Rekonstrukcja PiS. Zmniejszono liczbę resortów i ZWIĘKSZONO liczbę pracowników

Władza ma swoje priorytety, a ty Polaku trzymaj się za portfel i nie narzekaj

Na jesieni ub.r. PiS przeprowadziło rekonstrukcję swojego gabinetu rządowego. Zmniejszono wówczas liczbę resortów z 20 do 14, co jednak nie przełożyło się na zdobycie zapowiadanych przez premiera Mateusza Morawieckiego oszczędności.

 

Poseł KO Konrad Frysztak, dzięki interpelacjom, ustalił, że… od czasu rekonstrukcji w ministerstwach odnotowano wręcz niewielki przyrost liczby nowych pracowników. Statystyki nie dotyczą trzech ministerstw, które nie podzieliły się z parlamentarzystą pełnymi danymi na temat poziomu zatrudnienia.

Podsumowując, na koniec stycznia, w ministerstwach, które podzieliły się statystyką pracowało 13 965 osób; przed rekonstrukcją było to 13 937.

Niektórzy urzędnicy z ministerstw wprost podali zresztą, że w ich resortach nie doszło do żadnych redukcji zatrudnionych w nich pracowników. Tak się stało np. w przypadku zlikwidowanych/przeorientowanych ministerstw infrastruktury i kultury.

 

Zdaniem Frysztaka celem rekonstrukcji nie było więc szukanie oszczędności, ale polityczne pogodzenie frakcji prawicy i wejście do rządu Jarosława Kaczyńskiego.

Co ciekawe, posłanka Hanna Gil-Piątek z Polska 2050 zapytała premiera o koszty poniesione podczas rekonstrukcji. Oczywiście nie otrzymała takich danych.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

Finalnie może się okazać, że państwo „dołożyło” jeszcze do rekonstrukcji.

/nt/

Źródło: rp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zbyszek
Zbyszek
11 maja 2021 10:33

Co robi 13000 ludzi w tych ministerstwach? Tak konkretnie, jaki ja mam z tego pożytek? A wyobraźcie sobie, że w Polsce było by 10000 wykfalifikowanych asystentów rodziny.

Chermes
Chermes
12 maja 2021 16:06
Reply to  Zbyszek

Jak to „co robią”???
Kasę biorą, bo przecież, jak mawiać zwykła pani klasyk z broszką: – „im się to przecież należy”.
A pożytek dla ciebie? Opróżniają twą zbyt ciężką od zachomikowanych złotówek kieszeń, co „wychodzi na dobre” tak ekonomii jak i społeczeństwu. 🙂