Publicystyczny hardcore w TVP Info

Publicystyczny hardcore w TVP Info

Niedzielny program „Bez Retuszu” to dowód na to, jak w TVP Info wyobrażają sobie „rzetelny program publicystyczny”. Jesteście zainteresowani? No to zaczynamy. Warunek jeden: zaprosić tylko jednego posła opozycyjnego i posadzić go w studio w towarzystwie… pięciu zwolenników polityki rządowej. Warunek dwa: prowadzący program powinien, jak ognia, unikać bezstronności. Trzy: dopuścić ataki personalne i uwagi o charakterze oceniającym osobę, a nie poglądy uczestnika programu. I cztery: wmawiać gościowi programu, że czuje się dyskryminowany. Pięć: zapewnić publiczność, która popiera tylko jedną stronę.

To wszystko zdarzyło się ostatnio posłowi Witoldowi Zembaczyńskiemu z Nowoczesnej, podczas wspomnianego programu „Bez Retuszu”. Rozmowa dotyczyła taśm, kwestii odszkodowań niemieckich i działań kibiców Legii. Zaczęło się w miarę spokojnie, ale potem, przez ponad godzinę, poseł Nowoczesnej musiał czuć się wystawiony „niemal na pożarcie”, czytamy na portalu NaTemat.pl. Atakowano go z każdej stronty, praktycznie w każdym momencie programu. Także prowadzący program – Adrian Klarenbach – nie odstępował. „W pewnym momencie chciał przypisać Zembaczyńskiemu słowa, że niby jest dyskryminowany w TVP i nie ma możliwości wypowiedzenia się. – Ja tak nie powiedziałem – oponował poseł. – Nie, ja tak uprzedzę na wszelki wypadek jakikolwiek tok myślenia – padła odpowiedź. – Pan manipuluje – upierał się Zembaczyński. – (śmiech) Nie manipuluję, tylko stwierdzam fakt, że mogłyby się takie wątki pojawić” – czytamy w NaTemat.

Nie zabrakło ośmieszania i odbierania powagi posłowi N. – „Jest pan młodym człowiekiem, niech pan posłucha rady troszkę starszego kolegi. Jeżeli przychodzi się w gości, to nie obraża się gospodarza. To nieeleganckie” – dawał nauki europoseł Zbigniew Kuźmiuk. Dlaczego? Bo Zembaczyński spytał, jak długo jeszcze TVP będzie karmić widzów taśmami z podsłuchów PO. Do tego wszystkiego w wybranych momentach publiczność na hasło „zrobimy sondę” w 100 procentach reagowała tak samo, np. nie podnosząc ręki (!). W Internecie program wywołał duże emocje. Zwolennicy PiS stwierdzili, że Zembaczyński się ośmieszył, z racji pochodzenia z Opola reprezentuje interesy Niemiec, zachowywał się arogancko. Ale przeciwnicy byli pod wrażeniem, że w takim ogniu atakujących zachował spokój i nie puściły mu nerwy.

To był hardcore. Wolna Amerykanka. Ring. Nalot dywanowy z każdej strony. Sytuacja, w której człowiek przedstawia swoją opinię w obliczu ze zmasowanym atakiem – tak w rozmowie z naTemat podsumował swoje doświadczenie poseł Zembaczyński. Co ciekawe, w programie „Bez Retuszu” uczestniczył drugi raz. Gdy występował wcześniej jako członek Komisji Amber Gold, atmosfera była zdecydowanie inna. Dlaczego? Był inny prowadzący, a Zembaczyńskiemu towarzyszyli inni politycy PO i opozycji. „Teraz tego nie odnotowałem, a program skupiony był na tym, żeby mnie dobić” – mówił. Nie zabrakło uwag seksistowskich: „Nie można być facetem, który tak się rzuca i jest zdenerwowany”, czy patriarchalnych: „Wierzę, że po 5 latach pan dojrzeje. Pan skręca w niezrozumiały tunel, wyładowuje pan swoje frustracje” – padały w studio uwagi posłów partii rządzącej.

Witold Zembaczyński – rocznik 1980, syn byłego prezydenta Opola postanowił odwiedzić TVP Info, choć przypuszczał, że łatwo tym razem nie będzie. – „Poszedłem, gdyż było domniemanie, że mnie nie zjedzą. Nie jestem łatwą przekąską dla PiS-u. I myślę, że to się nie udało. Mam poczucie, że nie udało im się mnie zgładzić” – mówi poseł. Przyznaje, że program był trudny, że „rękawicę trzeba było podnieść pięć razy”. Ale zastrzega, że na pewno nie czuje się ofiarą. Wręcz przeciwnie. –„Nie ze mną takie numery. Jak trzeba będzie, mogę walczyć z całym tym PiS-wskim światkiem nawet w pojedynkę. Pójdę do każdego programu. Jeżeli będą manipulować informacjami, będą kłamać, będą dobierać taki skład, żeby udowodnić swoje tezy, to trzeba wejść w to klinem i pokazać drugą stronę monety” – deklaruje w rozmowie z NaTemat. Dlaczego był cierpliwy? – Myślę, że jestem odporny. Mam na koncie rekord Polski w nurkowaniu technicznym. Swego czasu zanurkowałem najgłębiej w Polsce i podobno dużo osiągnąłem w sporcie, gdyż mam dużą akceptację ryzyka i odporność na stres. Być może to pomaga mi w polityce znieść te wszystkie przepychanki – odpowiada. Rekord pobił w 2004 roku – nurkując na głębokość 131 metrów w kanionie na wyspie Small Giftun na Morzu Czerwonym.
(Źródło: natemat.pl)

mpm
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
robertAlkaHANNAZwinkaprzemek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
magdalena
magdalena

Jaki wniosek? Niech posłowie opozycji nie przychodzą do tvpis. Niech się pisiory „duszą we własnym sosie ” i opluwają na odległość a nie vis a vis.

przemek
przemek

Właśnie obejrzałem .. Brawo poseł Zembaczyński! To że wypadł świetnie to mało powiedziane. On zaorał całe to towarzystwo. To się oglądało jak jakiś film akcji typu „wszyscy na jednego”. A najśmieszniejsze jak zaczęli Zembaczyńskiemu zarzucać płaczliwym tonem że „zdominował program”. Boskie!

Ten program powinni obejrzeć wszyscy. Także posłowie opozycji, jako materiał instruktażowy – jak należy rozmawiać z pisowcami.

Zwinka
Zwinka

Czy to ten sam poseł, którego jeden z posłów PiS przywołał kiwnięciem palca i wysyczał: „wszyscy będziecie siedzieć” ? No bez żartów. A czego innego mógł się spodziewać w tym miejscu ? I po co tam w ogóle poszedł ? Sukcesów w nurkowaniu gratuluję, ale robienie z siebie wróbla wrzuconego pomiędzy chmarę sępów ma się nijak do sportu. Niech się kurskie chłopaki bawią we własnym gronie, nie ma potrzeby służyć im za tarczę do rzutek.

HANNA
HANNA

POWINNA BYĆ MERYTORYCZNA ROZMOWA , BEZ GRYLLOWANIA , ZABIJANIA I PONIŻANIA .NIENAWIŚĆ I AGRESJA DO NICZEGO NIE DOPROWADZA.

Alka
Alka

Pani Hanno,na jakim swiecie Pani zyje?Merytoryczna rozmowa,bez nienawisci,ponizania i agresji ze strony msciwie nam panujacych i ich akolitow z gadzinowki?Moze prosze skierowac ten apel do nich,zobaczymy jak zareaguja.Nie liczylabym jednak na zrozumienie i sympatyczne reakcje.

robert
robert

Zanurkowac w small Giftun { to wyspa kilka kilometrów od brzegu } na głębokość 131 m , Szok-poniżej 100 m są tam ogromne zerowiska rekinów. Wyglada to makabrycznie- setki rekinów stłoczonych jak rosówki w słoiku. Nigdy nie zapomnę jak mnie sparalizowało od tego widoku..

robert
robert

Giftun- wyspa parę kilometrów od brzegu z rowem głębinowym, miejsce zerowiska rekinów .Wygląda to koszmarnie- sparalizowało mnie ,gdy to zobaczyłem- masa ,setki rekinów stłoczonych w zapadlisku, zimny pot, jak sobie przypomnę. Kozak z tego gościa- 131