Psycholog ostro o absurdach Pawlaka: „Nie ma czegoś takiego jak zmiana płci”

Ziobro daje dorobić żonie Rzecznika Praw Dziecka. Do wzięcia kilka tysięcy w jeden weekend

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak twierdził, że „edukatorzy seksualni” wychwytują dzieci „zaniedbane” i szprycują je tabletkami na zmianę płci… Absurdalne tezy Pawlaka skomentował dla NaTemat.pl psycholog Dominik Haak.

Zacznijmy od tego, że nie ma czegoś takiego jak zmiana płci. A tym bardziej nie ma cudownej pigułki, która pozwala to zrobić. Tożsamość płciowa jest naszą cechą wrodzoną, która ujawnia się na pewnym etapie życia. Mówiąc krótko: chodzi o to, co siedzi w naszej głowie. Zazwyczaj tożsamość jest zgodna z naszym ciałem: mężczyzna – ciało mężczyzny, kobieta – ciało kobiety” – wyjaśnił Haak.

 

Problem zaczyna się wtedy, gdy tożsamość danej osoby jest niezgodna z jej narządami płciowymi i tym, jak postrzega ją społeczeństwo. Ten bardzo bolesny rozdźwięk między umysłem a naszą fizycznością nazywamy dysforią płciową. Jest ona źródłem dużego cierpienia psychicznego osób transpłciowych i niebinarnych. Ciało staje się nierzadko więzieniem, z którego nie ma ucieczki” – dodał.

Psycholog uważa, że zmiana płci to błędne pojęcie, chodzi naprawdę o korektę płci. Osoby, które chcą jej dokonać, są zmuszone do przyjmowania dziesiątek tys. (!) tabletek hormonalnych i muszą to robić do swojej śmierci. Miesięczna kuracja kosztuje od 200 do nawet 300 złotych, trudno więc dostać te leki za darmo.

Tak więc nikt nie rozrzuca ich garściami ani w szkole, ani na ulicy” – twierdzi Haak.

 

Psycholog podkreśla, że transseksualna młodzież ma jedynie dostęp do leków na receptę (by je dostać trzeba mieć opinię psychologa, seksuologa i psychiatry). Otrzymanie wszystkich tych opinii to co najmniej kilkadziesiąt specjalistycznych wizyt: „Zebranie tych wszystkich opinii trwa nawet kilka lat, jeżeli pojawiają się komplikacje…”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Pod koniec rozmowy psychologiem padają pytania o obecną sytuację osób trans. Specjalista nie ukrywa, że w ostatnich tygodniach cały czas zgłaszają się nowi ludzie, którzy cierpią przez obecną nagonkę na osoby LGBT w wykonaniu prawicowców. „Źle na nie wpłynęło aresztowanie Margot i uporczywe zwracanie się do niej formą męską, co robi część posłów i dziennikarzy. Zaczęła się szkoła, nauczyciele komentują to na lekcjach. Niestety czasami zamiast uczyć szacunku do różnorodności, pokazują swoje uprzedzenia” – wyjaśnia Haak.

 

/nt/

Źródło: natemat.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kundzia
Kundzia
8 września 2020 14:30

Pawlakowi nawet najlepsza proteza nie zastąpi mózgu.

pinki
pinki
8 września 2020 15:16

Pawlak kłamie i robi to z premedytacją, gdyż dla niego ważniejsza jest ideologia niż prawda. On czuje się w pełni usprawiedliwiony przed sobą i swoim środowiskiem. Chyba niema bardziej zdemoralizowanego środowiska niż zatwardziali katolicy.

Marek
Marek
8 września 2020 19:22
Reply to  pinki

pawlak jest z pisu, więc zachowuje się jak ludzie z pisu. Łże, manipuluje, kradnie, wkrótce będzie niszczył ludzi, gwałcił mordował itd.

Zbyszek
Zbyszek
8 września 2020 15:38

Czyli teoretycznie PREZES POLSKI może być kobietą? Coś jak w Seksmisji?

Iwona
Iwona
9 września 2020 09:43

To kolejny cynik. Powie każde glupstwo dla zysku. Byle się zgadzało z linią partii. Badania wykazują, że połowa Polaków jest mniej lub bardziej homofobami. Tacy ludzie jak Pawlak posługują się homofobią w celu zdobycia życzliwości partii wladzy i potem stanowisk i łatwej kasy. Oni wiedzą, że w normalnych czasach nigdy nie zrobią kariery. Ten mechanizm dziala wokół PiS-u w każdej dziedzinie. Wystarczy, że jakiś pisior dorwie się do mikrofonu i kamery to zaczyna się obrzydliwy konkurs, kto bardziej dowali opozycji i przypodoba się władzy. Teraz. bycie homofobem się po prostu opłaca. Niestety.