JADWIGA STANISZKIS: Przypomina mi się komunizm

Prof. Jadwiga Staniszkis: Kaczyński powinien przejść na emeryturę

Jarosław Kaczyński na pewno używa ludzi, ale też równocześnie jest używany, bo wysoko wynosi lojalne miernoty, które go otaczają.

Mówi prof. Jadwiga Staniszkis w rozmowie z Magdą Jethon.

Magda Jethon – Czy ludzie w Polsce boją się obecnej władzy?

Prof. Jadwiga Staniszkis – Z jednej strony w środowiskach inteligenckich w moim pokoleniu dostrzegam ludzi, którzy są ostrożni, nie działają, ale sygnalizują, że im się ona nie podoba. A z drugiej strony – w trochę młodszym pokoleniu działa system uzależniania, różnego typu sytuacje związane z awansami, czy w przypadku uczelni – nominacjami na przykład profesorskimi. Już nie wspomnę o mediach, gdzie sytuacja jest dramatyczna. Według mnie, środowiska intelektualne są zbyt bierne. Gdyby ten głos był silniejszy, gdyby było więcej profesjonalnych analiz, to być może ta sytuacja, przy wewnętrznych podziałach w PiS, przy ich poczuciu niepewności, szybciej by się skończyła.

– Poczucie niepewności? Raczej czuje się bezczelną siłę i determinację. Co jest dla Pani najbardziej przykrym efektem rządów PiSu?

Dla mnie to, że jesteśmy izolowani, także w Europie Środkowej. Wszędzie jest poczucie, że Polska odsuwa się od Zachodu. Nawet w Rosji, gdzie rozpoznają to, co ja nazywam bolszewizmem. Nie chodzi o komunistyczny bolszewizm, tylko pewien typ radykalizmu odwołujący się do woli i reinterpretujący prawo oraz poczucie, że wszystko wolno. Jest taki list napisany przez Huxley’a do Orwella z roku 1949, w którym on się chwali, że w swoich analizach uchwycił moment, którego nie ma u Orwella. Nazywa go ostateczną rewolucją, kiedy społeczeństwo jest dopasowywane do systemu władzy, łamiąc ludzi, atakując elity, obiecując nową elitę i awans, wykorzystując resentymenty wobec tych, którzy są wyżej. Zabieranie wolności słowa intelektualistom boli ich bardziej niż zabieranie wolności słowa komuś, kto nie pracuje tak bardzo głową. (za krytykę PiSu płaci się często wysoką cenę). I u nas wyraźnie widoczne jest to formowanie społeczeństwa poprzez wydobywanie gorszych cech, agresji, którą się usprawiedliwia. Równocześnie widać pewien spryt w kompetentnym manipulowaniu mechanizmami, które mogą pozwolić zachować władzę, przy pomocy zmienionej na przykład ordynacji wyborczej. Obserwujemy masowe tworzenie nowej klasy politycznej, ale także coś, czego wcześniej nie było, wykorzystywanie złych instynktów dla celów politycznych. Ta mieszanka jest dla mnie porażająca. Fetysz większości i mitologizacja ludu wkurza mnie bardzo i osobiście daję temu wyraz. Nie przypuszczałam, że po tych dwudziestu paru latach od końca komunizmu, znajdą się ludzie, którzy będą mieli tupet głosić, że to wszystko to jest ta normalność. Nie myślałam też, że władza, która jest iluzją, bo wciąż nie widać w PiSie zdolności osiągania założonych celów, będzie tak pociągająca. A wychodzenie z rozwoju zależnego, co obiecuje Morawiecki, przy tych wszystkich skutkach zewnętrznych dobrej zmiany, a do tego Brexit, będzie prawie niemożliwe. Przede wszystkim obecna władza demoralizuje własnych ludzi, którym, mam nadzieję, w pewnym momencie instynkt samozachowawczy powie stop.

– Pamięta Pani ten moment, w którym Pani pierwszy raz pomyślała źle o Jarosławie Kaczyńskim?

Nie mogę powiedzieć, że ja o nim myślę źle. Uważam, że on jest w pułapce. Dostrzegam, że nie ufa nikomu, także w najbliższym otoczeniu Szydło czy Dudzie. Te momenty wyraźnie widać. Wydawało mi się, że 10 kwietnia tego roku będzie chciał pójść na kompromis, ale wtedy Duda wyskoczył z jakimś radykalizowaniem. Kaczyński nie może powiedzieć Dudzie, ani Szydło, że teraz robimy krok do tyłu, bo wie, że to wykorzystają przeciwko niemu. Jest to pułapka braku zaufania. Po tragedii smoleńskiej on się bardzo zmienił, myślę, że coś w nim pękło. I to nie jest kwestia rewanżu, ale po prostu nie było w nim chęci życia. Wtedy, kiedy startował w wyborach prezydenckich, walczył, ale to wszystko działało jak automat. W tej chwili jest bardziej ożywiony, trochę się tym bawi, ale to reagowanie na te głupie żarciki typu komuniści i złodzieje, to jest poniżej jego poziomu. I równocześnie, jest absolutnie izolowany przez blok dawnych działaczy PC. Rozpoznaję w nim pustkę emocjonalną, że nie ma po co żyć. Ten brak radości, animowanie się pozorami siły, agresją. On po tej tragedii był niezwykle raniony, ta historia z krzyżem, okrzyki jakoś prowokowane. Można sobie doskonale wyobrazić, jak musiał główkować, żeby przetrwać. Ja go obserwuję długo, znam go tak, jak się zna studenta czy kogoś, komu się długo mówi dzień dobry i myślę, że jego inteligencja jest niszczona przez jego system emocjonalny i brak zaufania. On na pewno używa ludzi, ale też równocześnie jest używany, bo wysoko wynosi lojalne miernoty, które go otaczają. To jest zaskakujące, że ma taki instynkt, że ufa tylko tym, którzy są od niego zależni albo tym, którzy zostali złamani przez niego, albo tym, którzy muszą się wkupić. Dlatego używa tych, którzy mają coś za uszami, np. byli członkami PZPRu i muszą się specjalnie zasłużyć albo ludzi, którzy próbowali się buntować, tak jak Ziobro i żeby wrócić, muszą zrobić więcej. To wszystko dla mnie jest infantylne, bo tak funkcjonują grupy dziecięce, dwóch małych chłopców może ufać tylko bratu. U niego raczej widać nie poczucie siły, a poczucie, że trzeba przetrwać i zachować twarz. Równocześnie duża chęć zmiany powoduje, że koncentruje się na budowaniu poprzez demoralizację, sięgającą aż do społeczeństwa, to jest w sumie bardzo smutne, bo poniżej jego inteligencji, a to jest naprawdę inteligentny człowiek.

– Czy gdyby Pani chciała mu coś doradzić, to on by posłuchał?

Nie, ja się z nim kontaktuję poprzez media. Ostatnio wyszło drugie wydanie książki „Lewy czerwcowy”, gdzie w pierwszym wydaniu był mój duży artykuł, w którym opisałam mechanizm kapitalizmu politycznego. Wiem, że jest to ważne dla jego środowiska, ale z drugiego wydania już mnie wyrzucili. Mamy w kilku sprawach podobną optykę. Wizja kapitalizmu politycznego, stosunek do Platformy, do marnowania szans, to jest to, co nas łączy. Ale mamy inny stosunek do ludzi, a poza tym ja nigdy, bo jestem osobą dosyć autorytarną, nie chciałam wejść do polityki, ale też jestem osobą, która dostrzega w sobie złe instynkty, które Kaczyński też ma, ale ich nie dostrzega. Nie dalej, jak wczoraj, wracałam z Kazimierza busikiem. W Puławach wsiadły dwie ewidentnie niepełnosprawne umysłowo dziewczyny, które miały małe dzieci, zresztą śliczne. Te dzieci były potworne, kobiety miały problem z mówieniem, a dzieci cały czas wrzeszczały, też nie mówiły. Kobiety pozwalały tym dzieciom wisieć na klamce, mogły się otworzyć drzwi, okropne rzeczy, a równocześnie tak je całowały, że ja pomyślałam o dwóch rzeczach – czy one nie są lepszymi matkami niż ja byłam, bo naprawdę pełne uczuć do tych dzieci, a z drugiej strony pomyślałam – taki faszystowski motyw – czy tego typu osób nie powinno się sterylizować. Oczywiście, to impuls i od razu pomyślałam: tak powstaje faszyzm. Jestem osobą, która w tym sensie obserwuje swoje myślenie i kontroluje siebie. Cały czas patrzę na zewnątrz, a równocześnie rozumiem, co znaczy mieć lekki autyzm poznawczy, tzn. czy lepiej wymyślić to społeczeństwo niż się stykać z prawdziwym. I dostrzegam to w Kaczyńskim, że on zaczyna działać w oparciu o taką konstrukcję (wymyślić to społeczeństwo czy stykać się z prawdziwym) i często nie dostrzega własnej śmieszności. Polska to przetrwa i mam nadzieję, że ludzie w PiS się obudzą, szczególnie to młode pokolenie. Szkoda tylko, że niestety potem już ludzie będą gorsi. A jak już mówimy o młodych, to dla mnie dziwne jest, że w KODzie nie ma tak wielu młodych ludzi.

– Młodzi ludzie boją się o pracę, w korporacjach mają wyraźny zakaz uczestniczenia w marszach.

– Z jednej strony rozumiem strach… ale jednak każdy ma inną strategię. Moją strategią jest zachować wewnętrzną wolność. Robić, mówić to, co się myśli, niezależnie od kosztów, a koszty wkalkulować. Wolność jest mierzona ceną, jaką się jest gotowym zapłacić, to nie jest po prostu prezent. I ludzie muszą sobie z tego zdawać sprawę, bo potem będą żałowali do końca życia, że coś w nich pękło.

– Wolność musi kosztować?

– Nie że trzeba cały czas być czujnym, tak jak w komunizmie, ale trzeba być bardzo wobec siebie surowym i pilnować tej cząstki wolności, która została, bo tylko wolność pozwala rozwinąć się, myśleć i być uczciwym wobec siebie. Jeżeli ktoś jest zakłamany, to zaczyna się usprawiedliwiać i ulegać prostackim racjonalizacjom, których dziś dostarcza PiS, a tego może kiedyś żałować. Cały czas trzeba w imię pozostania sobą być czujnym. Te osoby, które idą do KODu, jak sądzę, mają to poczucie, że trzeba być czujnym, niezależnie od tego, czy to przyniesie jakiś skutek, czy nie.

– Jakie są według pani największe grzechy Jarosława Kaczyńskiego?

– Nawet nie wiem, czy mu się podoba, to, co się dzieje, czy ma świadomość pułapki. Jest tu jednak kwestia, jak wyjść z tego z twarzą, jak wyjść, nie mogąc się swobodnie komunikować, bojąc się, że inni użyją to przeciwko niemu. Na pewno jego marzeniem jest stworzyć potężną, zjednoczoną prawicę, ale być może sobie nie zdaje sprawy, że ci ludzie koło niego nie będą tacy, jakich by chciał. Na pewno ma koncepcję połączyć rozwój ze sprawiedliwością, ale jest to niesamowicie archaiczne, bo on nie rozumie, czym jest władza i że hierarchia nigdy nie opanuje sieci, czyli że Polska nie wyjdzie z tych sieciowych układów. Polska jest zależna gospodarczo od Niemiec, nawet jak będzie się sto razy mówiło o suwerenności, to te powiązania subtelne i tak będą. Jego koncepcja, działania i ględzenia utrudnią Morawieckiemu zrealizowanie bardzo ambitnej strategii reindustrializacji kraju i wyjścia z rozwoju zależnego. W rządzie jest naprawdę sporo kompetentnych ludzi, którzy chcą zmiany infrastruktury czy zmian modelu zarządzania.

– Oni wszyscy nie widzą, że jest łamana Konstytucja, czy udają, że nie widzą?

– Udają, myślą, że będą mogli robić swoje.

– Sam Jarosław Kaczyński wie, że łamie Konstytucję?

– Nie, on myśli, że używa formuły: demokratyczne rządy prawa, co jest zapisane w Konstytucji. On po prostu kładzie nacisk na słowo – demokratyczne, czyli uprawnienia większości. Fetyszem jest większość, a prawo jest instrumentem. To tylko kwestia akcentów. To, co w tej chwili niszczy państwo, to niepublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, choć są już uznawane przez część instytucji. Konstytucja nie przewidziała sytuacji, w której przedmiotem rozprawy TK jest sama ustawa o TK. To jest oczywiste, że nie można procedować wg ustawy, która jest przedmiotem zaskarżenia. Sędzia Trybunału, prof. Biernacki z UJ powołuje się na racjonalność. Mówi, że wtedy należy stosować bezpośrednio Konstytucję. Tu konieczna jest nie walka, ale współpraca i świadomość, że mit niezależności Trybunału jest konieczny, bo musi być jakiś obszar, który korygując – poprawia tę władzę. Tej świadomości jednak nie można budować, demoralizując ludzi. Moim zdaniem jest w tym coś poniżej poziomu inteligencji Kaczyńskiego. Ale absolutnie myślę, że sprawia mu to przyjemność, widać to po nim. I to jest dla mnie niewyobrażalne…

– Ale co mu sprawia przyjemność?

– No wszystko, jak widzi strach, manipulowanie partią, manipulowanie ludźmi, przeforsowywanie swoich racji wbrew wszystkiemu, pokazanie, że może sobie na to pozwolić. To nam z kolei daje poczucie bezsilności, ja w każdym razie czuję się bezsilna.

– To taka trochę zabawa małego chłopca. Choć to nie jest piaskownica.

– Jarosław Kaczyński przyjął strategię, żeby społeczeństwo dopasować do swojej wizji władzy opartej na woli, na arbitralności, na fetyszu większości. A wykonać to należy przez strach, demoralizację i złe satysfakcje, takie, żeby było widać atakowane elity i łamanie hierarchii. Tak też działali komuniści, bo nie tylko przez więzienia, tak zwany lud nie stykał się z takimi represjami, tylko również przez te pokrewne satysfakcje awansu. Przy czym wtedy to było o tyle inne, że środowiska inteligenckie traktowano jak tych, którzy mają prawo do wyznaczania czy budowania standardów. Ktoś, kto awansował, po kilku latach zaczynał nosić sygnet czy tworzył biblioteczkę w domu, bo to było podciąganie w górę. Dziś widać dawanie satysfakcji przez ściąganie wszystkich w dół. I to jest w jakimś sensie, nie chcę powiedzieć gorsze od komunizmu, bo komunizm miał jeszcze irracjonalny system funkcjonowania własności, który niszczył podstawowe interesy ekonomiczne, ale tu mamy deformowanie społeczeństwa, z czego wydawało się Solidarność dawno nas wydobyła. A jednak są ludzie gotowi jeszcze raz w to szambo wpychać społeczeństwo. Wychodzenie z tego będzie naprawdę trudne. To nie chodzi tylko o moralność, to niszczy charaktery i jakość życia.

– Nie żałuje Pani, że tyle lat popierała PiS?

– Popierałam i nie popierałam, znaczy popierałam bardzo przed ostatnimi wyborami, wspierałam też Jarosława Kaczyńskiego osobiście, po śmierci Lecha Kaczyńskiego. Popierałam te pierwsze rządy z pewnymi wątpliwościami. W ostatniej kampanii niektóre rzeczy popierałam, bo bardzo krytykowałam Platformę, zresztą nadal nie zmieniłam na jej temat zdania. Tylko że w Platformie wszystko było znacznie lżejsze, ten oportunizm, korupcja, marnotrawstwo, i też uzależnianie i strach, ale w porównaniu z tą systematycznością i metodycznością, z jaką działa PiS, to wszystko było robione strachliwie i w białych rękawiczkach.

– Co Pani popierała w PiSie?

– Wydawało mi się, że koncepcja wychodzenia z rozwoju zależnego i większa sprawiedliwość są rozsądne i, że to będzie główna oś działania PiS. Z drugiej strony, krytykowałam niezrozumienie Unii czy strach Lecha i Jarosława Kaczyńskich związany z Traktatem Lizbońskim, niezrozumienie urody lekkiej metody władzy, bo oni rozumieją władzę taką na duś. Myślę że pomyliłam się, zmieniam zdanie, więc czuję się odpowiedzialna za to, co błędnie interpretowałam. Teraz krytykuję PiS, w imię tych samych wartości.

– Ten polski konflikt jest w ogóle rozwiązywalny?

– Jest demokracja, przyjdą wybory, trzeba walczyć o przyszłych wyborców. Dlatego się tak szarpię, występuję w mediach itd., uważam, że trzeba walczyć o młode pokolenie już dla niego samego. I trzeba kontrować te rzeczy, które są naprawdę istotne, typu zmiana ordynacji wyborczej, która może wydłużyć czas rządzenia obecnej władzy. Trzeba to pokazywać i ostrzegać. Trybunał Konstytucyjny już zawetował zmianę granic okręgów wyborczych, ale to nie zostało uznane. PiS ma swoje pełzające metody, wprowadza coś, co nie wygląda tak groźnie, a potem w komisjach odwraca kota ogonem. Również cała kultura prawna jest nie do przyjęcia. Moim zdaniem, strategia opozycji, żeby informować Europę o tym, co dzieje się w kraju, jest słuszna. To dla Europejczyków jest szok, oni wyczuwają tę naszą złą energię, idącą w złym kierunku oraz obcość i są tym zszokowani. Polska jest jednym z biedniejszych krajów i już widać, jak będzie spychana na dalszy plan. Europa jest też zmartwiona, bo liczyła, że Polska jako duży kraj w środku Europy, będzie liderem Europy środkowowschodniej. Niestety, są inne kraje, znacznie bardziej ucywilizowane, myślące o swoim interesie w sposób nowoczesny. Polska nie myśli o swoim interesie, bo proponuje rozwiązania, które są archaiczne.

– Czyli cofamy się?

– Cofamy się znacznie dalej niż do czasów PO. Platforma oczywiście miała swoją hipokryzję i swój cynizm. Dziś niestety przypomina się nam komunizm, w ogóle wschodniość jako wola, a nie prawo. Nieważne są empiryczne skutki tego, co dziś, liczy się jakaś mętna wizja przyszłości. Przede wszystkim brak zrozumienia, że niezależność i trójpodział władzy, to są fundamenty demokracji. Prof. Adam Strzembosz pisze o selekcji sędziów, o tym, że można się nie zgodzić z jakimś wyrokiem, ale trzeba zagryźć zęby i zachować niezależność. Nie można sędziów selekcjonować i dobierać tych, którzy aktualnie pasują. Tak robili komuniści, którzy jednak w pewnym momencie dostrzegli, że potrzebują tej „represyjnej tolerancji”, bo czuli, że potrzebny jest pewien obszar niezależności, choć oczywiście kontrolowany. Jestem tego przykładem – pierwszy rozdział swojego doktoratu pisałam w więzieniu, ale mimo iż byłam wyrzucona z Uniwersytetu, to ukazał się on w 1970 roku w Ossolineum, w nakładzie pięciuset egzemplarzy, i nawet dostałam nagrodę Ossowskiego. Władza, oczywiście zachowując kontrolę, chciała pokazać, że jest ta druga strona. To był taki bunt z przyzwoleniem. I dlatego martwi mnie, że PiS nie widzi, jakim szokiem dla świata są jego działania.

– Które z działań Jarosława Kaczyńskiego najbardziej przypominają czasy PRLu?

– Demoralizowanie ludzi, wykorzystywanie złych instynktów, tworzenie własnej elity, atak na elity, jako coś, co ma dać satysfakcję ludowi. Poza tym wyrzucanie ludzi, co dzieje się w mediach, dyscyplinowanie prokuratury i sędziów. I do tego współpracujący prezydent Duda. To są oczywiście metody komunistyczne, przy czym komuniści w pewnych fazach nie mogliby sobie na to pozwolić. Dostrzegali w systemie potrzebę istnienia obszaru względnie niezależnego, po prostu jakiegoś testu prawdy. PiS buduje świat oparty na fikcyjnej koncepcji Europy, świata, własnej partii – w ten sposób niszczy realnych ludzi, w tym również, a może przede wszystkim, swoich.

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

75
Dodaj komentarz

avatar
45 Comment threads
30 Thread replies
10 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
62 Comment authors
KsaweryMałgorzata_50alaEwaJarosławP Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anna
Anna

życzę Pani prof.dużo zdrowia

Marcin
Marcin

Niby fajnie, że ta pani to wszystko mówi, tylko że trochę jakby za późno. Jako intelektualistka powinna była te wszystkie kwestie przewidzieć znacznie wcześniej, a ona tego jakby nie widziała i nie rozumiała, albo nie chciała rozumieć. Niestety pani profesor ponosi osobistą odpowiedzialność za to, co się teraz dzieje, za to, że dała się wcześniej uwieść. Może też w udzielanych wywiadach należałoby głowę popiołem posypać i otwarcie powiedzieć, że się błądziło, a tak ponowne przyjmowanie pozycji przenikliwej wyroczni odbiera jej niestety wiarygodność.

Karol Jakubski
Karol Jakubski

A co by to dalo, że by posypała głowę popiołem?

Ara
Ara

Myślę,niestety podobnie do przedmówcy.Ponadto człowiek taki,jak Kaczyński nie tyle cierpi z powodu utraty brata,ile utraty złudzeń ,że jeśli się miało rodzica w AK,to tym samym jest się elitą.Wie Pani,jak się kupuje tożsamość?Bo ja wiem.Gdy zdawałam na UJ,stałam z podobnymi do mnie dziećmi „spoza ludu”w dłuuuuuuuugiej kolejce po legitymację i znaczki ZMS-u ,żeby mieć dodatkowe punkty.A po pierwszych rządach PIS-u ,do którego było mi równie daleko,jak do ZMS-u,zostałam mediatorem sądowym w okręgu,bo,choć byłam zawodowo przygotowana do tej funkcji,miałam kolejne dodatkowe atuty w………historii rodziny pochodzenia/ojciec-oficer ranny pod Tobrukiem,stryj-oficer zamordowany w Smoleńsku/……………. Do dziś nie wiem,czy z tego powodu nie miałam szans zostać… Czytaj więcej »

Rudy
Rudy

Po części się z Panem zgodzę a po części NIE. Mylić się jest rzeczą ludzką a nie każdy jest w stanie przyznać się do tego, że błądził. Tylko nielicznych na to stać i to jeszcze oficjalnie i publicznie o tym mówić, że trwało się w błędzie, i dlatego panią Staniszkis mimo wszytko szanuję. Choć jakaś cząstka mnie nazwał bym ją animalno – jątrząca cieszy się, że może pomyśleć [bo na głos tego nie powiem] „a gdzie Pani miała rozum” … , ale takie rozmyślania prowadzą donikąd. A jeśli bym szukał odpowiedzialnych „za to co się teraz dzieje” widzę siebie i… Czytaj więcej »

Tadek
Tadek

… no przecie dokładnie to powiedziała: „Myślę że pomyliłam się, zmieniam zdanie, więc czuję się odpowiedzialna za to, co błędnie interpretowałam”…szkoda jednak by naukowiec miał się kalać… Jakby naukowcy mieli przepraszać za wszystkie swe błędy czy ślepe uliczki, to ludzkość nadal na drzewach by siedziała! Lepiej racjonalnie wyjaśnić o co chodziło jej wtedy, a o co teraz i akurat w tym wywiadzie pani prof. jasno to wytłumaczyła…

Gina
Gina

No cóż, obowiązek spełniony. Wywiad przeczytany. I chciałabym pozostawić słowa tej rozmowy w niebycie. Ale tak się nie da! Pani Staniszkis mówi o sprawach, które dla mnie są zrozumiałe, które intuicyjnie zakwalifikowałam w swoim wewnętrznym świecie. Tak, wiem, prezes pis stworzył sobie swój świat i w nim żyje. Tak, wiem, że lud pisowski karmi się nienawiścią. Tak, wiem… i tutaj mogłabym punktować kolejne części wypowiedzi pani profesor. Widzę jak mój świat powoli rozpada się i niszczeje po ciągłych harcach barbarzyńców. I tylko ogromne poczucie obowiązku wobec siebie, uczciwości wobec tego jak dotąd żyłam, jak pracowałam i wychowywałam, nie pozwala mi… Czytaj więcej »

Zwinka
Zwinka

Zniesmaczył mnie wczoraj sardoniczny uśmieszek prezesa na wieść, że było 7 (słownie: siedem) głosów przeciwnych jego wyborowi na I Sekretarza i cyniczna uwaga, że to dowód na to, że JAKAŚ demokracja w PiSie jest…JAKAŚ demokracja. Nic dodać, nic ująć.
„Jest demokracja, przyjdą wybory, trzeba walczyć o przyszłych wyborców” pisze Pani Profesor.
No tak. Jeśli jakieś wybory jeszcze będą…

jack
jack

Uśmieszek prezesa jest treścią jego Pewności Siebie…no bo cóż jeśli wygrywa się głosowanie praktycznie 100%wą ilością głosów….to tylko może się tak zadziać w PRAWDZIWEJ DEMOKRACJI rodem z Korei Pł. Więc mamy z pewnością małego nowego kim dzong unga…A tych siedmiu..?..oj będzie bolało..

milośnik Antoniego
milośnik Antoniego

mam nieśmiałe pytanie : emerytowany zbawca ojczyzny ma 67 lat , nagle powiększa grono aniołów i co dalej z PIS , przecież ci goście nie będą nawet w stanie uzgodnić kto ma w kondukcie nieść wieniec za lawetą i gdzie spieprzać bo za chwilę po prostu te szumowiny na czele z Antonim, Szydlo, Dudą i ojcem dyrektorem trafią bądź do pudła lub na wysypisko smieci

Rudy
Rudy

Bardzo lubię czytać proste słowa „ubrane” w tak logiczne przemyślenia, Pani @Gina ma ten dar. Kiedyś tego nie dostrzegałem i nie doceniałem, a miejsce takie jak to czyli sieć internetowa w sumie sprzyja wylewaniu pustych żali i oskarżeń „ubranych” często w bardzo prymitywny sposób. Dlatego cieszę się są jeszcze przestrzenie gdzie ludzie potrafią jasno i logicznie iść na przekór „panującej modzie” niechlujnego pisania byle jak bez liczenia się z rozmówcą. Niskie ukłony! Dlaczego o tym piszę? Może w Pani @Giny świecie normą jest szanowanie odbiorcy, ale takich miejsc jest co raz mnie przynajmniej tu gdzie jestem i to mnie bardzo… Czytaj więcej »

rocznik1942
rocznik1942

Przyciski SPRAWDZAM przykryte koniunkturalizmem łelit.

maryla
maryla

przeraża mnie jedno, że przy całej świadomości ograniczeń, które płyną z czysto osobistej sytuacji kaczyńskiego, wspierała go pani. zapewnienia, że jest inteligentnym człowiekiem nie wystarczą, by usprawiedliwić pani wybór, zważywszy na przewidywalne skutki, jakie pociągnie za sobą dojście do władzy pis-u. rozumiem, że może się mylić wyborca pozbawiony pani wiedzy i nie reflektujący. ale trudno jest zrozumieć w tej sytuacji panią…. poczucie winy niestety niczego tu nie zmieni i nie przynosi ulgi tym, którzy, bez narzędzi jakimi dysponowała pani, doskonale wiedzieli czym się skończy wygrana pis-u i z jaką destrukcyjną siłą przyjdzie się zmierzyć polsce i polakom…. pozdrawiam – maryla

Ara
Ara

Może nie rozumie różnicy między funkcjami poznawczymi a dojrzałością osobowości.,albo-co gorsza-zdrowiem psychicznym.Równie dobrze wybitny matematyk bywa schizofrenikiem,psychopatą,pedofilem itp,który z powodu patologicznych potrzeb staje się nauczycielem,wychowawcą,przywódcą państwa.Nie mówi o tym socjologia?
Jaka szkoda………………..
bo z tego ostatniego powodu musi być wykluczony z pełnienia niektórych funkcji,gdyż to jest profil NIEBEZPIECZNYCH PRZESTĘPCÓW /wysokie IQ+zaburzenia osobowości/.

Miet
Miet

Pani prof.dyskutuje na poziomie działaczy czy feministycznych panienek gejowskich.Krytycy to homofobowie(bii).Tutaj klucze to bolszewizm(zamiennie może być faszyzm.Kompletny brak argumentacji rzeczowej odnoszącej się do konkretnych posunięć Kaczora.Odlot to cytat sędziego Biernackiego.Argumentacja że Konstytucja (jak już to twórcy jej) nie przeiwdziałą tej sytuacji i wtedy sędzia Rzepliński będzie decydował wbrew zapisowi w art 197 jest tak bezsensowne że podkreśla ostatecznie bełkot jakim posługuje się pani Staniszkis.

Jan
Jan

Chcesz jak rozumiem powiedzieć, że jeśli PiS przegłosuje w Sejmie, ustawę stwierdzającą, że prezes Jarosław przewodniczy TK i ma w nim głos decydujący to TK powinien orzekać o konstytucyjności tej ustawy w oparciu o tę ustawę? Spróbuj posłuchać chociaż argumentów sejmowych legislatorów – na YouTube je bez problemu znajdziesz. To samo jest przecież z KRRiTV – przy pomocy ustawy próbuje się przejąć kompetencje konstytucyjnego organu przez jakąś inną prezesowską radę mediów. Dalej mi się nie chce pisać – szkoda karmić trolla.

Rudy
Rudy

Bełkot … Pan @Miet powiadasz i od razu się odsłaniasz … skoro tak uważasz to Tu tylko tracisz czas. Skoro jednak poświeciłeś parę TYCH dziwnych słów to jednak coś Panem poruszyło i nie jestem ciekaw co i dlaczego, bo nie jestem w stanie zgłębić natury Pana i proszę nie odpisywać bo nie warto. Pan kroczysz bardzo zawiłymi ścieżkami od których wieje zimno. Tu nie zajdzie poklasku. Strata czasu …

tytus
tytus

Świetny wywiad, tylko nie ma odpowiedzi jak tą prawdę przekazać, i przekonać do niej ludzi którzy dostali do kieszeni 500+. PO mówiła o zielonej wyspie a PiS podzielił się tą wyspą z szarym ludem i teraz może wszystko.Ja chciałbym gdzieś usłyszeć jak to zmienić zanim ta polityka doprowadzi nas do ruiny.

krzysztof
krzysztof

Czyli pytanie ,,Jak tu żyć….jak żyć” A wystarczy przypomnieć sobie – jeżeli oczywiście pamięć sięga, tamte jak mawiają klasycy – słusznie minione czasy. Przypomnieć sobie czego nam było trzeba aby przetrwać i dotrwać. I o tym mówi Pani Profesor – pamiętajmy o swojej GODNOŚCI !!! Mnie pamięci o niej uczyli Ci którzy dorastali w latach dwudziestolecia międzywojennego. Ich poczucie godności pozwoliło przetrwać o wiele gorsze czasy. Trzeba piętnować wszelkie przejawy jej braku, niezależnie od wykształcenia, poziomu intelektu, majętności czy braków we wszystkich możliwych konfiguracjach w posiadaniu tych atrybutów.

Borowiecki
Borowiecki

Demoralizacja, mitomania i mitologizacja, kłamstwa prosto w oczy, łamanie polskiego etosu wolnościowego, antagonizowanie narodu, wulgaryzowanie życia społecznego i języka, którego coraz trudniej utrzymać na wodzy, niszczenie potrzebnych obywatelskich inicjatyw tylko dlatego, że robi je druga strona, przyzwolenie na chamstwo – to już się dzieje, już widać pierwsze efekty „dobrej zmiany”. Dobra wiadomość jest jedna: im dłużej to potrwa – zemsta będzie straszna. Zemsta nie niszczonych elit i moralnych autorytetów ale ludu, który już zaczyna gwizdać na stadionach. Dobranoc kaczokomuno.

Ara
Ara

Wszyscy rozpoznajemy,że to chamstwo wyrazsta na legendach innych ludzi i że jak tego nie zatrzymamy,będziejak za Nerona-w natchnieniu i rzucie urojeniowym podpali nasze domy/albo nas rozstrzela/

Fastrygan
Fastrygan

Wielce szanowna Pani profesor,Ciesze sie ze Pani zrozumilala i przyznala sie do swego bledu w ocenie PISU w ocenie samego Kaczynskiego Pokazala Pani z e jest Czlowiekiem

Miet
Miet

Wysłałem komentarz i co?To łobuzeria tak postępować czyli nie pokazywać krytycznych.Obrońcy demokracji ukrywający komentarze .Jaja.

Ted
Ted

Mnietek, nie nerwujsja, poczekaj w kolejce. Łobuzerii poszukaj u „niezależnych”.

Ewa
Ewa

Nie wiem jak u Pana, ale u mnie Panski glos w dyskusji znajduje sie piec, albo szesc przycznkow wCzesniej

Jakub
Jakub

1/ pani Staniszkis jest jedną z licznej grupy przedstawicieli nauk społecznych których diagnozy ZAWSZE SĄ BŁĘDNE 2/ pani Staniszkis jest jedną z głównych winowajczyń głosowania na PiS sporej grupy ludzi o intelekcie powyżej średniej …….. ale okazuje się że w Warszawie nie ma innych, znanych dziennikarzom, ludzi potrafiących coś powiedzieć antypisowskiego językiem quasi-naukowym Dla mnie jest to porażka KODUJ24 że trzon dziennikarzy, publicystów, komentatorów stanowi grono osób które zmieniało swe poglądy co kilka lat lub stanowią byłą (lub wciąż aktywną) grupę lewicowych intelektualistów związanych z Wyborczą … to się źle skończy dla jakości dyskursu w tym koderskim mediów, jednocześnie stanowiło… Czytaj więcej »

Alicja
Alicja

… a co widzisz złego w związaniu się intelektualistów z GW? Nie widzę tu nic złego, głupiego czy niezwykłego. Widzę za to mądre, interesujące artykuły, wywiady, felietony itd. np. rozmowa z prof. Mikołejko – jest znakomita z fantastycznie mądrym człowiekiem.

Jakub
Jakub

nie pisałem o głupocie tylko o „przechyle” w stronę jednej opcji politycznej – jak bym czytał GW lub oglądał TVN .. grupa kilkunastu, zawsze tych samych osób, jak by świat kończył na tych „liderach opinii”…. fantastyczność ludzi – to rzecz oceny 😉 .
ale mój sceptyczny komentarz dotyczył głównie peanów i wruszeń okraszanych łzami nad kolejną ekspiacją pani Staniszkis – szczególnie że ona cały czas uważa Jarosłąwa K. za giganta intelektu, tylko ma zły charakter ..ale jego diagnozy (czytaj jej diagnozy) są słuszne …..

ELŻBIETA
ELŻBIETA

Pani profesor Kaczyński nie jest na tyle inteligentny on boi się inteligentniejszych od niego dlatego awansuje ludzi niekompetentnych na wysokie państwowe stanowiska by mógł nimi sterować w/g swoich wizji i wbrew prawnym przepisom czy konstytucyjności i to jest przerażające w demokratycznym, suwerennym państwie w POLSCE jest takie jedno słowo jak nazwać to co wyprawia poseł Kaczyński ale niech każdy logicznie myślący człowiek odpowie sobie sam ……..

Antonina
Antonina

Pani profesor,ja bym nazwała to sprytem, a nie inteligencją, jeżeli już to jest to chorobliwa inteligencja, granicząca z maniactwem!

Ertix
Ertix

Zgadzam się z Panią!
Kaczyńskiego oraz kler trzeba nie odsunąć od władzy, a CAŁKOWICIE ZDELEGALIZOWAĆ!!!
Nie może tak być, że w państwie ŚWIECKIM KK jest używany do głoszenia swej propagandy jako ”jedynej, słusznej”, a ludzie skłóceni z sobą nie chcą wzajemnego porozumienia, i nie chcą dostrzec tego do czego doprowadzają rządy prawicy.

Aleksander
Aleksander

Szkoda Pani Profesor , że tak pózno dostrzegła w braciach Kaczyńskich wady , które ich całkowicie dyskredytują w działalności politycznej. Niech Pani przyjrzy się ich działaniom od 1981 roku i myślę ,że wnioski jakie Pani wyciągnie będą porażające.Czekam na taki artykuł w Pani wykonaniu, bo widzę że nie ma w Pani wazeliniarstwa i większość spostrzeżeń jest trafna,dobrze diagnozowana.Pozdrawiam.

Zofia
Zofia

I ja proszę. Pani profesor niech Pani dla nas to zrobi. Czekamy.

czesława
czesława

ze wszystkim sie zgadzam z P profesor prócz tego iż uważa tego kogoś za inteligentnego chyba że ma na myśli coś co potocznie sie określa – każdy głupi ma swój rozum. Dla mnie to cyniczny gracz.Mój nieżyjący ojciec już bez mała po przewrocie ostrzegał właśnie przed braćmi.Co sie potwierdziło niestety

Telimena
Telimena

Ich własny ojciec też przestrzegał przed nimi. 🙁

Zwinka
Zwinka

Przez lata całe zastanawiałam się, jak to było możliwe, że naród, z którego wyszło tylu wspaniałych pisarzy, ogólnie artystów, naukowców itp. dał się omamić tak nędznej kreaturze, jaką był Hitler. Rozumiałam nawet, że niemiecki „ciemny lud” mógł dzięki jego wrzaskliwemu populizmowi podleczyć swoje kompleksy po przegranej wojnie…ale żeby tylu światłych, zdawałoby się, ludzi poszło za nim na zatracenie ??? Nadal tego nie pojmuję, ale widząc, co się dzieje w naszym kraju powoli zaczynam rozumieć ten mechanizm. I skóra mi cierpnie na myśl, do czego to może doprowadzić, jeśli w porę nie znajdzie się na to jakieś antidotum.

Marian
Marian

Nie ma ludzi bez kompleksów. Ma je Pani Profesor masz je i Ty Zwinko. Mam je i ja. Mechanizm którego działania widzisz i oceniasz również zastosowano do Ciebie i to ze skutkiem, ponieważ pozwolił Ci na bezzasadne wywyższenie swojego EGO . Odmawiasz tego samego innym. Pani Profesor bełkocze – mówi bez głębszego sensu- bo z tego żyła i nadal chce żyć, ale Ty bełkoczesz z ograniczeń intelektualnych.

Zwinka
Zwinka

A może by tak na temat, bez wycieczek osobistych ? Jeśli jednak Marian musi, bo inaczej się udusi, to rozumiem i wybaczam.

Rudy
Rudy

Pan @Marian jest tu z przymusu w przeciwieństwie do prawie całej reszty. Taki mąciwoda to go napędza nie dawajmy mu pożywki. Ślepy w przenośni i dosłownie o bardzo niskiej samoocenie, chce to powetować … i zna się na intelekcie, czyli do Jarka „Wielkiego Stratega” ekipy się nie pasuje. Dlatego „za karę” tu go przydzielono.

Wang
Wang

Drzewo z którego zeszła cywilizacja, wciąż stoi. Nikt go nie ściął…

Katarzyna
Katarzyna

Dzień dobry, subjektywnie wydaje mi się, że komunikacja Pani profesor z JK była zawsze jednostronna. JK słuchał ale nie po to, by korygować swój świat ideologiczny, lecz by przyswajać sobie inne argumenty, przed którymi należy się bronić. W ten sposób posiadł odpowiedzi na pytania, które padły z wyprzedzeniem w wąskich elitach, a które to pytanie artykułowane były później przez społeczeństwo. Bez skrupółów wykorzystywał „moc intelektualną” innych przyjaznych mu intelektualistów i intuicyjnie wyważał (i nadal wyważa) potencjalną drogę do władzy lub jej utrzymanie. Jego wąskie ale wpływowe elity nie kwestionują jego wiedzy, inteligencji i braku skrupółów, bo przynoszą oczekiwane efekty… I… Czytaj więcej »

adam
adam

Ciekawe diagnozy sociologa o przyszłości naszego społeczeństwa. UE wie, ze w Polsce są elity zdolne zastapić rząd PiS. Ale nie wie czy jest społeczeństwo zdolne do życia według europejskich wartości. Takie społeczeństwo pokazuje KOD. KOD to także szansa dla młodych – to z KODu tak jak kiedyś z Solidarności wyrosną liderzy Polski.

Marian
Marian

Czy takie, Adamie, jak chłopcy i dziewczęta z Czerskiej? Przecież to nie oni pisali 21 postulatów i nie ich prześladował reżim generała Jaruzelskiego. Oni zostali tylko dopuszczeni do „stołu” ponieważ mieli zabezpieczyć przywileje dla skompromitowanej, w oczach narodu, władzy którą niesłusznie nazywamy komunistyczną.

adam
adam

Michnika nie prześladowano – to chyba juz skutki nauki w szkole Pisu.

stan
stan

Niestety, p Staniszkis w materii ,o której mówi ma swój znaczny udział. Szkoda, że tak późno rzekomo przjrzała na oczy. Powątpiewam w jej szczerość ,wypowiedź traktuję jako ucieczkę do przodu.

adam
adam

Takich uciekających będzie więcej i KOD to dobre miejsce by ich przyjąć.

Lena
Lena

Nawet szkoda komentować. Poziom naiwności dziewczynki z gimnazjum, wiedza o mechanizmach społecznych zerowa. Wstyd!
Przypominam sobie jak osobą lansowaną przez panią Staniszkis na nadzieję polskiej prawicy i gwiazdę partii PiS był ówczesny pisowski poseł niejaki Wipler. Skończył w rynsztoku na Mazowieckiej. Nawet intuicji ta pani nie ma za grosz.

Jacek
Jacek

Niestety p. prof. mnie nie przekonuje, co do nagłego oświecenia. Coś, co dla inteligentnego i w miarę etycznego człowieka jest oczywiste, dla Niej takie nie było. Jak można przeżyć w schizofrenii, gdy z jednej strony pokłada się zaufanie w dobrych intencjach PiS-u a z drugiej widzi jak łatwo jego członkom łgać w żywe oczy i kpić z ludzi, a nawet ostentacyjne nimi gardzić. Sprawa Barbary Blidy nie dała p. profesor do myślenia. Zniszczony młotkiem laptop min. Ziobry? SKOKi i Bierecki? Czy wygodnie wtedy było używac formuł typu; „jeszcze nie wiadomo jak jest/było naprawdę”?

Piotr
Piotr

Pani prof. Staniszkis nie potrafi przyznać się do swojego błędu w ocenie Kaczyńskiego i broni go tak, jak dawniej lud rosyjski bronił Stalina: „on jest dobry, tylko ma wokół siebie złych doradców, którzy ukrywają przed nim prawdę”.

Pani profesor, przyznała się już Pani do błędu w ocenie PiS. Niech wreszcie przyzna Pani to samo w odniesieniu do lidera tej formacji. To nie jest zagubiony staruszek, ale demiurg, który rozgrywa najgorsze instynkty Polaków.

grzegorz
grzegorz

Gregory Grzegorz Kilon Ja sie troszke dziwie pani Staniszkis ze tak bezkrytycznie pomawia swojego niedawnego idola ? Skoro tak inteligetna osoba dala sie omamic kurduplowi to czego wymagac od ludzi mniej inteligetnych ? od ludzi ktorych polityka nigdy nie interesowala , jedynie interesowalo ich zagadnienie z kad dzisiaj skrecic flaszke , badz czym nakarmic dzisiaj dzieci ? Troszke wiecej samokytycyzmu pani kochana , ja juz lata temu przepowiedzialem ze jest pani podejzanie zapatrzona w kurdupla i slodzi mu pani jak cukiernik lukrem , wyszedl zakalec i szkoda pani lukru ? proponuje udezyc sie w piers i opowiedziec jak to sie… Czytaj więcej »

tadeusz
tadeusz

pani profesor już ,,standardowo” postawiła na złego konia ,nie załapała się do nowej elity i w żalu wylewa swoje złości..i tyle w temacie..pozdrowienia..

Wojtek
Wojtek

Z panią profesor można się zgadzać lub nie, ale należy docenić jej odwagę przyznania się do błędu. Mam problem o mówieniu o Kaczyńskim jako o wybitnie inteligentnym człowieku. Może na tyle inteligentny na ile jest inteligentny np. szaf mafii, który przy pomocy swojej inteligencji eliminuje konkurencję. To trochę tak jak w ocenie: facet jest świetnym kierowcą, jeździ szybko, zdecydowanie, nigdy nie da się wyprzedzić. I spowodował pięć wypadków oraz odjechał ze stacji benzynowej z pistoletem we wlewie paliwa.

euzebiusz pratchawiec
euzebiusz pratchawiec

Chyba jesteśmy bezsilni wobec tego co się dzieje. Analizy odwołują się do totalitarnych wybryków z przeszłości a to już nie ten sam świat co 100 lat temu. I inny niż lat temu 50. To co nadchodzi będzie zaskoczeniem dla wszystkich. Ale co to będzie nikt nie wie. Każda rewolucja jest związana z próbą jakiejś modernizacji, jakiego too make live sweeter. Ze skutkiem oczywiuście przeciwnym. Teraz też mamy nadzieję na odmianę losu na masową skalę. Szykowała się ta nadzieja od dawna kiedy lud prosty dywagował o „narastających nierównościach” o tajemnicach „rynków finansowych” o „kryzysie kapitalizmu” o tym, że „rynek wszystkiego nie… Czytaj więcej »

Anka
Anka

Chwila, moment,”… od dawna kiedy lud prosty dywagował o „narastających nierównościach” o tajemnicach „rynków finansowych” o „kryzysie kapitalizmu”….”, poproszę o korektę – „od kiedy prostemu ludowi zaczęto wmawiać że „nierówności narastają” bo „rynkami finansowymi kierują tajemnicze machinacje” (żydzi+masoni+cykliści), kapitalizm to pomyłka, demokracji nie ma itd.itp”. I to prostemu ludowi wciskaliśmy do oporu (uważając się za elitę intelektualną), wypowiadając się zarówno za jak i przeciw. Więc popiół na łepetyny powinien być powszechniejszy.

PADluch
PADluch

Droga Towarzyszko Pisowska, to co Pani koncypuje na temat tego psychopaty, to jest normalne s..nie w bambus! Pani raczy go usprawiedliwiać, nawijając o jakiejś pustce wewnętrznej, niechęci do życia i takie tam pseudo intelektualne ble ble. Ten psychol ma większą od wielu, także i od Pani, chęć do swojego wrednego, podłego życia, ponieważ wśród tubylczej katolickiej czerni znajduje dość karmy, by się bardzo dobrze pożywiać – świadectwem jego żarłoczności jest ta niedopinająca się marynarka na jego spasłym kadłubie. A poza tym „PiS rządzi = PiS żre!”

Alicja
Alicja

Życzę p. profesor więcej dystansu do siebie i swoich poglądów. Zdecydowanie nie zgadzam się prof Staniszkis, że p.J. Kaczyński to wielka inteligencja; p. profesor stale i wszędzie to mówi. Po co? Przecież większość ludzie wie, że to mit, także stworzony przez nią. Naprawdę nigdzie i nigdy tej „inteligencji” nie było widać w jakichkolwiek działaniach, wypowiedziach, wywiadach itp. p. J.Kaczyńskiego. Natomiast na każdym kroku od lat widać, że to jest bardzo zły człowiek – a taka nienawiść, złość, zakłamanie, dzielenie ludzi, manipulacja ludźmi na pewno nie świadczy o tym, że jest to człowiek inteligentny. Może… jest sprytny, otoczył się podobnymi do… Czytaj więcej »

Miecio
Miecio

I co dalej? Moze Pani Staniszkis ktora tyle czasu popierała człowieka którego dużo słabiej wykształceni ludzie bardzo celnie ocenili teraz poza analizowaniem charakteru tego destruktorką zacznie pisać jak to sie wszystko skończy i do cEgo nas doprowadzi.

Marek Fogiel
Marek Fogiel

„koncepcja wychodzenia z rozwoju zależnego” – Droga Pani Profesor. W Unii Europejskiej i coraz bardziej globalizujacym sie swiecie, nie ma czegos takiego jak „rozwoj niezalezny”. Czy zastanawiala sie Pani kiedys, dlaczego w Wielkiej Brytanii rozwija sie czerwone dywany przed zagranicznymi inwestorami ? I nie mowie tu tylko o pokrewnych cywilizacyjnie krajach Commonwealth’u, USA, czy wrecz zwiazanych systemem prawa krajach UE. Mowie o dyktaturach arabskich, o komunistycznych Chinach, itp. Prosze sobie w umysle skreslic ta koncepcje i wyrzucic do kosza. Poza tym, z mojego punktu widzenia, oceniam Pana Kaczynskiego jako wyjatkowego prymitywa – nie jest w stanie nawet mowic poprawnie po… Czytaj więcej »

Józef
Józef

Kiedy skończy się szaleństwo Kaczyńskiego i PiS (sekta a nie partia). To, że ich polityka oddali Polskę od cywilizacji zachodniej, było do przewidzenia. Wygrali podwójne wybory dzięki oszustwu wycofując Kaczyńskiego, Macierewicza, Kamińskiego z kampanii wyborczej i teraz psują to co udało się zrobić przez ostatnie lata. Polska w ruinie przed nami. Narodzie – zapłacisz wielką cenę za to że 18% uprawnionych do głosowania wybrało tych szaleńców i doło im mandat do rządzenia.

POL
POL

NIE NALEŻY SIĘ BAĆ KACZYSTÓW A NALEŻY ICH WYŚMIEWAĆ

panda
panda

Wychodzi na to, że ten gość powinien już dawno wisieć.

STAN
STAN

Intelekt na poziomie Zyty(Gilowskiej) i i Barbary(Piwnik). Irek (Iredyński) zza grobu prosi: Zamilcz!

Rena
Rena

Pani profesor, gdyby Kaczyński był naprawdę mądry, to potrafiłby rządzić i odnosić sukcesy operując w ramach prawa. Kaczyński natomiast jak głupi brutal wlatuje na przysłowiowe boisko i wszystko i wszystkich rozwala. To metoda chuliganów i zbójów a nie ludzi inteligentnych.
Jaki system wartości wyznaje pani, że może pani podziwiać intelekt tak prymitywnie operującego faceta? Czy podziwia pani też intelekt szefów gangów, mafii i destruktywnych sekt itp.?
http://psychohistory.com/about/

Bogumił
Bogumił

Przeraża, że socjolożka nie widzi związku twórcy z dziełem. Dlaczego wybiela Kaczyńskiego tak totalnie krytykując stworzone przez niego ciało – pis. Przecież to jedność. Istnieć bez siebie nie mogą. Takie psychologiowanie dowodzi, że nadal jest tą tragi-groteskową postacią zafascynowana, nie budzi to zaufania do trafności analizy, choć zło które generuje „wódz” i jego pis, nazywa, niestety dla nas, prawdziwie.

loyd
loyd

Daje się zauważyć pewną refleksję, jednak bardziej to wygląda na tłumaczenie swojej postawy niż przyznanie się do błędów. Pamiętam polemiki pani profesor z profesorem Śpiewakiem jednak on w swoich wizjach był bardziej przenikliwy i dziś może powiedzieć że miał rację. Kaczyński wielokrotnie dawał przykłady że nie można mu zaufać dlatego też uważam podobnie jak inni na tym forum że osoba z tak dużym bagażem doświadczenia jak pani profesor powinna była to przewidzieć i nie dawać mu poparcia swoją osobą

Jacek
Jacek

Cóż popieram wielu przedmówców, od osób na pozycji Pani Staniszkis wymaga się wiele więcej, tak z tytułu pozycji, jak i doświadczenia życiowego.
Pani Staniszkis uznaje za fetysz i nim „wymachuje” intelekt kaczyńskiego, hmm wielu psychopatów posiada ponad przeciętny intelekt ale są z powodu swojje psychozy izolowani, to nie jest dla mnie argument, ale dziękuję za ta chwilę opamiętania która dzisiaj procentuje takimi wywiadami…pytanie tylko ilu po drodze Pani Staniszkis wytworzyła pisowców ?

columbo
columbo

Po zdaniu p. redaktor „Młodzi korporacjach mają wyraźny zakaz uczestniczenia w marszach.” przestałem dalej czytać. Wyżej dotąd oceniałem p. Jethon.

xxxx
xxxx

BRawo ! Pani prof. Staniszkis słowa uznania za ten wywiad oraz poprzednie !

Jana
Jana

Mam wielki żal do pani prof. Staniszkis. Zapędy Jarosława Kaczyńskiego, jego autorytaryzm i bezwzględność nie pojawiły się teraz – one były zawsze. Zawsze takie same, zawsze widoczne, zawsze straszne. Szkoda, że pani wcześniej tego nie dostrzegła. Może tragedia byłaby teraz mniejsza…

Marek
Marek

Ogromną różnicą pomiędzy koduj24.pl a portalami prawicowymi (np. wPolityce.pl) jest to, że Prof. Staniszkis tam również się wypowiada, pomimo tego, że jest krytyczna w stosunku do PiS. Komentarze czytelników tamże nie są moderowane/cenzurowane, a więc niestety wiele kloacznych wypowiedzi (trole?). Z kolei entuzjazm, który zauważam w moderowanych/cenzurowanych komentarzach na koduj24.pl, na zgodnie, jednym chórem brzmiące artykuły nagle przebudzonych obrońców demokracji w Polsce, wydaje się dość żałosny i niedoinformowany. Prof. Staniszkis wielokrotnie myliła się w swojej ocenie sytuacji politycznej i wydaje się być ogólnie daleko od tego co się dzieje.

Ewa
Ewa

Pani Profesor Ja nie mogę nic zrobić ,jestem bezsilna ale Pani ma coś do powiedzenia Ja zawsze wiedziałam ,,że Kaczyński to mały człowiek i jak oni wszyscy (Hitler ,Napoleon )rządny władzy . Człowiek inteligientny a oddany Polsce mógłby dużo zrobić ale on widzi własny czubek i kota .Strach mnie ogarnia co będzie dalej i jaka przyszłość czeka nasze dzieci ,wnuki .On z nikim i niczym się nie liczy tylko wszystkich obraża słowami i tym cynicznym uśmieszkiem ( a teraz możecie mi wskoczyć)Ja też jestem polką i jakim prawem ten człowiek mnie obraża i moją rodzinę .My wszyscy uważamy ,że ma… Czytaj więcej »

JarosławP
JarosławP

Szanowna Pani Profesor. To wszystko, co Pani mówi o cechach osobowości JK, mieści się w kryteriach diagnostycznych (ICD-10) opisujących psychopatię (czy też wg nowej nomenklatury osobowość dyssocjalną), po kolei: 1. nieliczenie się z uczuciami innych; 2. lekceważenie norm; 3. niemożność utrzymania związków; 4. niska tolerancja frustracji i próg wyzwalania agresji; 5. niezdolność przeżywania poczucia winy i uczenia się (kary); 6. skłonność do obwiniania innych. Pasuje jak ulał! Nie twierdzę, że mamy do czynienia z krańcowym zwyrodnialcem i nie jestem specjalistą, żeby ocenić głębokość tego zaburzenia, ale od wielu lat przecież widać było u Prezesa niepohamowaną dążność do zdobycia władzy, skłonność… Czytaj więcej »

ala
ala

Czy to ja jestem idiotą ,czy ktoś …….

Małgorzata_50
Małgorzata_50

Reasumując : • kiedy mowa o Powstaniu Warszawskim, to słyszę (czytam) : „straceńcy”, „bezrozumnie odważni”, „nie potrafili zrozumieć”, „wierni już tylko wierności”, „głupcy”, „zniszczyli Warszawę”, itd. • kiedy mowa o młodych ludziach, którzy boją się manifestować, bo boją się stracić pracę, lub o „ostrożnej inteligencji PISowskiej” krytycznej, ale zbyt biernej , to od razu odzywają się głosy : oportuniści, chcą zrobić karierę, upadlają się, zapłacą za to cenę moralną, itd. Więc jak : na barykady, czy obok barykad ? Czytając (słuchając, oglądając) polskie media, mam wrażenie, że Polacy są zawsze źli, jak nie źli, to głupi, podli lub bezsensownie odważni,… Czytaj więcej »

Ksawery
Ksawery

Cóż to za cudowne dni widzieć jak Wasz świat zdycha, jak dzień po dniu przeżywacie to, co my przeżywaliśmy przez osiem lat. Opluwani przez Was, wyśmiewani, wyszydzani… Nie będę Was żałować. Dobrze Wam tak.