Prof. Safjan: „Tylko zaangażowanie obywateli może powstrzymać rządzących od podejmowania złych decyzji”

Prof. Safjan: „Tylko zaangażowanie obywateli może powstrzymać rządzących od podejmowania złych decyzji”

– „Wierzę, że ciągle są jeszcze w Polsce mechanizmy, które pozwalają na to, żeby bronić wartości państwa prawa. One są moim zdaniem bardzo poważnie osłabione. Tylko zaangażowanie obywateli może powstrzymać rządzących od podejmowania złych decyzji” – stwierdził w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” prof. Marek Safjan, sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a wcześniej prezes polskiego Trybunału Konstytucyjnego.

Prof. Safjan uważa, że po 2015 r. doszło do naruszenia podstaw funkcjonowania państwa prawa. – „Cały szereg działań – które były podejmowane od tamtego czasu – dotyczył tego, by jednak wprowadzić swoistą kontrolę nad sądami, której nie można określić inaczej niż kontrolą polityczną. Trybunał Konstytucyjny przestał de facto funkcjonować. Potem niestety bardzo niepokojące zjawisko związane z kształtowaniem nowej Krajowej Rady Sądownictwa. To była procedura, która była niezgodna z Konstytucją i doprowadziła do ukształtowania gremium podporządkowanego w dużym stopniu, wydaje się, niestety dyrektywom politycznym” – wyliczał prof. Safjan.

Przypomniał niedawne słowa prezesa PiS i premiera, że „w gruncie rzeczy prawo i rządy prawa nie mają nic wspólnego z demokracją”. – „Jeżeli dzisiaj czołowi politycy naszego kraju nie rozumieją związku pomiędzy demokracją i rządami prawa, to nie rozumieją wobec tego, czym są rządy prawa. Bo rządy prawa zakładają we współczesnym ujęciu ochronę podstawowych wartości, jak prawa podstawowe – przestrzeganie tego minimum, które w każdym demokratycznym państwie jest uznawane za konieczny składnik, bez którego demokracja w ogóle nie może funkcjonować. Jeżeli się o tym zapomina, to tak naprawdę kwestionuje się sam byt w demokracji” – zauważył.

Prof. Safjan odniósł się też do afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości. – „Jeżeli doszłoby ostatecznie do ustalenia – w wyniku tych postępowań, które jak sądzę się toczą – że poszlaki prowadzą do ministra sprawiedliwości i że to minister sprawiedliwości jest bezpośrednio odpowiedzialny, czy że był jednym z inicjatorów, czy że nie reagował pomimo tego, że wiedział, jeżeli tak by się stało, to jest sprawą więcej niż oczywistą, że taka osoba nie może stać na czele resortu sprawiedliwości ani być prokuratorem generalnym. Ponieważ, gdyby się tak okazało, to mielibyśmy do czynienia z tak bezpośrednim i wyraźnym, jaskrawym naruszeniem zasad państwa prawa, że trudno sobie wyobrazić, żeby taka osoba miała jeszcze dostateczny autorytet, by wykonywać jakąkolwiek poważną funkcję w państwie prawa” – stwierdził.

Już niebawem TSUE wyda wyrok w sprawie powołania nowej Krajowej Rady Sądownictwa i Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, której sędziowie są wybierani przez członków KRS. Przypomnijmy, że rzecznik TSUE uznał, że sposób powoływania członków KRS ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych. Co za tym idzie, Izba Dyscyplinarna polskiego Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezawisłości określonych w prawie unijnym. Jeśli TSUE przychyli się opinii rzecznika i tak brzmieć będzie wyrok, to prof. Safjan nie wyobraża sobie, żeby polskie władze go nie respektowały. – „Jeżeli w sprawach związanych z podstawowymi zasadami funkcjonowania państwa prawa doszłoby do niewykonania wyroku, to myślę, że to jest zapowiedź tego, że Polska w gruncie rzeczy chce się wycofać z funkcjonowania w Unii Europejskiej. Ze wszystkimi tego konsekwencjami” – skonstatował prof. Safjan.

bt

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o