Pytania dotyczące postępowań dyscyplinarnych „niedopuszczalne” – uznał TSUE

TSUE daje PiS siedem dni na wyjaśnienia w sprawie Izby Dyscyplinarnej. Polsce grożą kary finansowe

To teraz odpowiedzialni za narracje w PiSie mają problem: ten TSUE to jest dobry czy zły jednak? Dobra ta Unia czy raczej „obce języki”?

 

 Wszystko dlatego, że Unijny Trybunał Sprawiedliwości orzekł, iż pytania dotyczące postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów są niedopuszczalne. Tym sposobem opowiedział się jakby po stronie PiSowskiego rządu.

Sądy Okręgowe w Łodzi i Warszawie, skierowały do Luksemburga pytania, które dotyczyły obaw o niezawisłość sędziowską.

 

Jedno zadał sędzia Igor Tuleya z Sądu Okręgowego w Warszawie. Rozpatrując sprawę karną, przesłał on do unijnego Trybunału Sprawiedliwości pytanie dotyczące postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów oraz wpływu polityków na ich przebieg.

Drugie pytanie zadał Sąd Okręgowy w Łodzi, który rozpatruje pozew miasta Łowicz przeciwko wojewodzie łódzkiemu. Sęk w tym, że sędziowie obawiają się ewentualnych konsekwencji dyscyplinarnych w razie wydania niekorzystnego orzeczenia dla Skarbu Państwa.

Pytania zostały odrzucone zgodnie wcześniejszą opinię rzecznika generalnego Trybunału, który uznał, że nie mają one związku z prawodawstwem Unii, a tak samo argumentowali przedstawiciele polskiego rządu podczas rozprawy w połowie czerwca ubiegłego roku, domagając się odrzucenia pytań.

„Spory w postępowaniach przed sądami krajowymi nie wykazują żadnego łącznika z prawem Unii” – orzekł Trybunał Sprawiedliwości. Jednocześnie sędziowie z Luksemburga podkreślili, że wystąpienie przez sędziego krajowego z pytaniem prejudycjalnym, które okazało się niedopuszczalne, nie może prowadzić do wszczęcia wobec niego postępowania dyscyplinarnego. Tego ostatniego już chyba PiSowski rząd nie doczytał…

Zwracali na to uwagę przedstawiciele Rzecznika Praw Obywatelskich podczas rozprawy w połowie czerwca. Pełnomocnicy polskiego rządu, którzy domagali się odrzucenia pytań podkreślali wtedy, że nie ma obaw co do niezawisłości sędziów i przekonywali, że reforma wymiaru sprawiedliwości, w tym nowy system postępowań dyscyplinarnych, była konieczna.

/jp/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Wyborca Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wyborca
Wyborca

To teraz odpowiedzialni za propagandę w KO mają problem, UE jednak zła i pisowska? Funkcjonariusze KO nie wiedzą jaki ma być teraz przekaz.