Rozpakowane prezenty od Pana Prezesa

Rozpakowane prezenty od Pana Prezesa

Pięć wypasionych prezentów skierowało wreszcie uwagę opinii publicznej na właściwe i słuszne tory

Ludzkie panisko, ten nasz prezes. Już – już zdawało się, że apanaże i konfitury dzielić będzie tylko między swoich, a tu proszę – i o prostaczkach gorszego sortu pomyślał. Wychynął ze swojej kryjówki, gdzie przeczekiwał skumulowane ostatnio przeciwności losu, i wyciągając rękę do narodu postanowił przybić piątkę ze społeczeństwem. Pięć wypasionych prezentów skierowało wreszcie uwagę opinii publicznej na właściwe i słuszne tory. Czym prędzej należało je rozpakować.

Wszelkie prognozy ekonomiczne wskazują, że gospodarcza koniunktura i na świecie i w Polsce ma się już ku końcowi, ale – nic to! Najwyżej zwiększy się deficyt. Mało kto to zauważy, a jeszcze mniej zaprotestuje. Prezes słusznie założył, że uczestnicy przekrętu na ogół nie robią rabanu , jeśli tylko lewą kasę rozdziela się im po równo. W pamięci beneficjentów pozostać winno przekonanie, że miliardy na sfinansowanie nowych obietnic zostały wygospodarowane, zaoszczędzone, odebrane mafii, albo wręcz spadły z nieba, ale z budżetem nie mają nic wspólnego.  Zaraz by podniósł się krzyk, że dobrodziejstwa prezesa sfinansowane będą z naszych podatków. Nie tylko wyszłoby na jaw, że sami sobie fundujemy te atrakcje, ale co gorsza, okazałoby się, że władza ubezwłasnowolniła naród i znowu, tak jak w komunie, decyduje za nas na co mamy ochotę i czego potrzebujemy.

PiS perfekcyjnie opanowało sztukę stawiania drogowskazów na bezdrożach i otwierania sklepów wędkarskich na bezrybiu. „Piątkę Kaczyńskiego” porównać można do efektu wizyty w sklepie, jedynym w naszym zasięgu, gdzie przy kasie wywalili nam z wózka wszystko co się spodobało i kazali zapłacić tylko za produkty, które kierownik sklepu przeznaczył na dziś do sprzedaży. Cena nie gra roli. A tymczasem kolejne grupy zawodowe stają w kolejce po podwyżki swoich biedapłac, NFZ nie jest w stanie zrefundować refundowanych leków na nowotwory, polska armia nie ma czym latać ani pływać, a Polacy wydają coraz więcej pieniędzy na teoretycznie bezpłatną oświatę i służbę zdrowia.

Prezenty pana prezesa na oko wydają się atrakcyjne, ale po rozpakowaniu wyglądają jak gadżety reklamowe, w dodatku trafione równie precyzyjnie, jak telewizor dla niewidomych. W kraju normalnym na przykład niezbędne wydatki nadzwyczajne finansuje się podnosząc podatki. W Polsce prezes z premierem – obecnie najwybitniejsi ekonomiści europejscy – uznali, że dla sfinansowania nowych ogromnych wydatków budżetowych podatki należy obniżyć. W worku z prezentami znalazła się nie tylko redukcja Pit, ale również całkowite zwolnienie z podatku najprężniejszych i najbardziej rzutkich obywateli, w okresie ich najwyższej aktywności.  A na dokładkę – w normalnym kraju świadczenia socjalne kierowane są do najuboższych i najbardziej bezradnych, natomiast w Polsce dodatkowe 500 plus dostanie również dwórka prezesa NBP, która więcej zarabia miesięcznie, niż dyplomowany nauczyciel przez cały rok. Zdaniem prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego ma to jednak uzasadnienie, bo – jak zrozumiałem – 500 plus jest projektem prokreacyjnym, a nauczyciele słabo wywiązują się z obywatelskiego obowiązku podnoszenia dzietności narodu, ponieważ prokreują rzadko i niechętnie. Podobnie chyba uważa Minister Ewakuacji Narodowej Anna Zalewska, zaskoczona tym, że ktoś domaga się podwyżki wynagrodzeń, nic w zamian nie oferując.

Innym z wątpliwych prezesowych darów dla coraz bardziej zniesmaczonych wyborców jest przywrócenie komunikacji autobusowej w terenie. Już wcześniej premier Morawiecki obiecywał publicznie, ze na autobusy skieruje dwa razy więcej pieniędzy, niż poprzednio. Ponieważ jednak poprzednio państwo nie dokładało do tej formy komunikacji ani grosza, więc można przyjąć, że pan premier wziął teraz zero i pomnożył je przez dwa, a wynik przekazał do realizacji fachowcom ministra Adamczyka, zajmującym się dotąd likwidowaniem połączeń.

Kaczyński ogłosił, że wszyscy emeryci, a może nawet renciści, otrzymają niedługo najniższą emeryturę. Wiadomość ta początkowo wzbudziła popłoch, ale po wyjaśnieniu, że to tylko jeden raz i że dodatkowo, napięcie opadło i rozpoczęła się publiczna debata. Jedni uważają, że Kaczyński wymyślił prezent dla siebie, bo sam jest emerytem i dostaje tylko 6,4 tys. miesięcznie, a jak słyszeliśmy na taśmach nie lubi rozstawać się z pieniędzmi. Inni uważają, że trzynastka emerytalna to kiełbasa wyborcza i że cena kupna jednego głosu na PiS jest stanowczo wygórowana. Według jeszcze innych transakcja jest całkiem chybiona, bo naiwnością jest liczyć, że kiedy 9,7 miliona ludzi dostanie łapówkę, to wszyscy pobiegną głosować na PiS. Zdaniem owych sceptyków ludzie wezmą co im dali, a i tak zagłosują na tych, którzy w ostatnich latach mniej ich wkurzyli. W debacie nie zabrakło też głosów niezadowolenia, bo w rzeczy samej nie jest sprawiedliwe, gdy ci z najniższą emeryturą dostają sto procent „trzynastki”, a ci, którzy mają 10 tysięcy emerytury otrzymają dodatkowo zaledwie 10 procent swojego dochodu…

Wygląda na to, że te krytyczne głosy dotarły do Kaczyńskiego, który zrozumiał, że do wygrania wyborów „piątka” może nie wystarczyć. Stąd ogłoszona właśnie wielka kampania obrony rodziny i prawa rodziców do wychowania dzieci według swego uznania. Popieram ją zdecydowanie i zarazem żądam, by władza nie przeszkadzała mi w wychowaniu moich dzieci w duchu tolerancji, empatii i przyjaznej otwartości na świat i ludzi oraz nie ograniczała im prawa do wzgardy wobec zawiści, nienawiści, ogłupiającej ciemnoty i Ordo Iuris.

Andrzej Karmiński
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

13
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
6 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
andrzejdarooZbyszekParagraf22Małgorzata Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zgredzinka
Zgredzinka

Zdaje się, już raz podnoszona była na tym forum kwestia preferencji seksualnych prezesa.
Ta bezżenność to chyba nie bez powodu?
Czy ktoś wie coś więcej na ten temat?
Być może do ostatnich pisowskich afer, dołączy jeszcze jedna …. z prezesem w tle.
Homojaro + ?
Może Robert Biedroń da głos w tej sprawie?

Małgorzata
Małgorzata

Jest może za keniwy?

Zgredzinka
Zgredzinka

Nie wygląda na takiego.

Paragraf22
Paragraf22

Coś mi się zdaje, że prezes nie jest w jego guście.

Zgredzinka
Zgredzinka

No pewnie że nie, ale rozeznanie w temacie zapewne posiada.

daroo
daroo

Obiło mi się o uszy że swego czasu taksówki dowoziły pod wiadomy adres chłopców i najfajniejsze jest to że kursy były płacone służbowa karta płatniczą. Ile w tym prawdy? nie wiem i tak naprawdę nie chcę wiedzieć

Zgredzinka
Zgredzinka

Ja też.

Jabis
Jabis

Przerobić Polaka na Wolaka i napisać historię od nowa – to cały program Kaczyńskiego. PISsudskiego na kocie.
A takiego wała! Niech zacznie mówić Polska cała. No … może bez Podkarpacia? Tamci mniej rozgarnięci.

Jabis
Jabis

Wróg! Wróg musi być. Bez nowego wroga PIS nie istnieje … przypomnieć sobie kolejnych, zwalczanych.
Pierwszy chyba był układ? Usilnie szukany, nieodnaleziony … teraz okazał się UKŁADEM KACZYŃSKIEGO. Mafijnym układem.
Kataryna: – „homoseksualne dziecko polityka PiS to dziecko tolerowane, a nie afirmowane” … i już nowy wróg ROZBRAJANY.

Marek
Marek

Jak by tak dobrze przycisnąć tą „piątkę Kaczyńskiego” to, tam nie ma treści jest propaganda.. Prezes zagrał vabank i doszedł do wniosku że może sobie pozwolić na konflikt płacowy z pracownikami oświaty, sądów i prokuratur i pomocy społecznej i zamiast podnieść płace woli dać prezenty emerytom i tym którzy w ogóle jej nie potrzebują w ramach 500+, Seniorzy może zaślepieni 13 emeryturą, nie zauważą że państwo powoli rezygnuje z leczenia swoich obywateli, Dzięki temu parę osób zejdzie z tego świata ale PiS liczy ze stanie się to dopiero po wyborach, i zdążą oddać głos na PiS. PiS zdecydowanie może sobie… Czytaj więcej »

Irena
Irena

Ja NIE przyjmuje prezentow od obcych facetow. takie mam zasady !!! Zastanawia tez fakt skad ten BIDULEK wezmie pieniazeczki na prezenciki i co na to Urzad Skarbowy ….jakiś podateczek od DAROWIZNY bedzie chciał ? Jeszcze jedno…. prędzej PINCETY poleca glosowac na prezia aniżeli emeryci , którzy maja więcej życiowego doświadczenia i nie daja się nabierać jak wróble na plewy !!! Sorry !!!

Zbyszek
Zbyszek

Cała nadzieja w anonimowych filantropach z mafii vatowskich. Gdyby nie ich dyskretne wsparcie miliardami to nie było by dotychczasowych prezentów. Może nadal będą wspierali budżet?

andrzej
andrzej

Norman Davies który napisał książkę o tym tytule nazwał Kaczyńskiego paranoicznym bolszewikiem.