Ruszyły prace nad projektem ustawy o statusie sędziów TK

Ruszyły prace nad projektem ustawy o statusie sędziów TK

Dziś rozpoczęły się w Sejmie prace nad projektem ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego autorstwa PiS. Obrady Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka rozpoczęły się od sporów dotyczących kwestii formalnych.

Borys Budka z PO pytał o termin wejścia projektowanej ustawy w życie. Z projektu wynika bowiem, że będą jeszcze oddzielne projekty ustaw – dotyczącej organizacji i trybu postępowania przed TK oraz przepisów je wprowadzających (gdzie ma być podany termin wejścia w życie ustawy w sprawie statusu sędziów) – a tych dwóch projektów jeszcze nie ma. – „To łamanie zasad techniki legislacji” – mówił Budka, według którego komisja powinna pracować nad pełną wersją projektu ustawy. Zdaniem przewodniczącego komisji Stanisława Piotrowicza nie stanowi to problemu: -„Projekt na pewno będzie w ciągu najbliższych dni. Być może nie w tym tygodniu” – dodał, podkreślając, że czym innym jest projekt o statusie sędziów, a czym innym – o organizacji pracy TK.

Przed rozpoczęciem prac Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka partie opozycyjne zorganizowały konferencje prasowe, na których przedstawiły swój stosunek do ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. – „Platforma do upadłego będzie bronić polskich sądów przed ingerencją PiS. Będziemy bronić Trybunału Konstytucyjnego i jego niezależności, dlatego że jest to fundament trójpodziału władzy. Poseł Jarosław Kaczyński nie ma żadnego prawa, aby ten fundament próbować demolować” – powiedział były minister sprawiedliwości Borys Budka z PO. Projekt ustawy o statusie sędziów Trybunału, to „bubel prawny, który stanowi pretekst, aby wprowadzać narzędzia atakujące i kneblujące działalność sędziów Trybunału” – stwierdził poseł Platformy Arkadiusz Myrcha.

Podobne zdanie wyraziła Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej. – „To będzie narzędzie do zastraszania, wywierania nacisków na sędziów Trybunału. To przede wszystkim ustawa, która chce „boczną furtką” wprowadzić do Trybunału Konstytucyjnego trzech nielegalnie wybranych sędziów. Jest to ustawa, która w sposób niekonstytucyjny przerywa dziewięcioletnią kadencję sędziów TK, z uwagi na przekroczenie 70 roku życia przez poszczególnych sędziów. To ustawa, która zawiera liczne niedoróbki prawne, powtórzenia” – powiedziała posłanka. Gasiuk-Pihowicz zapowiedziała, że jej ugrupowanie nie będzie składać poprawek do projektu tej ustawy. – „Projekt tej ustawy powinien zostać odrzucony jeszcze w pierwszym czytaniu. Ona nie wprowadza żadnych dobrych rozwiązań” – podkreśliła Gasiuk-Pihowicz.

Projekt PiS zawiera przepisy określające m.in. prawa i obowiązki sędziów TK, sprawy immunitetu, nietykalności osobistej, odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Propozycja zakłada jawność oświadczeń majątkowych sędziów TK i barierę wieku 70 lat dla sędziego TK. Według PiS projekt służy autorytetowi i bezstronności TK; zdaniem opozycji jest „bublem prawnym” i „kolejną próbą rozpętania wojny wokół TK”. Projekt wprowadza jawność oświadczeń majątkowych sędziów Trybunału. Mają one być składane co roku – do 31 marca – i publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej TK. Ponadto sędziowie mają składać jawne oświadczenia o działalności gospodarczej małżonka; też do publikacji w biuletynie. Niewykonanie tego obowiązku oznacza zrzeczenie się funkcji sędziego.
(Źródło: tvn24)

me
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wiesław
Wiesław
17 października 2016 21:04

na nocnej naradzie postanawiaja wreszcie
że sędzia nie może
1 mieszkać w żadnym mieście
2 mieszkać na wsi
3 w małym miasteczku
4 oświadczyć musi kogo ma w łóżeczku
5 musi mieć brodę oraz siwe włosy
6 musi się wykazać choć jednym donosem
7 studiować w Toruniu lub choć płacić czesne
8 preferencje dietetyczne ma mieć tylko mięsne
9 być żonatym po trzykroć dzieciatym na kopy
10 nie umieć pokazać na mapie Europy
11 nazywać się nie może na lierę R
12 referencje ma mieć posiadać jeszcze z PRL
13 musi nie mieć brody ani owłosienia
14 nie powinien mieć mienia w swoich oświadczeniach
15 uchylony
16 wciąż się pisze
17 nie może nazywać się panem Kaliszem
i jeszcze tych punktów będzie ponad setka
urabiają się posłowie na tych nędznych dietkach
konsultują spierają się budzą śpią trą oczy
bo prezydent czeka i też nie śpi w nocy

Zwinka
Zwinka
18 października 2016 01:45

Bardzo proszę, aby tego magla (takiego PRLowskiego, z ręczna korbą poruszającą ciężkie wałki) nie nazywać pracą.

Sławomir
Sławomir
18 października 2016 08:47

Demokracja pisowska tak ma się do demokracji, jak krzesło elektryczne do krzesła.