Przegląd prasy prawicowej (29.08-4.09) /EP/

Przegląd prasy prawicowej (12-18.09.21) /EP/

Takiego zwierzęcia nie ma!
Czyli żyrafa po polsku. Oto, jak prawicowe media reagują na kłopoty Polski: kłopoty? Jakie kłopoty, nie ma żaden kłopot! Zresztą, przeczytajcie Państwo sami:

………………………………………….
1.Prace na rzecz Krajowego Planu Odbudowy trwają – orzekł w dzień po zatrzymaniu unijnych pieniędzy szef KPRM Michał Dworczyk. – „Nie ma mowy o żadnym wstrzymaniu unijnych środków dla Polski”. Według niektórych mediów UE miała wstrzymać nam wypłatę pieniędzy, ale to nieprawda! „Procedura przyjęcia KPO nie ma związku z innymi procedurami UE. KE nie podjęła żadnej decyzji o odrzuceniu KPO lub zawieszeniu środków”. Zdanie pana Paolo Gentilioniego to jedynie jego prywatna opinia. „Powstałe komunikaty medialne są nadinterpretacją tych słów”. Przedłużanie się procedury spowodowane jest jedynie sezonem wakacyjnym. Na szczęście szef kancelarii premiera pociesza: „Mamy wrzesień, wszyscy wracają na pokład w Komisji i jestem przekonany, że ten temat musi w ciągu kilku tygodni być zamknięty i środki powinny do Polski popłynąć”. I jak we wrześniu 1939 r. nie oddamy ani guzika, nawet jeśli UE da nam guzik!
(Radio Maryja)
2.Nie, takiego zwierzęcia jak „zyski wizerunkowe czy sondażowe” nie ma i wcale nie o to chodzi w rekonstrukcji rządu – zapewnia Bielan. Czasem potrzebna jest nowa energia – dodaje filozoficznie – „i przy zmianach indywidualnych w poszczególnych resortach też tak jest”. Minister też człowiek i po roku pracy ma prawo czuć się wypalony. Bielan złożył hołd lenny Morawieckiemu, do którego ma pełne zaufanie i wiarę w podejmowanie przezeń najlepszych decyzji. A informacje o rekonstrukcji rządu Bielan ma z samego szczytu szczytów, czyli od wicepremiera. „Rozmawiałem z prezesem Kaczyńskim telefonicznie i osobiście po jego powrocie z wakacji i mogę zapewnić, że żadna większa rekonstrukcja nie jest planowana”. A tak naprawdę to informacje o rekonstrukcji rządu forsują dziennikarze. Jednym słowem – takiego zwierzęcia nie ma! No może jakaś jedna żyrafa, malutka się znajdzie.
(doRzeczy)
3.To w końcu przeciwko komu ta wojna? Można by się zapytać, czytając nagłówek: „Stan Wyjątkowy. W stronę granicy jadą pojazdy opancerzone”. Kto nas zaatakował i kiedy, czy to my chcemy ruszyć na Białoruś? Jak rozumiemy z tekstu, stan wyjątkowy obowiązuje w całym kraju: „w Polsce na wniosek rządu prezydent Andrzej Duda ogłosił stan wyjątkowy”. W stronę granicy suną chyżo rosomaki, w liczbie dwóch i tankowały oczywiście na Orlenie. Otóż ten stan jest konieczny „z uwagi na kryzys na granicy z Białorusią i zbliżającymi się rosyjsko-białoruskimi manewrami wojskowymi”. Potem dopiero wyjaśnia się drobnym druczkiem, że stan obejmuje 183 miejscowości, a rosomaki jadą nie wiadomo gdzie, może na szkolenie na Łotwę. Kto straszy ludzi takimi tekstami i po co?
(Fronda)

4.Rośnie poparcie dla budowy płotu na granicy z Białorusią – także wśród opozycji. Z sondażu wynika, że „większość Polaków, w tym większość zwolenników opozycji popiera działania rządu w sprawie kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią”. W tym momencie narracja Tuska i „jego zagończyków” traci sens zupełnie – mówi prof. M. Ryba. No chyba, że bardzo chcą przegrać wybory. „To jest taki rodzaj działania, który doprowadzi do klęski. W momencie, kiedy Jarosław Gowin wyszedł z rządu, w momencie kiedy PiS ma trudności ze skompletowaniem większości parlamentarnej, Jachira czy inni latają na granicę i kompromitują swój obóz polityczny,…. Pokazują Platformę czy Koalicję Obywatelską jako partię szaleńczą, taką która jest niebezpieczna, gdyby doszła do władzy”. Racja, panie profesorze, my też uważamy, że uchodźców podesłano ze wschodu jako ostatnią deskę ratunku. Dla rządu.
(wPolityce)
5.„Systematycznie, krok po kroku, zdążamy drogą prowadzącą do polskiej wersji państwa dobrobytu” – napisał wicepremier ds. bezpieczeństwa, nie wiadomo, dlaczego myląc swój resort z resortem gospodarki. O bezpieczeństwie państwa nie napisał nic.
List ten z namaszczeniem odczytano podczas uroczystego posiedzenia Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ niegdyś Solidarność z okazji 41. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. List miał zapewne być fragmentem rekonstrukcji historycznej pt. Edward Gierek i jego sny o potędze. Jest to wielki postęp wicepremiera, bo dotąd brzmiał jak Gomułka. Kaczyński przypomniał także, że wraz z bratem uformował ich „niepowtarzalny czas Solidarności”, a jego brat był ideałom Sierpnia wierny do końca. Pozostaje nam tylko wyrazić radość, że zorganizowanie wolnych i niezależnych związków zawodowych udało się lepiej, niż zorganizowanie wiadomego lotu do Smoleńska. Może właśnie dlatego, że bracia Kaczyńscy mieli w tym pierwszym raczej niewielki udział.
(TVP Info)

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

………………………………….
W związku z listem, mamy parę pytań do pana wicepremiera: 1. Czy wprowadzanie stanu wyjątkowego też jest fragmentem owej rekonstrukcji historycznej? 2. Co pan rozumie pod pojęciem polski dobrobyt, bo nam się kojarzy jedynie z „Polnische Wirtchaft” ? 3. Co będzie, gdy Unia rzeczywiście nam te środki zablokuje? Jaką rekonstrukcję historyczną wtedy pan wymyśli? Czy nadal będzie pan uważał, że takiego zwierzęcia nie ma?
To powiedzenie podobno wymyślił król Francji, Ludwik któryś tam. Odmawianie uznania rzeczywistości za istniejącą źle się dla królów Francji skończyło. Podobnie może się skończyć dla polskich władz. Francja – mimo wszystko – ocalała. Obyśmy mogli powtórzyć całość francuskiej historii od Rewolucji po Republikę, a nie tylko fragment od Moskwy do Waterloo.
/ep/

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
mat
mat
6 września 2021 14:48

o, to, to. Od Rewolucji w 1789, jak pamiętam.. coś tamtejszemu Kościołowi nie pykło…