„Przez wiele lat będziemy odrabiać zaległości spowodowane pseudoreformą sprawiedliwości”

„Przez wiele lat będziemy odrabiać zaległości spowodowane pseudoreformą sprawiedliwości”

– ” W ostatnich latach nastąpiła w Polsce klęska państwa prawa. Pseudoreforma wymiaru sprawiedliwości ograniczyła się tak naprawdę do wymiany kadr zarządzających sądami. Przez wiele lat to, co dzieje się teraz, będziemy odrabiać – wymiar sprawiedliwości będzie walczył z zaległościami. Przede wszystkim będą z tego powodu cierpieć obywatele. Przez ostatnie cztery lata procesy sądowe znacznie się wydłużyły” – powiedziała przewodnicząca stowarzyszenia sędziów „Themis” Beata Morawiec. Ona i inni członkowie Komitetu Obrony Sprawiedliwości podsumowali dziś „dokonania” PiS w wymiarze sprawiedliwości.

 

Według sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie Igora Tulei, obecna KRS nie ma nic wspólnego z konstytucyjną Krajową Radą Sądownictwa. – „Organ ten nie stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Nie jest głosem środowiska sędziowskiego. Jest głosem polityków i narzędziem, które służy upolitycznieniu sądów. Wynika to z tego, że nie zasiadają tam przedstawiciele środowiska sędziowskiego. Sędziowie nie mieli okazji wskazać swoich przedstawicieli. Sędziowie, którzy trafili do neo-KRS-u, to są przedstawiciele polityków” – powiedział Tuleya.

Z kolei prezes Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia” prok. Krzysztof Parchimowicz mówił, że prokuratura jest obecnie sterowana politycznie i przestała być instytucją działającą w imieniu państwa. – „Stała się natomiast prokuraturą działającą w imieniu rządzącej partii politycznej. Ściga oponentów politycznych i chroni rządzących. Jest instrumentem wykorzystywanym w walce politycznej. W ten sposób zagraża demokracji. Prokuratura nie stoi na straży praworządności, a bierze udział w jej łamaniu” – powiedział Parchimowicz. Dodał, że działania Zbigniewa Ziobry i jego współpracowników zmierzają do podzielenia prokuratorów.

 

„Zgodnie z Konstytucją mieliśmy być równi wobec prawa. Okazało się, że jesteśmy lepsi i gorsi: zwolennicy dobrej zmiany jako ci lepsi i „gorszy sort”. Przeciwko „gorszemu sortowi” wytoczono mowę nienawiści, systemowy hejt, zaczęto ich czynić winnymi za wszelkie niepowodzenia rządu. Przyzwolenie na hejt przyszło z góry. To Jarosław Kaczyński mówił o kanaliach, o zdradzieckich mordach, nawoływał do tego, aby piętnować” – mówił adwokat Jacek Dubois.

A rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski stwierdził, że zmiany, wprowadzone przez PiS, a dotyczące dyscyplinarek dla sędziów, wzmocniły pozycję ministra sprawiedliwości, jednocześnie osłabiając gwarancje obwinionego sędziego. – „W niektórych punktach są one gorsze niż gwarancje oskarżonego w procesie karnym. Panuje przekonanie, że jest to swoisty bat na sędziów” – powiedział sędzia Laskowski. Przypomniał o wczorajszej decyzji: „KE pozywa Polskę do unijnego Trybunału w sprawie pisowskiego systemu dyscyplinowania sędziów”.

bt

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o