Przegląd prasy prawicowej 1-7.11.2020

Przegląd prasy prawicowej (18-24.07.21) /EP/

Źle się dzieje w państwie polskim…

Niestety, nie mamy zbyt wielu dobrych wieści. Wprawdzie zwycięstwo Trumpa już jest przesądzone, po prostu Trump poda wszystkich do sądu i wygra. Musi tylko skończyć przejmowanie sądów według starych, dobrych wzorców. Niestety, poza pierwszym supernewsem, inne informacje są znacznie gorsze.

 

1.A oto supernews: Putin odchodzi z powodu choroby Parkinsona. Ma zrezygnować na początku przyszłego roku. Parkinson nie doszedł mu jeszcze do głowy, bo już przygotowuje się pakiet ustaw, będący odpowiednikiem naszej „covid+, odpowiedzialność minus”. Niestety, nieśmiertelności nie da się ustawowo zagwarantować, aczkolwiek Breżniew próbował. Czyżby pora nakręcić sequel filmu „Na zachodzie bez zmian”? Ten ciąg dalszy mógłby być zatytułowany: Na Zachodzie – 1, na Wschodzie -1. Czekamy jeszcze na środek…

(Źródło: TVP.Info)

 

2.Jak prawica patrzy na Trumpa? Oto podsumowanie jego prezydentury: „wytworzył rzecz w stosunkach międzynarodowych bezcenną: wspólne poczucie misji i zaufania” – ocenia nie byle kto, ale Jan Maria Rokita! „Centralnym problemem współczesności jest to, „czy w ogóle potrafimy jeszcze być patriotami”. Trump to polityk światowej klasy, wsparł projekt Międzymorza, który dzięki niemu zaczął zagrażać UE! Zatrzymał Chiny i – tu chciałoby się dokończyć – ruszył Ziemię, polskie wydało go plemię! Fakt, musi mieć polskie korzenie, bo paru podobnych do niego mamy… Jeszcze.

(Źródło: wsieciprawdy.pl)

 

3.Niemcy znowu wypowiadają Polsce wojnę! Nie, to nie déjà vu ani film, ale pod takim krzyczącym tytułem kryje się informacja, że „wiceprzewodnicząca Bundestagu Claudia Roth z partii Zielonych wspiera protesty polskich aborcjonistek”. Wsparcie polegało na trzymaniu tekturki z napisem: „to jest wojna!” Taka sytuacja jest „absolutnym skandalem dyplomatycznym”.  Przecież wiemy, co znaczy wojna wywołana przez Niemcy! Nie jest wprawdzie pewne, czy nie znająca języka polskiego osoba wiedziała, co na kartonie było napisane, ale na wszelki wypadek już się obraziliśmy. I na złość Niemcom nie przyjmiemy od nich żadnej pomocy!

(Źródło: gpcodziennie.pl)

Zostań patronem KODUJ24.PL

4.Biedny pan premier, chodzi wściekły po gabinecie. „Wyrok TK zaburzył kreśloną przez niego strategię walki z koronawirusem”. Kaczyński naciska, by użył siły wobec kobiet i dzieci. A przecież, gdyby to zrobił, „doszłoby do wizerunkowej katastrofy rządu. Poza tym, w policji nie ma 100-proc. zwolenników PiS, a funkcjonariusze coraz częściej odmawiają poleceń przełożonych przy protestach”. Na dodatek posłowie grożą rozłamem PiSu, bo nie podoba im się projekt prezydenta. Jeśli rzeczywiście tych 30 czy 40 posłów zagłosuje przeciw rewelacyjnej ustawie aborcyjnej Dudy, to może to być początek końca. Pytanie, czego premier boi się bardziej: rządu mniejszościowego czy prezesa partii?

(Źródło: dorzeczy.pl)

 

5.Pani prezydentowa wydała głos, na który wszyscy oczekiwali! Nie, nie poparła Strajku Kobiet, ale wdała się w pogawędkę na temat bezdomności. Spotkanie odbyło się online, a poświęcono je działaniu stowarzyszenia Wspólnota Sant’Egidio, Efektem pogawędki jest obietnica przygotowania paczek żywnościowych (miejmy nadzieję, że nie z ciastkami zamiast chleba. Jedna kobieta już z tego powodu głowę straciła). Wspólnota ma też zamiar uruchomić telefon zaufania dla bezdomnych oraz przygotować instruktaż o konieczności stosowania maseczek i dezynfekcji. W tej chwili pomoc w noclegowni udzielana jest … dwom, słownie dwom mężczyznom. Niezmierzona jest dobroć i hojność pani prezydentowej!

(Źródło: fronda.pl)

 

6.W piątek o godz. 19 pod siedzibą PiS na ul. Nowogrodzkiej odbyła się manifestacja, na której oprócz przedstawicieli zamierających branż byli także   – o zgrozo – posłowie Konfederacji! Protestujący okazali skandaliczny brak zaufania dla rządu, który – według nich – podejmuje takie działania, „by całą gospodarkę szlag trafił”. Czego żądali, m.in. posłowie Konfederacji?  „My żądamy…debaty na temat tego, jak ma wyglądać strategia, która nie pozwoli zabić życia społecznego, gospodarczego w Polsce”. „Premier Mateusz Morawiecki powinien przyznać się do błędu, że nie przygotowali się na drugą falę epidemii, … a jedyne to, co robią, to są działania pozorowane”.  Protestujący domagali się zamknięcia rządu, któremu to hasłu – nawet, jeśli wysuwa je partia tak kontrowersyjna – nie możemy się sprzeciwiać.

(Źródło: Najwyższy czas)

 

Jak widać, na prawicy mają pewne „niewielkie przejściowe trudności” – jak się mówiło w TVP o strajkach w sierpniu 1980 r. Prawicowa prasa oczywiście na pierwszym miejscu straszy koronawirusem, który tak naprawdę uderzył dopiero, kiedy kobiety zaczęły atakować kościoły. Od czasu do czasu zgrilluje się jeszcze Giertycha albo paru niepokornych posłów, ale tak naprawdę zza żelaznej kurtyny zieje trwogą, że Biden jednak wygra, a oni lada chwilą podzielą los Trumpa. I przyjdzie powiedzieć Morawieckiemu: to be or not to be…

/ep/

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments