Rozzuchwaleni przestępcy

„Panie Prezesie niekochany, pali się Panu grunt pod nogami! Ułaskawienie mocno wątpliwe”

Czy nie jest tak, że prezes Kaczyński obawia się „rozzuchwalonych przestępców”, którzy krążą już nad nim jak sępy, czekają aż całkiem osłabnie, żeby wyrwać mu władzę?

Chory prezes Kaczyński pokazuje się coraz rzadziej. Jest słaby. W Jachrance usiłował zdyscyplinować swoich podwładnych Mają mieć dzienniczki, uważać co mówią, nie używać wulgaryzmów. Pawłowicz się na to wypięła i gada co jej plwocina na język przyniesie. Widząc, że prezes zapada na zdrowiu, jego ludzie „rozzuchwalają się”, PiS przez lata pozwolił się im rozzuchwalić.

Jarosław Kaczyński nie był na urodzinach Rydzykowego radia. Nie wiadomo czy z powodów dyplomatycznych, czy stanu zdrowia. Rydzykowe bractwo stawiło się w komplecie. Kler rozkołysany, cały w złotogłowiu. Ojciec Rydzyk występuje z kazaniem. Strzela z ambony ostrymi nabojami jak myśliwy Szyszko.  Występuje otwarcie przeciw decyzjom prezesa wszystkich prezesów. Jego nowa partyjka ma być groźbą dla PiS-u.

Ziobro właściciel haków na wszystkich, siedział na uroczystościach obok swojej rozchichotanej i rozanielonej zarazem koleżanki Kempy. Po powrocie z uczty duchowej, po tych kazaniach, komuniach i znakach pokoju, nabrał sił i znów zabłysnął. Stwierdził, że Wojciech Kwaśniak został pobity prawie na śmierć, bo KNF „przez lata rozzuchwalała przestępców”. Niektórzy uważają, że miał zostać zabity, wtedy nie byłoby kłopotów. Jednak wyżył. To daje ministrowi sprawiedliwości prawo do wypowiadania słów, jakich żaden przyzwoity człowiek by w takiej sytuacji nie użył.

Wojciech Kwaśniak jest prawdziwym bohaterem, autorytetem. Przykładem państwowca za co o mało nie zginął z rąk wynajętych bandytów. Gorsi od tych z metalową pałą są zleceniodawcy. Jeden siedzi, wziął na siebie całą winę. Inni chodzą w glorii, puszą się swoim bogactwem i swoją władzą.

Czy po tym co widzimy i słyszymy, mamy ciągle wierzyć, że Barbara Blida popełniła samobójstwo? Po jej śmierci Beata Kempa z wrodzoną sobie delikatnością powiedziała, że „nikt niewinny nie popełnia samobójstwa”. Prawda, że to ta sama formacja partyjna oraz nie-ludzka co minister nie-sprawiedliwości Ziobro?

Czy nie jest tak, że prezes Kaczyński obawia się „rozzuchwalonych przestępców”, którzy krążą już nad nim jak sępy, czekają aż całkiem osłabnie, żeby wyrwać mu władzę? Czy dlatego jako następcę wybrał zwykłego kłamczuszka Morawieckiego a nie haker-mana Ziobrę, bo się boi, że frakcje się zadziobią? W tym zresztą cała nadzieja!

Krystyna Kofta
  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
AndaWaldemar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Waldemar
Waldemar

Jak niepodległości PiS broni SKOKów przed wszelkimi śledztwami, choć – o czym coraz głośniej – udzielano tam rympałowych kredytów niemal na gębę. Ten cud nad bankiem, w którym wyparowało 5 mld złotych, będzie prędzej czy później wyjaśniony. I z pewnością bez wożenia w konwoju aż do Szczecina.

Anda
Anda

Efektem działania takich ludzi jak Ziobro, Jaki, Brudziński (wcześniej Błaszczak) albo Zieliński jest to, że całkowicie straciłam zaufanie do państwa. Kilka dni temu mijałam w parku grupę wulgarnie zachowującej się młodzieży popijającej wódkę z małpej, Bluzy z żołnierzami wyklętymi, śmierć wrogom ojczyzny – te klimaty, W zasadzie powinnam była zadzwonić na policję. Ale pomyślałam: a co jeśli tatuś albo mamusia któregoś z tych żuli jest jakimś pisowskim dygnitarzem? Tylko będę miała kłopoty.
Odpuściłam, przykro mi.