Prof. Matyja: „PiS przed wyborami gotowy jest przytulić każdego Polaka, a po znowu będzie „gorszy sort”

Prof. Matyja: „Kaczyński ustawia opozycję w roli wrogów państwa"

Prof. Rafał Matyja, politolog z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, twórca pojęcia IV RP, radzi, żeby zastanowić się, co zrobi PiS, jeśli wygra nadchodzące wybory do Sejmu i Senatu. – „PiS działa według logiki: przed wyborami musimy być sympatyczni, socjalni, otwarci, gotowi przytulić każdego Polaka, a po wyborach będzie to, co było. „Najgorszy sort”, „zdradzieckie mordy” – te wszystkie rzeczy, które były mówione niby do polityków opozycji, ale przecież także do wyborców opozycji, do bardzo wielu Polaków. Bardzo wielu ludzi wzięło je do siebie. To jest coś, czego rzeczywiście możemy się obawiać. Warto pamiętać Prawu i Sprawiedliwości całą kadencję rządzenia” – powiedział politolog w TVN 24.

Politolog przypomniał kampanię sprzed prawie czterech lat. – „Ja pamiętam jednak lekcję 2015 roku, kiedy PiS poszedł gdzie indziej, niż prowadził kampanię. Prowadził kampanię wokół celów socjalnych i je spełnił w jakimś stopniu. Te obietnice dotyczące wieku emerytalnego i 500 plus zostały spełnione, ale równocześnie zaczął awanturę z Trybunałem Konstytucyjnym, z sądami, zrobił z telewizji publicznej coś, czego nikt wcześniej nie robił, chociaż różnie tam bywało” – stwierdził. Prof. Matyja stwierdził, że po wygranych wyborach w tym roku PiS może „wziąć się” za media i przeprowadzi ich repolonizację, za ograniczanie zakresu swobody działania opozycji, za zmianę szkolnictwa wyższego, za samorządy. – „Przypomnijmy, że próba największego zamachu na samorządy została udaremniona przez prezydenta Dudę. To była ustawa o regionalnych izbach obrachunkowych. Jeżeli ta ustawa wróci, mamy bardzo poważny problem” – podkreślił.

Prof. Matyja uważa, że opozycja wciąż ma szansę wygrać nadchodzące wybory, jeśli zmobilizuje „tych wyborców, którzy nie poszli do wyborów europejskich, sądząc, że to są wygrane wybory albo nie odpowiadał im kształt Koalicji Europejskiej”. – „Prawu i Sprawiedliwości rzeczywiście udało się zmobilizować bardzo dużo wyborców, to jest wynik o pół miliona lepszy niż w ostatnich wyborach parlamentarnych, ale opozycja ma jakieś zasoby. To nie jest tak, że rzeczywiście ciężko pracowała, wydusiła ze zwolenników i już się więcej nie da. Pytanie, czy będzie odpowiednia waleczna, czy będzie chciała gonić uciekający PiS” – powiedział prof. Matyja.

bt

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Rafał PWaldemarMarekZwinkaHerodAntypis Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
HerodAntypis
HerodAntypis

Zacna wypowiedź. Dla mnie oznacza przede wszystkim, że nie każdy utonął w podkarpackim bagnie PiS.

Zwinka
Zwinka

A jednak trudno jest nie pamiętać, że to ten sam Rafał Matyja jest twórcą hasła „budowa IV RP”. Niewiele wynika z tego, że teraz patrzy jakby inaczej. Mleko się rozlało.

Zwinka
Zwinka

Tyle że jest to przytulaśny uścisk pytona.

Marek
Marek

Można obiecać nawet i „gruszki na wierzbie” 500 zł za krówkę i stówkę za tucznika. Można było obiecać i zrealizować obniżenie wieku emerytalnego. Można dać po tysiącu emerytowi i renciście i 5 stów na pierwsze dziecko. Można repolonizować media, można repolonizować przedsiębiorstwa na skraju bankructwa, można budować kanał przez mierzeję Wiślaną i stawiać stępki statków do których nie nawet projektów, można opowiadać że się wybuduje 3 mln mieszkań, bo to taka ilość że i tak nikt tego nie policz, można…….. A teraz porozmawiajmy o skutkach i kosztach tego tego wszystkiego. Pozytywny jest bo trochę wzrosły stawki dla pracowników bo wcześniejsze… Czytaj więcej »

Rafał P
Rafał P

Pewnie i straci władzę, ale chyba jeszcze nie teraz. Opozycja ich nie przebije. Patrz mój wpis powyżej.
A co do „greckiej tragedii”, to pomijając Sofoklesa Grecja może liczyć ciągle na turystów, których do Polski nie ma czym przywabiać.

Waldemar
Waldemar

Całkowita zgoda. Jak pisałem wielokrotnie, zaraz po wygranych wyborach zacznie się wielka „reforma” samorządów, które mają być narzędziem państwa czyli partii, z pewnością solidne założenie kagańca na media tak jak to widzimy w telewizjach Solorza, ograniczenie prawa do strajków w konkretnych grupach zawodowych np. nauczycieli, jak to jest na Węgrzech. Większe upartyjnienie w placówkach kultury i oświaty, ktore oczywiście skończy się ich katastrofą. Plus zmiany w Konstytucji, jesli uda im się ogłupić i okłamać jeszcze szerszy elektorat z pomocą niezawodnego redemptorysty.

Zwinka
Zwinka

Czyli żegnaj Polsko….

Rafał P
Rafał P

„…opozycja wciąż ma szansę wygrać nadchodzące wybory, jeśli zmobilizuje „tych wyborców, którzy nie poszli do wyborów europejskich”. I w tym jest racja. Problem w tym, że ta tzw. Totalna Opozycja jak dotychczas nie zaproponowała nic Leniwym Wyborcom. Tylko czy naprawdę to są leniwi wyborcy? A może zrezygnowani? Sam na Srebrnego-a-Skromnego i jego przydupasów bym nie zagłosował, ale na kogo mógłbym? Grześka, Ryśka, Kaśkę, Roberta? To wszystko sprzedawcy hot-dogów wyborczych. Polska ekonomia leży i kwiczy, a tu politykiery obiecują frajerom gruszki na wierzbie. Gdzie porządny, realny program gospodarczy bez „pińset plus”, ale dający w perspektywie kilku, kilkunastu lat realny wzrost gospodarczy?… Czytaj więcej »