermesAndaMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

[*]
Szkoda, że wystawił sobie niechlubny pomnik w Puszczy Białowieskiej.

Anda
Anda

Mam taką propozycję: niech nasze milczenie będzie świadectwem, co sądzimy o tej strasznej postaci. W każdym razie na pewno cieszą się dziki, sarny, bażanty i drzewa , a przede wszystkim kobiety, które chcą się rozwijać, a nie siedzieć w domu z czwórką dzieci, bo pis pozamykał im żłobki.

Chermes
Chermes

Dziwne. Człowiek, który za życia wsławił się wycinką puszczy, polował na bażanty i propagował ideę likwidacji żłobków oraz składał „mętne” zeznania podatkowe, nagle, po śmierci okazuje się być „wielkim miłośnikiem przyrody”, „przyjacielem kobiet” oraz osobą o „kryształowym charakterze i nieposzlakowanej uczciwości”.
Czy to nie jest niewielka przesada w tym „mówieniu dobrze” o zmarłych?