Rząd PiS bije „rekordy” – „Śmieci i węgiel na potęgę sprowadzają, a Jędraszewski jeszcze ich wspomaga”

PiS utworzy kolejną „narodową” instytucję? Ma się… przeciwstawić „ekologizmowi”!

„Padł rekord w ilości odpadów sprowadzonych z zagranicy do Polski. Jak podaje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, w 2018 roku zwieźliśmy 434,4 tys. ton. Prawie o 60 tys. ton więcej niż rok wcześniej i prawie trzy razy więcej niż w 2015 roku (154 tys. ton)” – napisał na Twitterze były poseł PSL Janusz Piechociński.

 

„PiS wprowadza nas na szczyty… wysypisk”; – „PiS kocha Polskę i Polaków doić”; – „Kolejne osiągnięcie PiS” – kpiła w komentarzach część internautów.

Pozostali pisali oburzeni: – „Zwykły Kowalski ma w firmie kontrolę za kontrolą, a za niewielkie błędy, o które przy ciągle zmieniających się przepisach nietrudno, jest surowo karany. A z przestępcami nic nie potrafią zrobić. Państwo wywiesza białą flagę”; – „PiS podniesie podatki za składowanie śmieci i problem sam się rozwiąże, tak samo jak podnieśli podatki na produkty zawierające cukier”; – „Jak to szło? Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz… Śmieci i węgiel na potęgę sprowadzają, a Jędraszewski jeszcze ich wspomaga”.

 

Ten ostatni komentarz dotyczy oczywiście najnowszego „popisu” metropolity krakowskiego, czym pisaliśmy w artykule „Abp Jędraszewski znalazł nowego „wroga” – tym razem jest to „ekologizm”.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Rafał PZbyszekPaweljurek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jurek
jurek

Podany opozycji na tacy temat na kampanię prezydencką i kolejny który będzie zmarnowany?

Pawel
Pawel

Smutne to ale pełna zgoda. Opozycja czeka aż pis sam się wywróci. Też widać jak kochają Polskę

Zbyszek
Zbyszek

Czynią sobie Ziemię podaną Tak interpretują słowo Boże. We wszystkich swoich dziełach.

Rafał P
Rafał P

Największy przekręt jest z tymi „importowanymi śmieciami”, co do których wiadomo, że przyjmujący te śmieci na pewno zainkasowali niezły szmal. Jakie były przepisy regulujące to „śmieciobiorstwo”? Podejrzewam, że ci śmieciarze musieli się zadeklarować, że w określonym czasie zutylizują to świństwo. Stąd pewnie wzięły się te „nagłe i niespodziewane” pożary tych śmietników. Upływał czas na zutylizowanie tego śmiecia, a przecież jakakolwiek utylizacja tych śmieci to był duży wydatek, a ci, nie bójmy się użyć tego określenia, złodzieje, nie zamirzali do tego dokładać.