Przed domem Kaczyńskiego zawisła nowa skrzynka pocztowa – pilnują jej… policjanci

Przed domem Kaczyńskiego zawisła nowa skrzynka pocztowa – pilnują jej… policjanci

Na furtce prowadzącej do willi Jarosława Kaczyńskiego od niedawna wisi nowiuteńka skrzynka pocztowa. Wcześniej o jej braku pisaliśmy w artykule „Dziennikarze odwiedzili rezydencję prezesa i sprawdzili jego skrzynkę pocztową”.

Reporterzy wolne-media.pl postanowili więc skorzystać z tego nowego nabytku Kaczyńskiego. Chcieli wrzucić do skrzynki list z pytaniami do prezesa: „Czy był zamach?” i „Gdzie jest wrak?”.

Udaremnili im to policjanci. – „Poznaliśmy nową sprawność polskiej policji – ochrona skrzynki pocztowej prezesa” – relacjonował jeden z dziennikarzy. Jeden z policjantów pozwolił sobie nawet na stwierdzenie: -„Pilnuję skrzynki, bo to moje hobby”!

 

Okazało się także, że przed furtką, na której wisi skrzynka, policjanci zmieniają się rotacyjnie. Dziennikarze nazwali to „zmianą warty przy skrzynce”. – „Tylko kroku defiladowego nie było” – ironizowali.

„Szanowna polska policjo, gdzie można zamówić taką usługę pilnowania skrzynki? Mam dość gazetek reklamowych. Rozumiem, że to usługa bezpłatna”; – „Dobrze, że prezes auta nie ma, bo pewnie by kołpaki pilnowali, a w dzień myli. Upadek”;

– „Pilnowanie i ochronę skrzynek na listy pisowskich notabli policja już wcześniej ćwiczyła w Suwałkach i to z pomocą radiowozu…. pod willą uprzedniego wiceministra PIS Jarosława Zielińskiego”; – „Czy tym policjantom nie jest tak po ludzku wstyd???” – komentowali internauci.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
4 maja 2020 08:04

Nie czepiajmy się policjantów. Psia służba – każdy o tym wie. Kiepsko płatna, w dodatku każą się poniżać. Krzywdy nikomu nie robią, a co sobie myślą, to zupełnie inna sprawa. Bądźmy tolerancyjni i spytajmy – jaka menda ich tam postawiła? Czy to nadgorliwy przełożony – szmaciarz, czy może polecenie z samej góry, od himmlera Kamińskiego? Zobaczcie, jaki to nieszczęśliwy człowiek ten Kaczyński. Policjanci muszą pilnować jego rudery, bo ukochany naród chce go zjeść. Ojciec narodu, który musi się ukrywać i nigdzie nie rusza się bez tabunu goryli i policjantów. Ani gdzieś na spacer (park Żeromskiego o jeden przystanek tramwajowy, niedaleko lasek bielański, kawałek dalej park młociński), ani na zakupy (hala marymoncka całkiem niedaleko). Jakie to smutne życie krążyć w kółko między swoją ruderą, Nowogrodzką i sejmem. Na urlop nijak wyjechać, bo a nuż pod jego nieobecność ktoś go wykopie ze stołka (tak, jak to się stało z Chruszczowem). I wy żądacie, żeby ten uwięziony przez samego siebie był psychicznie zdrowy? Wcale się mu nie dziwię, prowadząc taki tryb życia niechybnie bym sfiksował. Ludzie MUSZĄ gdzieś wyjść, zaczerpnąć świeżego powietrza. Chyba do coraz większej liczby rodaków dociera przykra prawda, że Polską rządzi gość z poważnymi odchyłami. Mówiąc wprost – psychol. W tym kontekście należy rozpatrywać jego poczynania. W poście pod artykułem Wojciecha Maziarskiego napisałem i powtórzę tutaj jeszcze raz – Kaczyński walczy o życie nie w przenośni, ale dosłownie. Jeżeli utraci władzę, utraci sens życia. A gość, który nie widzi sensu życia zwykle je sobie odbiera. Dla nas to irracjonalne. Ale w przypadku Kaczyńskiego jestem pewien, że tak właśnie jest.

Darek
Darek
4 maja 2020 10:04

WIELKA PROŚBA. Przestańcie ich nazywać Policją. TO NIE JEST Policja. TO JEST MILICJA!!!!!!

Dociekliwy
Dociekliwy
4 maja 2020 10:42

Hobby to se może pacan uprawiać po służbie i nie w mundurze.

Chermes
Chermes
4 maja 2020 20:30
Reply to  Dociekliwy

Może to hobbysta – filatelista, polujący na znaczki z San Escobar naklejone na listy do Kaczelnika? Podobno Waszczu obiecał Kaczelnikowi, że do niego ze spędzanych tam wakacji naPiSze. (jak to PiSzą PiSowcy) 🙂