Równi i równiejsi – PiS dla IPN przeznacza duże pieniądze

Cenckiewicz krytycznie o zrównywaniu pedofilów wśród księży z agentami SB

Budżet jednej z najważniejszych dla PiS instytucji rośnie z roku na rok. Instytut Pamięci Narodowej w 2018 roku dostanie od „dobrej zmiany” ponad 100 mln zł więcej. No, ale przecież, jak pisaliśmy, zatrudnieni w tej instytucji mają „pracę w ciągłym stresie i napięciu” i dla nich są pieniądze na podwyżki, a dla lekarzy rezydentów – nie ma.

Budżet IPN w przyszłym roku wyniesie 400 mln zł. „Gazeta Wyborcza” porównuje go z budżetem Polskiej Akademii Nauk, który w 2017 r. wynosił 81,5 mln złotych, a w przyszłym – nie zostanie powiększony się nawet o złotówkę. Jak łatwo policzyć, to niemal pięciokrotnie mniej.

Średnia pensja pracownika IPN razem z trzynastką i nagrodami w 2016 roku wyniosła 5345 zł brutto. Według „Wyborczej” dyrektorzy biur w centrali IPN zarabiają nawet do 10 tys. zł brutto, czyli szacunkowo 7 tys. na rękę. Natomiast prokuratorzy pionu śledczego i Biura Lustracyjnego dostają ok. 17 tys. zł brutto. Ale to przecież najbardziej „interesujący odcinek” z punktu widzenia PiS.

To jednak wciąż mało dla pracowników IPN. Pisaliśmy o podwyżkach dla nich w wysokości 1000 zł brutto. O takich pieniądzach wielu może pomarzyć. A już na pewno pracownicy Polskiej Akademii Nauk. Jak pisze „Wyborcza”, doktor zatrudniony od ponad siedmiu lat na stanowisku adiunkta w Instytucie Slawistyki dostaje na rękę 1948 zł. Nie dostał w tym czasie żadnej podwyżki. – „Trzeba więc liczyć na granty. Ale żeby dostać pieniądze z „Narodowego programu rozwoju humanistyki”, musimy podporządkować nasze badania modzie na tematy narodowo-patriotyczne” – mówi naukowiec.
(Źródło: wyborcza.pl)

bt
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
bartjacekadamaGrzegorzMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

IPN zszedł już tak na psy, że trzeba będzie tę śmierdzącą kloakę rozwiązać, a „śledczych” wywalić na zbity łeb. Takiego Szarka, Cenckiewicza i parę innych kreatur.

Grzegorz
Grzegorz

Mam nadzieję , że jedną z pierwszych decyzji ludzi , którzy przejmą władzę po pis będzie rozpędzenie darmozjadów z IPN na cztery wiatry.

adama
adama

Zlikwidować – pieniądze na służbę zdrowia! IPN nie ma nic wspólnego z badaniami naukowymi – to instytut propagandy PiS. Zajmuje się budowaniem podziałów w społeczeństwie.

jacek
jacek

A co z archiwami?

Ja osobiście jestem za pełnym ujawnieniem…

bart
bart

Tak, też uważam, że IPN jest do likwidacji. I to szybkiej. Odkąd istnieje, głównie kompromituje się rzucanymi na lewo i prawo pomówieniami. Żaden szanujący się historyk (a znam kilku) nie traktuje ustaleń IPN zbyt poważnie.
Tj, jest kilka spraw, które im wyszły, ale równie dobrze poradziłby sobie z nimi dowolny wydział historii dowolnego uniwersytetu.
No a te 400 dużych baniek wywalonych w błoto to jeden z wielu symboli upadku Polski pod rządami pis.