Prokurator ma oceniać czy sąd jest obiektywny. Koniec niezależnego sądownictwa!

Prokurator ma oceniać czy sąd jest obiektywny. Koniec niezależnego sądownictwa!

Walka z wymiarem sprawiedliwości trwa w najlepsze. A co tam prawo europejskie, co tam Trybunał Stanu UE. „Dobra zmiana” wie najlepiej, co dla Polaków i Polski, a przede wszystkim jej środowiska politycznego, najlepsze.

Stąd to grzebanie w Kodeksie postępowania karnego. Stąd i kolejna poprawka, która mówi, że w uzasadnionych przypadkach, gdy tyko można będzie podejrzewać, iż sąd w danej sprawie jest nieobiektywny, będzie mogła być ona, na wniosek prokuratora, przeniesiona do innego sądu.

Tak więc, prokurator oceni, a decyzję wyda Izba Dyscyplinarna, która jest całkowicie w rękach partii rządzącej.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia zastanawia się, na „na jakiej podstawie prokurator będzie oceniał istnienie obawy braku obiektywizmu w rozpoznaniu sprawy przez sąd, który w postępowaniu przygotowawczym ma przecież kontrolować kluczowe decyzje prokuratora”.

Ta poprawka może naruszać art. 45 ustawy 1 o Konstytucji, który mówi o prawie każdego obywatela do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez właściwy sąd oraz  art. 173 i 175 ust. 1 Konstytucji, wskazujący zasadę odrębności władzy sądowniczej i jej niezależności od innych władz.

Słusznie ocenia tę poprawkę Roman Giertych, pisząc na Twitterze, że „ten przepis oznacza koniec niezależnego sądownictwa w RP. Gdy losowanie się nie powiedzie, to prokuratura wyznaczy inny sąd. Kpina z Konstytucji i czysty totalitaryzm”, a Johny „Kamikaze” Brown przypomina, że partia rządząca wyraźnie idzie śladem Andrieja Wyszyńskiego i Berii, a to nie są dobre przykłady do naśladowania.

Tamara Olszewska

Źródło: prawo.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
MarekantyuzurpatorHerodAntypisWaldemarPiJar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ewa
ewa

normalne społeczeństwo byłoby juz na ulicach po ty co sie dzieje w Polsce i to nie tylko w wymiarze sprawiedliwości, okazuje sie, że jesteśmy przekupni i tylko pieniądze sie licza. Dzieci przezywaja horror i co z tego,niech sobie przeżywaja. Niepełnosprawni sa traktowani jak zło konieczne, najwazniejsze, że PiS a sie dobrze. my nie jestesmy normalni

PiJar
PiJar

Na jakiej podstawie prokurator będzie oceniał istnienie obawy braku obiektywizmu w rozpoznaniu sprawy przez sąd? Ano na podstawie treści polecenia służbowego, jakie otrzyma z Ministerstwa Ziobryzmu. Jakie to proste!

Waldemar
Waldemar

I po tym słyszę w radiu szczebioczącą radośnie europosłankę Jadwigę Wiśniewską, która dopytuje się nieustannie, które zmiany w sądownictwie są niekonstytucyjne. Od kilku już lat mam wrażenie, ze oglądam nieśmiertelny skecz Monty Pythona o martwej papudze. Ta papuga jest martwa, nie ona żyje, ta reforma prowadzi do państwa totalitarnego i łamie konstytucję, nie, wszystko jest z nią jak najbardziej zgodne. O ile pamiętam, u Monty Pythona klient nie otrzymał ani żywej papugi, ani zwrotu pieniędzy, czyli na dobry ład został okradziony. Jak się zdaje, pogrążone w sytym marazmie polskie społeczeństwo znajdzie się w całkiem podobnej sytuacji.

HerodAntypis
HerodAntypis

Tu i tam PiS cofa nas do średniowiecza ale w sądownictwie przeniósł nas aż do starożytności. Konkretnie do epoki królów w Izraelu kiedy to właśnie król rozstrzygał sprawy sporne poddanych. Pół biedy gdyby to był Salomon, ale u nas będzie to samozwańczy cymbał z sadzawki na pieprzonym Żoliborzu.. Zlikwidowali karuzelę vatowską a tworzą sądową. Na początek. Za rok jak jakiś tępy dzieciak pisowskiego tępaka nie zda matury to będą szukać komisji która uzna egzamin za zdany.A zaczęło się niewinnie od reasumpcji głosowania. Ciekawe kiedy kot księżycowego złodzieja zostanie senatorem.

antyuzurpator
antyuzurpator

Zastaniawiam się, jak mogłaby wyglądać „reforma sądownictwa v.2+”. Skoro można było połączyć funkcje prokuratora generalnego i „sędziego generalnego” (czyli ministra sprawiedliwości), to dlaczego nie pójść dalej i nie połączyć „w dół” stanowisk: prokuratorów rejonowych z przesesami sądów, aż do zwykłych prokuratorów „śledczych” z sędziami orzekającymi. Mniej pieniędzy na wypłaty, mniej potrzebnych gabinetów, wyeliminowanie dyskusji i starć na linii sędzia – prokurator, co przy okazji da przyspieszenie rozpatrywania spraw. Idźmy dalej. Skoro już nie będzie sędziego jako osoby rozstrzygającej argumenty obrony względem racji prokuratora i pozostanie tylko słowo przeciw słowu, z natury swojej nierozstrzygalne bez spojrzenia z zewnątrz, to po co… Czytaj więcej »

Marek
Marek

Jak to Pawlakowa mówiła „Sąd sądem sprawiedliwość musi być po naszej stronie”. Jak nie pasuje nam skład sędziowski to znajdziemy taki który nam pasuje.