Rządzącym opadają maski

Rządzącym opadają maski

W czasie powracającego lockdownu, gdy Polacy zmagają się z nacierającą trzecią falą pandemii, kiedy codziennie umierają setki ludzi, w sytuacji, gdy znowu zaczyna brakować respiratorów i miejsc covidowych w szpitalach, pan prezydent RP po raz kolejny jedzie na narty. Andrzej Duda robi sobie wolne w czasie, gdy równocześnie rozpala się „wojna na górze”, której skutkiem może być utrata miliardów na wsparcie spauperyzowanych rodaków i na odbudowę gospodarki pokiereszowanej przez epidemię…

Na słynnych taśmach ze spotkania kierownictwa PiS w sprawie dwóch wież spółki Srebrna, Jarosław Kaczyński potwierdził, że austriacki adwokat pracował dla niego przez wiele miesięcy, ale bez wyroku sądowego nie może mu zapłacić. Wzór wszelakich cnót Jarosław Uczciwy oświadczył, że na rozprawie chętnie potwierdzi, że pan Birgfellner wykonał zleconą mu pracę, za którą należy mu się wynagrodzenie. Proces w tej sprawie właśnie się rozpoczął i okazało się, że zdaniem pełnomocnika Kaczyńskiego, Austriakowi nic się nie należy, bo nie było z nim umowy na piśmie…

Ani rządzący, ani służalcze media, ani sam Daniel Obajtek nie odnieśli się do opublikowanych w „Wyborczej” dowodów wskazujących, że były wójt Pcimia może być kłamcą, oszustem i złodziejem. Gazecie zarzucono „polityczną hucpę”, ogłoszono, że Wyborcza „gra z przestępcami”, a prawnik Obajtka, który zupełnym przypadkiem obsługuje na co dzień Prokuratora Generalnego, od razu zaczął grozić. Zażądał natychmiastowego zaprzestania publikacji na ten temat, usunięcia tekstów już opublikowanych przez gazetę (?) oraz 200 tys. zł. Jeśli „GW” nie spełni tych żądań, pozwie ją o znacznie wyższe odszkodowanie. Nawiasem mówiąc będzie to pięćdziesiąty piąty pozew przeciwko Wyborczej, wniesiony w ostatnich czasach przez polityków obozu władzy i spółki skarbu państwa.

Występujący w mediach przedstawiciele władzy przestają już odpowiadać na trudne pytania, a dociśnięci do ściany zmieniają temat, podnoszą głos, reagują agresją. W odpowiedzi na kolejne pytanie o losy milionów utopionych w nieistniejące respiratory, dziennikarz dowiedział się, że jest nudny, tendencyjny i odgrzewa stare kotlety. Reporter, który zauważył, że władza zamiast przygotować kraj na kolejną falę pandemii zajmowała się LGBT, aborcją, przejęciem mediów, rekonstrukcją rządu i sama sobą – dowiedział się, że kłamie oraz że nie jest patriotą, podważa rację stanu i sprzedał się wrogom Polski…

Niemiłościwie nam panujący, ufni w swoją omnipotencję, przestali wierzyć w naukę. Eksperci, nie tylko niezależni, ale także ci, których rządzący powołali do swoich ciał doradczych, skarżą się coraz głośniej, że nie są słuchani. Powołani do Rady Medycznej wybitni specjaliści (tutaj nie dało się upchnąć kolesiów i szwagrów) głośno protestują przeciwko lekceważeniu ich opinii. Dr Paweł Grzesiowski mówi wprost: nie chcę być naukowym parawanem dla politycznych decyzji.

Magister Przyłębska ogłosiła, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym zasiadają najtęższe prawnicze głowy z państw UE, „narusza ład konstytucyjny RP i wykracza poza unijne traktaty”. Tym samym prezeska TK poinformowała Polaków, że prawa unijnego przestrzegać należy tylko wtedy, gdy prezesowi Kaczyńskiemu to pasuje. Pani magister, wraz z licznymi politykami Zjednoczonej (?) Prawicy, którzy uważają się za lepszych fachowców od koryfeuszy prawa z TSUE, skasowała wyrok Trybunału uznając, że TSUE „przekroczył swoje kompetencje”. Przy okazji rządzący podzielili się z Polakami niespodziewanym odkryciem, że nasza Konstytucja, odpowiednio przez nich interpretowana, jest ważniejsza od unijnych przepisów, chociaż wchodząc do Unii zobowiązaliśmy się przestrzegać europejskich (a więc i naszych) reguł, nawet gdyby kłóciły się z polskim prawem. Na wniosek premiera falsyfikat Trybunału Konstytucyjnego ma teraz potwierdzić werdykt, wydany już przez panią magister na wyraźne życzenie partii władzy…

***
W czasach, o których wyborcy PiS pamiętać nie chcą, partia władzy zobowiązała się do przestrzegania zasady równości wobec prawa oraz do bezwzględnej walki z bezprawiem. I początkowo reagowała na przekręty swoich prominentów, a nawet piętnowała przejawy naruszania przez nich zasad etycznych i cywilizowanych reguł sprawowania władzy. Ostatnio coś się jednak zmieniło. Wielu polityków PiS jakby zrzuciło maski, obnażając pazerne i często mściwe oblicze zadufka nieuleczalnie chorego na władzę i kasę. Opisane wyżej, a także podobne coraz liczniejsze zdarzenia, wskazują na lawinowo rosnącą butę, megalomanię i prostackie chamstwo rządzących.

Czy to są symptomy rosnącej pewności siebie, poczucia nieograniczonej mocy i przekonania, że władzy raz zdobytej już nie oddadzą? Czy może przeciwnie: to objawy strachu, niepewności, słabości i postępującego rozkładu formacji Kaczyńskiego?

Zostań patronem KODUJ24.PL

Andrzej Karmiński

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
7 marca 2021 21:56

To już tylko brawura starego knura oraz świń wiernych mu z przyzwyczajenia i braku innych perspektyw. Połapał się, że jego dalekosiężne plany legły w gruzach i nie zaistnieje niczym znacznym w historii, więc szarżuje szaleńczo zanim zatonie w Kanale Zapomnienia.

Maciek123454321
Maciek123454321
8 marca 2021 08:15
Reply to  HerodAntypis

To nie będzie Kanał Zapomnienia, ale Kloaka Hańby.

HerodAntypis
HerodAntypis
9 marca 2021 10:38

Zgred w kloace czuje się jak mucha na gnoju, a jak nie będzie co chwilę zostawał człowiekiem roku, nie będzie miesiecznic, jak mu wywalą bratoskiego z Wawla i nie będzie całej tej pompy z wieńcami, jak przestaną o nim mówić i pisać to po prostu sczeżnie na truchło.

AntyKaczor
AntyKaczor
7 marca 2021 22:13

Diagnozę to my znamy od dawna. Ci mający w pamięci poprzednie rządy Kaczyńskiego widzieli czym to pachnie. Natomiast ciekawi mnie jaka ma być terapia. Bo to, że metoda „im gorzej, tym lepiej” poskutkuje kiedyś tam, w przyszłości to wiemy. Ale wtedy może być za późno i nie będzie czego ratować. Jak dotrzeć do żelaznego elektoratu? Opozycyjne ugrupowania tej lekcji jeszcze nie odrobiły. Kto jak nie one? Chcą, by skończyło się rozkradanie i demolowanie kraju? Inaczej, może to do nich dotrze…chcą rządzić i mieć przysługujące z tego tytułu przywileje (wiem, wiem władza to zaszczyt i służba…ale nie w Polsce)? To niech zepną poślady i zabiorą się do pracy. Bo na razie ich działania przypominają rządową walkę z covidem. Bez ładu i składu. Oraz bez efektów. Jest jakaś spójna wizja Polski? Oprócz tego, że ma być bez PISu u władzy? To jest wiele ale chyba za mało. Czy wybory mają przypominać przysłowiowy wybór między dżumą a cholerą?

Dron
Dron
8 marca 2021 08:44
Reply to  AntyKaczor

Nikt nie dotrze do nich, dopóki będą myśleć tym, na czym siedzą.

Marek
Marek
10 marca 2021 14:15
Reply to  AntyKaczor

Jak dotrzeć do żelaznego elektoratu? To już za opozycję zrobił Kaczyński z Morawieckim, podnosząc podatki i wprowadzając opłaty oraz zjadająca pieniądze inflacja. Nic tak nie otrzeźwia jak hulający wiatr po kieszeniach. Podatki i „opłaty” wraz z inflacją drenują nam portfele i tych dziur nie zasypią dodatki socjalne, ani 13 cz 14 emerytury. bo co to za biznes jak dadzą 500 a zabiorą 700 no żaden. Coraz więcej „zaPiSionych” zaczyna trzeźwiej oceniać Kaczyńskiego i jego politykę. i wreszcie trochę spada poparcie. Czy naprawdę poza zwykłą demokracją potrzeba nam jakiejś wizji? Czy naprawdę trzeba „wyważać otwarte drzwi”? Takie wizje niestety często trącają populizmem, jak to było w przypadku PiS (np „Polska solidarna” „Polska w ruinie” „Praca nie obietnice”, „Polacy zasługują na więcej” i tym podobne brednie).. Przywrócenie trójpodziału władzy, prostych i w miarę niskich podatków, tworzenie warunków dla rozwoju przedsiębiorczości, zrozumiałego prawa. tego należy wymagać od władzy. A każda obiecanka, programy 500+ czy „krowa+” to zwykły ordynarny populizm

Last edited 1 miesiąc temu by Marek
Ryszarier
Ryszarier
8 marca 2021 06:34

OK, boomer…

Dron
Dron
8 marca 2021 08:41

Głowa tej ryby już zgniła.

smętek
smętek
9 marca 2021 14:56
Reply to  Dron

Niestety, to potężna meduza i jeśli nic się zdrowo nie rypnie będzie gniła wolniuteńko.

Wojna rybenki
Wojna rybenki
9 marca 2021 19:35

Im szybciej to się skończy tym lepiej, mam wrażenie że nie duzo brakuje do wojny domowej.