Przegląd prasy prawicowej (18-24.07.21) /EP/

Przegląd prasy prawicowej (12-18.09.21) /EP/

Gorąca zimna wojna
Po stronie prorządowej mamy zimnowojenną retorykę i gorączkowe wzmożenie, przypominające atmosferą czasy tuż przed blokadą Berlina albo tuż po próbie lądowania w Zatoce Świń. Polska otoczona jest wrogami, a prawdę mówiąc wielu już w tej zatoce siedzi. Zresztą, przeczytajcie Państwo sami:

………………………………….
1.„Suwerenność Polski jest zagrożona” – mówi sędzia Trybunału Stanu, Piotr Andrzejewski. „Mamy do czynienia z inwazją instytucjonalną organów unijnych” na Polskę. Dalej sędzia uznaje żądania TSUE za nadużycie i agresję, a nawet wręcz działania zimnowojenne. „To mentalna i znaczeniowa agresja w interpretacji traktatów – powiedział. – Nasz kraj jest zobowiązany przestrzegać prawa międzynarodowego, ale tylko w zakresie wiążącym”. Oto cała kwintesencja rozumienia prawa wg PiS: prawo nas obowiązuje, ale tylko w zakresie, na jaki mu sami pozwolimy.
(Źródło: doRzeczy)
2. Na szczęście wiemy, jak z wrogiem walczyć. Polityka obronna wobec UE to nie polexit – uspokaja premier Morawiecki. Z UE trzeba walczyć ostro, czyli prowadzić politykę eurorealizmu. „Eurorealizm, czyli taka polityka, która zakłada z jednej strony bardzo jednoznaczną obronę naszych interesów – negocjowanie środków w maksymalnie możliwym wymiarze, ale także „obronę tych szańców, tych miejsc, co do których wraz z wejściem do Unii Europejskiej nie godziliśmy się”. UE to oczywiście też dialog i kompromis i my ten dialog na Unii wymusimy. „Jesteśmy silnym państwem w silnej Unii Europejskie i bez Polski trudno sobie Unię Europejską wyobrazić”. Przypominamy, że podobne hasło: „silni, zwarci, gotowi” w ciągu miesiąca okazało się klęską braku wyobraźni innych polskich polityków.
(Źródło: niezależna)
3.„To wielka wojna, którą wygramy!” Dumny Orban powołał utworzenie dla Węgier osobnego Funduszu Odbudowy: „Opłacimy je z węgierskiego budżetu. A pieniądze z Brukseli będą, kiedy będą”. Nie będziemy się oglądać na łaskę darczyńców! Europejczycy teraz nagle przypomnieli sobie o korupcji, ha, ha, ha! – Mówi Orban i szyderczo śmieje się Europie w twarz. „Oczywiście te pieniądze nam się należą,…to nie prezent”. Polska też zrobi to samo i własny Fundusz Dojenia powoła. A co, my Polacy nie gęsi i własną korupcję mamy! A do obsługi własnego Funduszu powołamy zaraz kilka nowych spółek skarbu państwa, do których rad nadzorczych wejdzie nie-rodzina partii rządzącej. „To wielka wojna, można powiedzieć wojna światów. Wygramy ją, tak samo jak wojnę o imigrantów, która wydawała się beznadziejna”. Może jednak warto pamiętać, że niektóre zwycięstwa są Pyrrusowe?
(Źródło: fronda)

4. Wracamy do spraw lokalnych. Wojny w rolnictwie by nie było, gdyby rząd słuchał specjalistów, a nie ekoterrorystów. „Zapewne poszlibyśmy drogą duńską i wybili wszystkie dziki w naszym kraju”. Gdyby rząd pozwolił na szczepienie zwierząt futerkowych i dał więcej pieniędzy na walkę z ptasią grypą – rolnicy nie musieliby dzisiaj protestować. Z protestującymi rolnikami rząd powinien się solidaryzować, a zamiast tego „Instytut Gospodarki Rolnej otwiera drugi front, drugą flankę protestu”. Tym frontem będzie kampania reklamowa, tłumacząca mieszczuchom, czego chce wieś ( i wsi też, przy okazji). Musimy otwierać drugi front, bo rolnicy są złapani w dwa ognie: „Z jednej strony atakowani są przez organizacje antyhodowlane, z drugiej strony muszą mierzyć się ze skutkami ekonomicznymi pandemii COVID-19”. A i tak wszystkiemu winna jest Europejska strategia Zielonego Ładu. Jak rozumiem, kolejną wojnę wypowiemy zwierzętom?
(Źródło: radioMaryja)
5. Koniec wojny o fotele. Osiągnięto kompromis: wasz rzecznik a nasz prezes. Państwo polskie funkcjonuje normalnie (sic!), skoro w tym samym czasie zostali zaprzysiężeni Rzecznik Praw Obywatelskich i prezes IPN. Zakończył się chwiejny etap państwowości polskiej, teraz idziemy po zwycięstwo. Umożliwi nam to nowy szef IPN-u, Karol Nawrocki. „Jego temperament pozwoli nam skuteczniej bić się o Polskę”. Z kim? Np. z córką Witolda Pileckiego o pomnik poświęcony jej ojcu. Np. z pracownikami Muzeum II Wojny Światowej. „Manipulowanie historią wchodzi na wyższy etap, kłamstwa wobec Polski mnożą się w kraju i za granicą”. Będziemy zatem walić kłamstwami w kłamstwa, teczkami we wrogów, a historią w młodzież.
(źródło: wpolityce)

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

…………………………………………
Oczywiście lista wrogów i otwartych frontów wojennych jest znacznie dłuższa. Do tych największych wrogów należą aktualnie Tusk, Banaś, Biden, Niemcy ( Nord Stream to nowa Jałta, nowe Monachium, nowa zdrada itp.). A skoro wojna, to znamy już czas i miejsce pierwszej bitwy – 31 lipca pod Trybunałem Konstytucyjnym ma odbyć się zlot wojenny wszystkich chętnych do obrony Polski przed Polakami – jak podaje Gazeta Polska.
Po co to wzmożenie? Po co te Dullesy i Hurhille, znane starszemu pokoleniu z lat pięćdziesiątych? Już Stalin odkrył, że przestraszonych łatwiej sterroryzować i zmusić do ustępstw – co było widać w głosowaniu na Czarnka. Niejeden poseł byłby przeciw, ale cóż – wróg u bram, brońmy co sił – choć nie wiemy, czego!
/ep/

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Czytelnik
Czytelnik
24 lipca 2021 12:27

Największym dramatem IPN jest to,że promuje on i „bada” historię Polski,której nie było.

Ina
Ina
25 lipca 2021 09:32

Po zmianie władzy trzeba zrobić liste tych wszystkich pisowcow którzy przyczynili się swoimi głosowaniami i działaniami do zrujnowania demokracji w Polsce niszczenia ludzi nienawiści do „innych”,zadłużenia Polski na niespotykaną skalę słowem zdrajców wolnej Polski!
W każdym mieście powinien stanąć słup z nazwiskami tej listy hańby!