Rząd PiS po wyborach zamierza podnieść podatki! Tak twierdzi Rafał Trzaskowski

Sąd Najwyższy odrzucił sprawę protestów wyborczych komitetu Trzaskowskiego

Rafał Trzaskowski i jego sztabowcy pojawili się wczoraj w Zgierzu (woj. łódzkie). Politycy rozmawiali z mieszkańcami miasta o ich problemach i przyszłości Polski. Kandydat KO poruszył m.in. temat szykowanych podobno podwyżek podatków, co ma mieć związek z drastycznie pogarszającą się sytuacją ekonomiczną kraju.

 

Zastanawialiście się, dlaczego im się tak spieszyło do organizacji wyborów? Dlaczego przez cały czas mają takie poważne miny i nigdy się nie uśmiechają? Dlatego że ukrywają coś przed nami. Ta dziura Morawieckiego jest coraz większa. Drożyzna – zobaczcie co się dzieje” – rozpoczął swój wywód prezydent Warszawy. „Nagle się okazało, że GUS przestał publikować koszyk cen. Bo się boją porównań. Okazuje się, że sami mówią o tym, dochodzą do nas pogłoski, że sobie chyba nie poradzą z trudną sytuacją. Dochodzą głosy, że chcą podwyższać podatki”.

Trzaskowski również odniósł się do polityki gospodarczej prowadzonej przez PO. „Jeżeli zapytacie mnie, czy są takie rzeczy, które mi się nie podobają, w tych latach w których rządziła PO, jasno mogę powiedzieć: tak, są takie rzeczy gdzie była inna diagnoza, bardziej trafna, mówiąca o tym, że ludzie chcą poczuć pieniądze w kieszeni, a nie tylko słyszeć o wysiłku modernizacyjnym. I ja to uznaję” – stwierdził. „Nigdy mi się nie podobało stwierdzenie o tym, że potrzeba ciepłej wody w kranie, do momentu kiedy się nie okazało, że dzisiejsza władza potrafi doprowadzić do tego, że w ogóle nie ma wody w kranie w niektórych miejscowościach” – dodał.

 

Trzeba przyznać, że samokrytycyzm Trzaskowskiego jest jego dobrą cechą. Podobna wypowiedź z pewnością nie padłaby z ust urzędującego prezydenta.

Przedstawiciel połączonej opozycji wezwał też po raz kolejny do uczciwej debaty. „Potrzebna jest prawdziwa debata o problemach Polski, nie kolejna ustawka” – ocenił. Nadzwyczaj szczerze Trzaskowski powiedział też o tym, że w polityce nieobecny jest już Donald Tusk, czego nie ocenił chyba nadzwyczaj krytycznie.

Donalda Tuska już nie ma w polskiej polityce, więc może czas, żeby w polskiej polityce nie było również Jarosława Kaczyńskiego” – powiedział Trzaskowski. Argument ten wiele mówi o rzekomej zależności kandydata od Tuska – prawica często usiłuje wmówić wyborcom, że między politykami występuje jakaś więź. Wychodzi na to, iż jest to tylko propagandowa zagrywka obozu PiS.

O ile Trzaskowski jest niezależny, to nie można tego powiedzieć o samym Dudzie. „Jak nie będzie Jarosława Kaczyńskiego w polskiej polityce, to w tym momencie, kogo będzie słuchał prezydent Duda?” – zapytał retorycznie kontrkandydat Dudy. „Kto nas będzie uczył, jak powinna wyglądać polska rodzina? Kto nas będzie uczył, jak powinien wyglądać patriotyzm?”.

Ostateczne starcie między Rafałem Trzaskowskim i Andrzejem Dudą rozegra się w dniu 12 lipca.

/nt/

Źródło: wprost.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
smętekJacek DolińskiMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Jest to wielce prawdopodobne, bo pisiory kłamią od rana do wieczora. A poza tym… nawet jeśli nie, to co szkodzi niezdecydowanych postraszyć, że PiS zarąbie nas podatkami?

Jacek Doliński
Jacek Doliński

To, że rząd rozważa podniesienie podatków, nie jest wymysłem Trzaskowskiego. To logiczny wniosek z faktu, że w skarbie państwa jest pusto. W takiej sytuacji można albo podnieść wpływy podnosząc podatki, albo ciąć wydatki. PiS nie zaryzykuje cięć w rozdawnictwie pieniędzy, bo to byłoby nie do ukrycia i uderzyłoby najboleśniej w jego elektorat, powodując lawinowe zmniejszenie poparcia dla tej partii, a podatki można podwyższać w sposób zakamuflowany.

smętek
smętek

Tylko naiwny lud uwierzy, że pieniądze spadną jak grad. Budżet państwa jest pusty i nie wystarczy drukować pieniądze, trzeba je ściągnąć od Polaków.