Rewolucja pożera własne dzieci, czyli wojenka „dobrozmianowych” sędziów z… Ziobrą!

„Ta zniewaga krwi wymaga”, czyli Ziobro rusza przeciwko Tuskowi

Zbigniew Ziobro chciał odwołać powołaną przez siebie prezes Sądu Rejonowego Katowice-Zachód Katarzynę Skawiańczyk. Na drodze stanął mu jego kolejny nominat – szef Sądu Okręgowego w Katowicach Rafał Stasikowski. – „Sprzeciw kierowanego przez Stasikowskiego kolegium wobec planów ministerstwa o odwołaniu sędzi Skawiańczyk świadczy o tym, że w rodzinie „dobrej zmiany” zaczęła się personalna wojna” – mówią „GW” śląscy sędziowie.

Ona, czyli Katarzyna Skawiańczyk, nazywana jest w środowisku „faksowym” prezesem. Jej nominacja na stanowisko prezesa Sądu Rejonowego została przysłana właśnie drogą faksową. W listopadzie 2017 roku Ziobro w podobny sposób powymieniał szefów aż 11 sądów w regionie. Skawiańczyk miała usprawnić pracę podległego jej sądu. – „Największa zmiana, jaka tam zaszła, polega na tym, że przy wejściu postawiono posąg Temidy oraz dwa kwietniki” – twierdzą katowiccy sędziowie. Twierdzą, że w sądzie doszło do zapaści pionu cywilnego.

On, czyli Rafał Stasikowski także należy do grona „faksowych” prezesów, a środowisko określa go mianem „rycerza” ministra Ziobry. Na stanowisko prezesa Sądu Okręgowego w Katowicach awansował z Sądu Rejonowego, którym teraz kieruje Skawiańczyk. Stasikowski stoi też na czele kolegium, które właśnie wyraziło sprzeciw wobec odwołania Skawiańczyk. – „Ministerstwo ma dwa rozwiązania: odpuści lub zwróci się o odwołanie prezes do Krajowej Rady Sądownictwa” – powiedział „GW” jeden ze śląskich sędziów.

bt

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
andrzej
andrzej
16 marca 2019 20:59

Chyba się nie pozabijają?