Rozbrajająca szczerość Lipińskiego: „Jak Piotrowicz sam się nie dostał do Sejmu, to coś musieliśmy mu zaproponować”.

Rozbrajająca szczerość Lipińskiego: "Jak Piotrowicz sam się nie dostał do Sejmu, to coś musieliśmy mu zaproponować".

„My mamy taką zasadę, że nie zostawiamy ludzi samych. Jak Piotrowicz sam się nie dostał do Sejmu, to coś musieliśmy mu zaproponować. Znaczy chcieliśmy mu zaproponować. O! To jest bardziej właściwie…” – powiedział wiceprezes PiS Adam Lipiński w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz dla portalu Wyborcza.pl.

 

Tych kilka zdań z opublikowanego wywiadu – określonych przez internautę @katarynaaa jako wybitnie „brutalnie szczere” – stanowią kwintesencję pisowskiej polityki kolesiostwa.

Nie mają znaczenia żadne fakty, liczy się tylko swój „kryształowy” człowiek. Minister Lipiński pytany również o to co dalej z prezesem NIK, odpowiedział, że jeżeli Banaś nie poda się do dymisji, to PiS ma „magiczne sposoby, żeby się go pozbyć. To jest jeden ze sposobów, chociaż ambarasujący bardzo. To trzeba zmienić ustawę, będzie oczywiście debata. Nie jest to dobre rozwiązanie dla Prawa i Sprawiedliwości.”

 

Wiceprezes Lipiński przyznał także, że „na pewno trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co się wydarzyło, i to sprawdzanie kandydatów na najwyższe stanowiska państwowe powinno być bardziej szczegółowe i dokładniejsze. Z tego wynika, że tu zostały popełnione jakieś błędy.”

Wypowiedzi ministra Lipińskiego stoją wobec siebie w dużej sprzeczności. Z jednej strony sprawa pozbycia się prezesa Banasia, który mocno nadwyrężył wizerunek „kryształowej” partii, a z drugiej były prokurator PRL-u, Stanisław Piotrowicz, któremu trzeba znaleźć ciepłą i bezpieczną posadkę.


W rozmowie z portalem Wyborcza.pl Lipiński odniósł się też do kwestii wieszania portretów europosłów na szubienicy. Zdaniem ministra błędna była decyzja prokuratury umarzająca śledztwo w tej sprawie: „to jest błąd, ale sędziów mamy niezależnych i prokuraturę mamy niezależną. To są drobne sprawy, oczywiście można się doszukać tego, że nie było złamania prawa, ale to są kwestie symboliczne, a polityka się w dużym stopniu opiera na symbolach i na emocjach.”

wb

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Dick mobyMariaShaqsmętekJacek Doliński Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ryszard
Ryszard

Takie dwa teksty z dzisiaj:
Marszałek Karczewski: „Upartyjnienie Kancelarii Senatu jest bezprecedensowe. Nigdy w przeszłości nie miało miejsca zatrudnianie na stanowiskach urzędniczych przegranych polityków”
Wiceprezes Lipiński: „Mamy taką zasadę, że nie zostawiamy ludzi samych. Jak Piotrowicz sam się nie dostał do Sejmu, to coś musieliśmy mu zaproponować”.
Śmiać się? Płakać (ze śmiechu)?

Dick moby
Dick moby

Wyciągać wnioski

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Lipiński wspomniał magiczne sposoby, aby pozbyć się niesfornego Banasia. I stwierdził, że zmiana ustawy o NIK połączona z sejmową dyskusją byłaby bardzo niekorzystna dla PiS-u. Ciekawi mnie, czy jednym z tych magicznych sposobów może być rozpadnięcie się służbowego samochodu Banasia na dwie części podczas jazdy z dużą szybkością?

smętek
smętek

Kiedy tak na nich patrzę nachodzi mnie refleksja, że po oderwaniu ich od tych koryt powinni być poddani biegom na ścieżkach zdrowia. Schudną i może mózgi będą sprawniej funkcjonowały.

Shaq
Shaq

Koryta, które zawłaszczyli w 2015, będą bronić jak socjalizmu.

Maria
Maria

Czy tzn, że TK jest zbiornikiem na ‚odpady’? Jeśli tak, to proponuję zesłać tam „kryształowego’