Prokuratura Krajowa nie widzi potrzeby ponownego zbadania, czy Dawid Kostecki popełnił samobójstwo

Czy Kostecki mógł zostać przytrzymany i uduszony?

Dziwna sprawa. Osoby, które miałyby sporo do powiedzenia o obyczajowej aferze na Podkarpaciu, w której przewija się wątek byłego marszałka Kuchcińskiego i wielu osób z tzw. świecznika, popełniają samobójstwo. Grzegorz W., Maciej G. i teraz Dawid Kostecki (pisaliśmy o tym w artykule „Dziwna fala samobójstw… wśród świadków związanych z aferą podkarpacką”). Ich rodzina i znajomi jakoś nie mogą w tę wersję uwierzyć. Żaden z nich nie chorował na depresję, wszyscy mieli plany na przyszłość i nic w ich zachowaniu nie wskazywało na to, że odbiorą sobie życie.

 

W piątek miał się odbyć pogrzeb Dawida Kosteckiego, ale jego najbliższym udało się w ostatniej chwili wstrzymać pochówek. Dziennikarzom „Gazety Wyborczej” udało się dotrzeć do notatki służbowej prokuratora Wojciecha Kapuścińskiego, w której zwraca uwagę na ślady nakłuć na szyi.

Może to sugerować, że chłopakowi coś wstrzyknięto, co stawia pod znakiem zapytania, czy faktycznie doszło do samobójstwa. Prokurator nie wykluczył „możliwego zbrodniczego charakteru śmierci”, ale jego spostrzeżenia zostały całkowicie zignorowane przez wykonujących sekcję zwłok.

Roman Giertych, reprezentujący rodzinę zmarłego, złożył wniosek o ponowną sekcję oraz zmianę kwalifikacji w śledztwie z samobójstwa na podejrzenie o zabójstwo. Domaga się też przesłuchania osób, które mogłyby mieć wiedzę na ten temat i wskazać na motywy ewentualnych zleceniodawców morderstwa.

 

I teraz się robi ciekawie, bo Prokuratura Krajowa nie widzi potrzeby przeprowadzenia ponownie sekcji zwłok Kosteckiego. Uważa ona, że „została dokonana sekcja zwłok zmarłego, której ustalenia nie budzą wątpliwości. Biegli patomorfolodzy bezsprzecznie stwierdzili, iż przyczyną śmierci było samobójstwo poprzez uduszenie”, a „rozpowszechnianie takich informacji jest jedynie perfidią i brakiem empatii wobec członków rodziny zmarłego”.

Wyraźnie ktoś chce zamieść aferę podkarpacką pod dywan. Giną, ups, przepraszam…popełniają samobójstwo, kluczowi świadkowie w tej sprawie, a Sejm odmawia objęcie byłego agenta CBA, Janika, który ujawnił powiązania półświatka Podkarpacia z czołowymi politykami, ochroną policyjną.

Mam wewnętrzne przekonanie, że nie ma szans, by za kadencji tej władzy, prawda o aferze i śmierci świadków wyszła na jaw. Ktoś, związany z partią rządzącą, nieźle jest tu umoczony i trzeba jego lub ich, chronić za wszelką cenę. Taka to nasza, polska, dzisiejsza rzeczywistość.

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
antyuzurpatorsmętekJacek DolińskiRafał PAleksander Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Klątwa Kuchcińskiego?……………………………..

HerodAntypis
HerodAntypis

Najpierw nadużywanie samolotów a teraz krew na rekach. WSJ katolik!

Aleksander
Aleksander

Rzeczpospolita Polska Mafijna.

Rafał P
Rafał P

Kto będzie następnym „samobójcą”?

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Niech mi ktoś kto zna medycynę sądową wytłumaczy, w jaki sposób można powiesić się na prześcieradle (a właściwie udusić się za jego pomocą) leżąc w łóżku – tak, aby współosadzeni niczego nie zauważyli?
Po pierwsze – trzeba to prześcieradło wyciągnąć z piętrowego łóżka tak, aby nikt tego nie zauważył.
Po drugie – trzeba to skręcone prześcieradło, które w odróżnieniu od nylonowej linki jest dosyć szerokie i stawia opór z powodu dużego tarcia, silnie zacisnąć sobie na szyi tak, aby zahamować przepływ krwi do mózgu. Pokonując instynkt samozachowawczy.
Po trzecie – nie można mieć jakichkolwiek odruchów duszonego człowieka typu np. kopanie nogami w agonii.

smętek
smętek

Ludzie gorszego sortu to wiedzą ale suweren kupi takie bzdety i tylko to się liczy.

smętek
smętek

Za czasów rządów PO jedna śmierć więźnia była powodem odejścia z urzędu ministra Ćwiąkalskiego. Teraz to już kolejne takie zdarzenie i mamy wierzyć, że nic się nie stało. Ciekawe ilu jeszcze osadzonych odbierze sobie życie na życzenie mafii rządzącej.

antyuzurpator
antyuzurpator

Ofiary sanitariusza z Łodzi też umierały „bez udziału osób trzecich”, z powodu „niewydolności krążeniowo-oddechowej”. A jak wiadomo, pavulon powoduje wiotczenie mięśni (brak kopania w agonii?) i się szybko rozkłada, bez pozostawiania śladów….