Promotor pracy doktorskiej Jakiego został odwołany ze stanowiska

„Niesamowity jest poziom hipokryzji polityków PiS, szczególnie p. Jakiego”

Pułkownik dr hab. Bogdan Grenda stracił stanowisko dziekana Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Sztuki Wojennej – informuje TVN24. To on był promotorem pracy doktorskiej europosła PiS Patryka Jakiego.

 

Były zastępca Ziobry tytuł doktora uzyskał w iście ekspresowym tempie, bo od momentu wszczęcia przewodu doktorskiego do uzyskania tytułu minęło zaledwie siedem miesięcy.

Nie tylko to budzi i budziło kontrowersje, o czym pisaliśmy w artykułach „Promotor i recenzenci pracy doktorskiej Jakiego „to specjaliści w dziedzinie lotnictwa, a nie więziennictwa” oraz „Niechlujstwo i błędy na stronie tytułowej doktoratu. Patryk Jaki jest prawdziwym „obnibusem”.

 

Wracając do jego promotora, nie wiadomo dlaczego Grenda został odwołany. – „Pan płk dr hab. Bogdan Grenda pełnił funkcje dziekana Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego od 1 września 2017 r. Z dniem 14 stycznia 2020 r. zakończył swoją misję na tym stanowisku i został skierowany do wykonywania zadań służbowych w Wydziale Zarządzania i Dowodzenia ASzWoj na stanowisku profesora uczelni” – tylko tyle powiedział w rozmowie z TVN24 rzecznik uczelni dr inż. Mariusz Młynarczyk.

Płk Grenda był także recenzentem habilitacji rektora Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie Marka Fałdowskiego, przeciw któremu toczy się proces o plagiat. Według nieoficjalnych informacji tvn24.pl kilka tygodni temu Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów poprosiła o komplet dokumentów związanych z habilitacją Fałdowskiego.

bt

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
smętekWitoldChristophe Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Christophe
Christophe

Ha ha ha pisdzielce ! Oszukać wycyganić… przekręt goni przekręta. Oni po prostu nie potrafią normalnie….

Witold
Witold

Byle Jaki doktor od więziennictwa lotniczego.

smętek
smętek

Po marcu ’68 byli docenci marcowi. Teraz w ramach produkcji elyt jarkaczowo-ziobrowo-dudowych, gwiazd nauk prawnych, będzie przybywało rozlicznych specjalistów z literkami dr przed nazwiskiem, a już wcześniej mówiono „dr przed nazwiskiem nie zawsze znaczy dureń”. Podobno mówiono też „Uczony, szkolony, a głupi”.