Prokuratura nasza czy partyjna?

Prokuratura żali się na to, że wobec Krauzego nie zastosowano aresztu

Nie szukałam i nie szukam teorii spiskowych, ale przyznam, że byłabym spokojniejsza, gdyby Dawid Kostecki powiesił się pod okiem kamer (bo w końcu po to montuje się monitoring, żeby w takich właśnie przypadkach nie było wątpliwości), a nie w miejscu, w którym akurat kamery nie było.

Byłabym też spokojniejsza, gdyby po oględzinach zwłok Kosteckiego nie zapisano w notatce służbowej, że na jego szyi znaleziono dwa ślady, przypominające „ślady powstałe w wyniku wkłucia igły” i powstania roboczej hipotezy, że Kostecki mógł zostać odurzony, a następnie powieszony.

 

Ponadto byłabym spokojniejsza, gdyby prokuratura nie umarzała pośpiesznie tej sprawy, orzekając, że owe ślady nie mają znaczenia, nawet jeśli prawdą jest, co podaje TVP Info (a byłaby to pierwsza prawda podana przez tę stację od dawna), że ślady te były stare, „zastrupione” i mogły pochodzić od ukąszeń owada. Skąd ta pewność nie wiadomo, bo jak podaje prasa, śladów nie zbadano w czasie sekcji zwłok.

No i w końcu byłabym spokojniejsza, gdyby to wszystko nie dotyczyło człowieka, który ujawnił aferę podkarpacką, w której przewija się nazwisko jednego z ważniejszych polityków PiS, Marka Kuchcińskiego.

I gdyby Kostecki nie był już trzecią osobą związaną z tą aferą, która zginęła. I gdyby na dokładkę prowadzenia dochodzenia w sprawie Podkarpacia nie powierzono zupełnie niedoświadczonej pani prokurator.

Niestety wszystkie te przypadki razem wzięte dają do myślenia i budzą wątpliwości także dlatego, że prokuratura, skrajnie upolityczniona i na usługach PiS nie powinna – zgodnie z zasadą, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie – badać spraw, dotyczących polityków tej partii i jej rządu.

Niestety bada. A badając zachowuje się na tyle nieprofesjonalnie, że wzbudza istotne podejrzenia, co do braku bezstronności.

Brakuje mi też w tej sprawie, a właściwie w tych kilku sprawach, ogromnej przecież wagi rzetelnego, jasnego i wyczerpującego informowania opinii publicznej.

Dziwić może, że minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, słynący z zamiłowania do medialnych występów i organizowania konferencji prasowej tak uporczywie milczy tym razem, a ministerstwo ogranicza się do suchych medialnych komunikatów.

I – przykro mi to pisać – nie tylko dziwić, ale i niepokoić.

Bo sytuacja, w której my, opinia publiczna, jesteśmy zaniepokojeni, i nie dostajemy wyjaśnień od ludzi, którzy mają obowiązek ich udzielać i tłumaczyć wszystkie wątpliwości, dopóki sprawa nie stanie się całkowicie jasna, także nie skłania do zachowania spokoju i nie jest charakterystyczna dla demokratycznych, praworządnych krajów.

Bardzo chciałabym porzucić moje obawy i zostać potraktowana przez prokuraturę i ministra profesjonalnie, i chciałabym, żeby rozwiano moje wątpliwości, sugerujące, że moje państwo nie działa jak należy.

Niestety, z jakiegoś powodu, tak się nie dzieje.

Eliza Michalik

Więcej komentarzy Elizy Michalik w wersji Video na YouTube  – Eliza Michalik

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mariola
Mariola
13 sierpnia 2019 23:13

Ja też byłabym spokojniejsza… Niestety od 25 października 2015 jestem tylko na zmianę przerażona lub wkurzona. Nie mogę pojąć jak ludzie mogą głosować na takich .. brakuje mi określenia, może szubrawców będzie adekwatne. Mam nadzieję, że po 13 października obudzę się w innej, lepszej rzeczywistości. Oby…

Miranda
Miranda
14 sierpnia 2019 09:34
Reply to  Mariola

mam takie same odczucia jak Pani Eliza i Pani Mariola ,coś w tym jest

Jacek Doliński
Jacek Doliński
14 sierpnia 2019 22:55
Reply to  Mariola

Jak mogą na nich głosować? To bardzo proste.
Doskonale zadziałał Ogólnopolski Program Zakupu Głosów i Poparcia dla PiS „500+”!

Gekon
Gekon
14 sierpnia 2019 21:19

Wrzućcie info o awanturze w pensjonacie w Zakopanem. Właścicielka bijąca klienta to członek lokalnych struktur PiS-u i kandydatka do rady powiatu w ostatnich wyborach XD

styropian
styropian
15 sierpnia 2019 11:13

Rządy pisuaru to nic innego tylko rządy mafi. Metody mafijne, układy mafijne…..Co więcej dodać!
Różnica polega na tym, że ta mafia opanowała już prokuraturę i część sądów (na szczęście niewielką), ale nie musi nikogo przekupywać, więc cała kasa dla nich i nie muszą „odpalać doli”!
Przeraża jednak systematyczne niszczenie państwa przez tę zbieraninę lumpów, psujów i nieudaczników oniezaspokojonych „apetytach” na kasę!
Kierują się przy tym zasadą znaną z „Folwarku zwierzęcego”: ….wszystkie zwierzęta są równe, ale świnie równiejsze…..

Aleksander
Aleksander
16 sierpnia 2019 20:02

Pytanie retoryczne.