Prokuratura nie sprawdzi, co się stało z darami, które pod patronatem Beaty Kempy były zbierane dla dzieci w Syrii.

Prokuratura nie sprawdzi, co się stało z darami, które pod patronatem Beaty Kempy były zbierane dla dzieci w Syrii.

Ale Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który wcześniej powiadomił o sprawie prokuraturę – nie odpuszcza.

 

„Plecaki szkolne, które miały trafić do dzieci w Syrii, trafiły najpierw na strych, a gdy to wyszło na jaw, zostały przez Kempę zawiezione do jednej z parafii rzymskokatolickich. Wszystko wskazuje na to, że część darów została tam zwyczajnie rozkradziona, zamiast do dzieci w Syrii zabrały je osoby związane z parafią. Dopiero gdy sprawę ujawnili dziennikarze lokalnej gazety i wybuchła afera. Kempa i księża na gwałt zaczęli organizować transport do Syrii, robili to nie z potrzeby serca, lecz by uniknąć odpowiedzialność karnej i skandalu” – czytamy w Wyborczej wyjaśnienia OMZRiK.

Sprawa ciągnie się od dwóch lat, kiedy to w Sycowie, rodzinnym mieście Beaty Kempy i pod jej patronatem zorganizowano zbiórkę plecaków dla dzieci z Aleppo. Minęło wiele czasu aż w końcu w sierpniu ubiegłego roku lokalna „Gazeta Sycowska” zaalarmowała, że dary składowane w pomieszczeniu nad salą gimnastyczną „niemal zgniły”.

 

Wtedy głos zabrał ks. prof. Waldemar Cisło, przewodniczący polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Potwierdził, że tornistrów jeszcze do Aleppo nie dostarczono. „80 plecaków z wyposażeniem, które zostały ofiarowane przez mieszkańców Sycowa, zostało odtransportowanych przez firmę FairCargo na zlecenie Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie do portu, skąd wypłyną do Bejrutu, by drogą lądową dotrzeć do syryjskich uczniów” –oświadczył duchowny.

Ostatnie plecaki dzieci miały dostać na mikołajki. Nie podano jednak żadnych liczb i nie wiadomo, ile ostatecznie tornistrów znalazło się w Syrii – pisze Wyborcza.pl.

Przedstawiciele Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, zapowiedzieli na Facebooku, że odwołają się od decyzji prokuratury, która ich zdaniem „mimo ewidentnych dowodów i zeznań świadków uznała, że nie doszło do popełnienia czynu zabronionego i odmówiła wszczęcia śledztwa. Jak zwykle w takich przypadkach w postanowieniu nie ma nawet słowa uzasadnienia tej skandalicznej decyzji”.

Zwrócili się też bezpośrednio do Kempy: „Pani Beato, możliwe, że partyjny kolega Zbigniew Ziobro wybroni Panią od odpowiedzialności karnej, ale ludzie z Sycowa nie zapomną Pani tego, że ich zawiodłaś i zniszczyłaś dziecięce zaufanie”.

/jp/

Źródło: Wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Zbigniew AndrzejJerryWlodekmarekChermes Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Irena
Irena

Po co sprawdzać ….widać to golym okiem…..wypasiona na cudzej krzywdzie…..WSTYD !!!

Zbyszek
Zbyszek

Może starą Kempowa wrzuciła te plecaki do pojemników PCK we Wrocławiu i ktoś je stamtąd ukradł?

Chermes
Chermes

A może posłance Kempie te dary się po prostu należały? Trzeba by spytać Beci.

marek
marek

dziadostwo no i ludzie głosowali o co tu kaman

Wlodek
Wlodek

„Pincet plus” oczy przesłonił …

Jerry
Jerry

O rany. Ależ ona jest brzydka na tym zdjęciu.
Polki! Czy Wy naprawdę jesteście najpiękniejsze na świecie i w UE?

Zbigniew Andrzej
Zbigniew Andrzej

Tu nie ma co komentować … ża komentarz wystarczy nazwisko … kempa …