Przegląd prasy prawicowej 13-19.09.2020

Przegląd Prasy Prawicowej 27.09-3.10

Tout va très bien madame la marquise” – brzmią słowa francuskiej piosenki, które w podtekście mają całkiem przeciwny sens: nic nie idzie dobrze. Ale chociaż rządząca koalicja wisi na włosku, w prawicowej prasie nastroje są pogodne, jak w Wersalu przed rewolucją. Zapraszam do lektury!

 

1.„Ustawa o ochronie zwierząt rozgrzała do czerwoności szczególnie posłów Konfederacji i PSL, który nagle przypomniał sobie o rolnikach”. Posłowie Konfederacji „jak w 1939 roku” (dlaczego akurat w tym?) „chcieli za wszelką cenę wydłużać proces legislacyjny m.in. poprzez zgłaszanie bezsensownych poprawek”, ale – jak mówiła panna Basieńka w Kabarecie Olgi Lipińskiej – kierownictwo starało się nie dopuścić do żadnych ekscesów.  Niestety, w tym chaosie przepadły najcenniejsze poprawki PiS-u. Prezes tłumaczył, że Polska musi się dostosować do prawa UE, że była szansa na taką piękną zgodę całego sejmu i trzeba ukrócić to złodziejskie lobby futrzarskie. A przystawki mówią: nie i nie – jak dzieci! Oj, skończy się, że pośle prezes do kąta i może nawet na grochu klęczeć każe!

(Źródło: Gazeta Polska Codziennie)

2.Skruszony Gowin zaprzecza: koalicja istnieje! „Pojawiły się pewne zadrażnienia, jesteśmy na wirażu, natomiast poczucie odpowiedzialności za Polskę zwycięży”. Emocje dzieci opadną, a jeśli nie, to zaraz znajdziemy mediatora. On już ma nawet taką kandydaturę: to wybitny i niezależny mąż stanu (orkiestra, tusz!): prezydent Andrzej Duda, „który może pomóc nam przywrócić dobre relacje w koalicji”. Bo przecież „Polska potrzebuje całej Zjednoczonej Prawicy, a nie tylko 2/3”. Tłumacząc z wolskiego na polski: rozumiemy, że Gowin składa wiernopoddańczy hołd prezesowi i wystawia Ziobrę do wiatru.

(źródło: doRzeczy.pl)

Zostań patronem KODUJ24.PL

3.Także Michał Karnowski staje po właściwej stronie i przestrzega innych polityków, zwłaszcza młodszych, by słuchali prezesa: „Bez tego polityka prawica by w Polsce nigdy nie rządziła”. Zwrócił uwagę przystawkom, by trzymały gęby na kłódkę i siedziały cicho. Ustawę futrzarską nazwał kamieniem milowym na drodze rozwoju cywilizacyjnego i porównał do tak wspaniałych osiągnięć PiS-u, jak 13 emerytura, przekop Mierzei Wiślanej czy projekt CPK. Biorąc pod uwagę, że trzech pierwszych kamieni milowych chwilowo nie ma, ustawa futrzarska może okazać się kolejną ustawką.

(Źródło: wPolityce.pl)

4.I a propos naszych największych osiągnięć, czyli przekopu na Mierzei Wiślanej. Wasza ekologia, lewacy i „Zieloni”, jest gorsza niż nasza. „Niekiedy argumentacja rzekomo proekologiczna staje się wprost instrumentem propagandy. Ma to miejsce choćby w przypadku ataku, jaki ostatnio, nie bez udziału pożytecznych idiotów, na polską inwestycję przekopu Mierzei Wiślanej przypuszcza Moskwa”. A przecież taka Mierzeja w porównaniu do Sudetów czy Doliny Prądnika jest bardzo młoda i my tylko odtwarzamy to, co w naturze istniało przed wiekami. I tylko przedpotopowe arki będą mogły po tym przekopie pływać.

(źródło: fronda.pl)

4.A jeśli jesteśmy przy Rosji, to zastanawiające jest, dlaczego cała Europa i opozycja nie ufają Putinowi za grosz – z jednym wyjątkiem. Tym wyjątkiem jest katastrofa smoleńska. „Od pierwszych godzin po katastrofie Polacy byli epatowani żałobą i współczuciem Rosjan, rzekomą empatią Putina i Miedwiediewa. Przedstawiciele rosyjskich władz na każdym kroku zapewniali o otwartości i gotowości do pomocy Polakom. A nasze władze z zupełnie niejasnych powodów to podtrzymywały”. Komu zależało – pyta retorycznie autor artykułu – by wybielić Putina w oczach Zachodu? Tylko samemu Putinowi! To zamach, Putin sam chciał wypić wszystkie wina Tuska! Skandal!

(źródło: wsieciprawdy.pl)

5.Przez prawicowe media przemknęła informacja, że jakiś sąd wydał wyrok w sprawie tzw. wyborów kopertowych. Oczywiście, pełnomocnicy premiera zaraz odpowiedzieli na zarzuty sądu: „decyzja została wydana w okolicznościach i z zamiarem realizacji celów, które miały pełne uzasadnienie w przepisach stanowiących jej podstawę prawną”. „Decyzja Prezesa Rady Ministrów miała charakter przygotowawczy stawiając w stan gotowości przedsiębiorcę, któremu miał zostać powierzony obrót dokumentami wyborczymi w zakresie korespondencyjnej formy wyborów prezydenckich i w tym kontekście była w pełni uzasadniona okolicznościami”. Nawet, jeśli nikt z tego nic nie rozumie, nie ma to żadnego znaczenia. Już złożono apelację, a w międzyczasie uchwali się ustawę „Covid z ograniczoną odpowiedzialnością” i będzie po sprawie. A w ogóle to wszystkiemu winna jest PKW, która zapomniała w dniu wyborów 10.05 otworzyć drzwi do lokali.

(źródło: Gość.pl)

 

Prezes, jak król, musi być ponad kłótniami swoich poddanych. Tę bajkową narrację podtrzymują jego dwaj przyboczni heroldowie: premier z prezydentem. Jeśli w kraju źle się dzieje, to tylko z winy złych doradców – król zawsze chce dobrze. Teraz król też tupnie nogą i zaraz się konflikt rozwiąże. Aby zaś całkiem zagmatwać sytuację, wyjmie się z przedwyborczego  schowka Macierewicza z zamachem i pogłaska publicznie jakieś zwierzątka. Gdyby nie pomogło,  w zanadrzu czekają straszaki: Putin z Łukaszenką.

Bajki w swojej prostocie bywają piękne, ale też straszne. Najstraszniejsze jest to, że wciąż tyle ludzi w te bajki wierzy.

/ep/

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Wernyhora Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wernyhora
Wernyhora

Zadyma w koalicji katobolszewickiej pisuarii jest celowym zamiarem kulaeego gnoma z Nowogrodzkiej. On to dokładnie przemyślał i” karawana pójdzie dalej”.
Kulawy „brylant” musi tylko jeszcze coś zaaranżować by Zero nie torpedował „bezkarności plus”. A już w poniedziałek (najdalej we wtorek) dowiemy się, że nic się nie stało, koalicjanci są pogodzeni i pisuarski walec rusza dalej